Ubój rytualny. CBOS: 65 proc. Polaków jest przeciw

27.05.2013 13:06
Byk przed ubojem rytualnym

Byk przed ubojem rytualnym (Fot. Jędrzej Wojnar/AG)

65 proc. Polaków jest przeciwnych temu, aby prawo w Polsce zezwalało na ubój zwierząt bez ich ogłuszania - wynika z opublikowanego raportu CBOS. 21 proc. badanych opowiada się za legalizacją uboju rytualnego, a 14 proc. nie ma w tej sprawie zdania.
Badanie przeprowadzono w dniach 9-15 maja br. na reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski liczącej 1101 osób.

Jak zauważyli autorzy badania, mężczyźni zdecydowanie częściej niż kobiety uważają, że prawo powinno zezwalać na taki ubój. Za jego dopuszczalnością opowiedziało się 31 proc. ankietowanych mężczyzn, podczas gdy wśród kobiet za było tylko 13 proc. badanych. Kobiety natomiast częściej są przeciwne legalizacji uboju zwierząt bez ich ogłuszania (70 proc. wobec 58 proc.).

Wykształceni za ubojem

Poglądy na temat dopuszczalności uboju rytualnego zależą również od wieku, wykształcenia oraz od dochodów w gospodarstwie domowym. Najlepiej wykształceni i najlepiej opłacani respondenci, częściej niż pozostali, opowiadali się za jego legalizacją (odpowiednio: 29 proc. i 28 proc.), rzadziej zaś są mu przeciwni (po 60 proc.). Większe przyzwolenie na taki rodzaj uboju wyrażają także badani powyżej 44. roku życia - za legalizacją opowiada się 25 proc. ankietowanych w tej grupie, a 58 proc. jest przeciw).

Legalizacja uboju rytualnego ma najwięcej zwolenników wśród kadry kierowniczej i specjalistów z wyższym wykształceniem (34 proc. opowiada się za, a 57 proc. przeciw), pracujących na własny rachunek (30 proc. za legalizacją, 48 proc. przeciw) i wśród rolników (29 proc. - za, 65 proc. przeciw).

Pytani o uzasadnienie swojej opinii zwolennicy legalizacji uboju bez ogłuszania najczęściej odwoływali się do argumentów ekonomicznych. Wskazywali, że jest popyt na takie mięso, to powinniśmy z takiej możliwości zarabiania korzystać. Taką opcję wskazało 32 proc. zwolenników legalizacji uboju rytualnego. 26 proc. z nich uzasadniało potrzebę legalizacji uboju rytualnego wolnością religijną, prawami mniejszości wyznaniowych do swobody praktykowania swoich religii.

Przeciw, bo cierpią zwierzęta

87 proc. przeciwników uboju zwierząt bez ich ogłuszania wskazywało, że jest on niedopuszczalny, gdyż wiąże się ze zbyt dużym cierpieniem zwierząt, jest niehumanitarny czy też nieetyczny. 7 proc. uzasadniało swój sprzeciw argumentami, że ubój rytualny jest obcy naszej kulturze, a mniejszości wyznaniowe powinny mieć możliwość importu mięsa pochodzącego z takiego uboju z innych krajów albo podporządkować się regułom panującym w Polsce.

Ankietowani odpowiadali także na pytanie, czy prawo w Polsce powinno zezwalać na ubój rytualny, jeśli pochodzące z niego mięso byłoby przeznaczane wyłącznie na potrzeby mniejszości wyznaniowych. Na tak postawione pytanie twierdząco odpowiedziało 12 proc. ankietowanych, a dla 82 proc. potrzeby mniejszości wyznaniowych nie stanowiły uzasadnienia zabijania zwierząt hodowlanych bez ogłuszania.

Brak przepisów

Od 1 stycznia w Polsce nie ma przepisów, które zezwalałyby na ubój rytualny. Wcześniej był on dokonywany na podstawie przepisów rozporządzenia ministra rolnictwa z 2004 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł pod koniec listopada, że rozporządzenie jest jednak sprzeczne z ustawą o ochronie zwierząt, a przez to z konstytucją. Zgodnie z jego orzeczeniem zakwestionowany przepis rozporządzenia stracił moc 31 grudnia 2012 r.

23 kwietnia br. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy dot. uboju rytualnego, dopuszczający ubój bez ogłuszania na cele religijne. Celem ustawy jest uwzględnienie unijnych przepisów dopuszczających ubój zwierząt dla celów religijnych, ale jednocześnie wprowadzenie bardziej restrykcyjnych rozwiązań w zakresie uboju.

Według ministra rolnictwa Stanisława Kalemby szacunkowa wartość sprzedaży mięsa z uboju rytualnego wynosi 1,2-1,5 mld zł. Dodał, że branża związana z produkcją takiego mięsa daje pracę ponad 4 tys. osób. W Polsce w 2011 r. ubojem rytualnym zajmowało się 15 rzeźni bydła oraz 12 rzeźni drobiu.

Ubój rytualny dopuszczony jest w większości krajów Europy. Nie wolno go wykonywać natomiast w Szwecji, Norwegii i w Szwajcarii.

Zobacz także
Komentarze (157)
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 270 razy 242

    Potęgowanie cierpienia zwierząt przy uboju w imię religii stawia pod znakiem zapytania moralność wyznawców tych wierzeń...

  • elinkan

    Oceniono 183 razy 159

    i dobrze! won z tą ciemnotą, jakim tłumokiem trzeba być, żeby wierzyć, ze taki ubój jest religijnie uzasadniony. Wynocha z tym prymitywizmem.

  • gburiaifuria

    Oceniono 141 razy 125

    Sprawa jest smierdzaca i powinna sie nia zajc prokuratura bo to nie kto inny tylko ten "liberalny" komuch Wojciech Olejniczak w 2004 roku jak Minister rolnictwa lamiac Konstytucje nasze kraju wydal rozporzadzenia zezwalajace na ten ohydny proceder. Jak stwierdzil Trybunał Konstytucyjny minister rolnictwa nie miał żadnych prawnych podstaw, by rozporządzeniem zmienić ustawę. Tym samym złamał konstytucję: art. 92, który mówi, że rozporządzenia są wykonaniem ustawy. Pytanie do Prokuratury: co spowodowalo, ze minister nie mogl spac po nocach w koncu zaryzykowal zlamanie Konstytucji wlasnego kraju? Czy nie czasem dla kolesi z PSL-u, ktorzy sprawili sobie zelazne klatki by na zywca rznac zwierzeta i zatrudniali w tych rzezniach muzulanskich i zydowskich rzezakow. Prokuratura podobno wszczęła postępowanie w sprawie przekroczenia przez ministra rolnictwa Wojciecha Olejniczaka uprawnień przez wydanie rozporządzenia sprzecznego z ustawą. Do dzis nie wiadomo czy postwaiono mu jakies zarzuty.
    Pamietajmy ze tam gdzie zaczyna sie cierpienie zwierzat tam konczy sie wolnosc religijna. A Popierajmy polskich budowlancow a nie muzulamanow, dla ktorych okrutnego widzimisie bedziemy za dodatkowa forse zadawac zwierzetom jeszcze wieksze cierpienia!

  • akodo78

    Oceniono 120 razy 106

    słuchaj jaśnie oświecony, to że zwierzęta są zabijane w okrutny sposób każdego dnia w fabrykach mięsa nie znaczy, że normalny człowiek zgodzi się na męczenie zwierzęcia (zwierzę musi się wykrwawić, do końca zachowuje świadomość) w imię jakichś chorych zabobonów półgłówków. A kasa w tym wypadku ma znaczenie tyko dla takich prymitywnych dzikusów właśnie.
    I nie kłam że zwierzę mniej cierpi przy takim uboju bo właśnie z powodu tego idiotycznego okrucieństwa jest w cywilizowanym świecie zakazany.

  • magheu

    Oceniono 93 razy 91

    Nie dosc , ze powinni absolutnie zakazac jakichkolwiek ubojow religijnych to jeszcze powinni wprowadzic zaostrzone standardy przy uboju powszechnym bo I przy takim zwierzeta cierpia ! Poza tym warunki w jakich hoduja drob lub np. gesi na watrobki sa uwlaczajace.

  • stachkaz47

    Oceniono 77 razy 71

    Powinni wprowadzić ubój rytualny politycznych przekrętasów.

  • balada

    Oceniono 70 razy 64

    Trzeba zacząć przede wszystkim od zmiany nazwy. Zamiast "ubój rytualny" powinno być "katowanie" albo "ubój bestialski". Następnie należy złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

    Po głebszym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że nie ma do kogo składać. Ten kraj to mafia.

  • phillip_lee_81

    Oceniono 55 razy 49

    Jeżeli ktoś w Polsce zje kota lub psa (nie rytualnie-normalnie) to jest skazywany na więzienie
    To dlaczego rytualnie zabijać kozy lub owce ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje