Platforma po liście otwartym Gowina: "W PO kochamy go od lat, ale bez wzajemności"

27.05.2013 06:00
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja Gazeta)

- W PO kochamy Gowina od lat, ale, jak widać, bez wzajemności - tak list otwarty Jarosława Gowina do członków Platformy skomentował w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" Ireneusz Raś. Gowin w swoim liście skrytykował rząd i zaapelował o zmiany. Paweł Graś, rzecznik rządu Donalda Tuska, powiedział "GW", że premier jeszcze dziś odniesie się do sprawy.
Gowin opublikował swój list otwarty do partii w niedzielę. A w nim wypunktował błędy rządu i zaapelował o powrót do wolnorynkowych idei i tradycyjnych wartości, które leżały u podstaw Platformy. Były minister sprawiedliwości odnotował też, że PO "zaczyna cechować buta, partyjniactwo i budzące wątpliwości moralne korzystanie z przywilejów władzy".

Wyzywa Tuska na pojedynek czy szykuje do wyjścia?

Co na to sama partia? - W PO kochamy Gowina od lat, ale, jak widać, bez wzajemności - tak list skomentował dla "GW" szef krakowskiej PO Ireneusz Raś, stronnik Tuska, dodając, że list to "jasny sygnał", że Gowin będzie startował w wyborach na szefa Platformy, które odbędą się już w lipcu. W PO nie brakuje jednak głosów, że polityk szykuje się nie tyle do rzucenia rękawicy Tuskowi, ale do wyjścia z Platformy. - Zbigniew Ziobro też pisał list do Jarosława Kaczyńskiego, gdy chciał od niego odejść - zwrócił uwagę szef łódzkiej PO Andrzej Biernat.

W sejmowych kuluarach od kilku tygodni mówi się, że rozważa założenie własnego ugrupowania, do którego weszłyby tzw. sieroty po PO-PiS. Do tego ugrupowania mieliby przystąpić m.in. Przemysław Wipler z PiS, Michał Kamiński, Roman Giertych, a także dwaj politycy PO John Godson i Jacek Żalek.

Więcej czytaj w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

Zobacz także
Komentarze (93)
Zaloguj się
  • fakiba

    Oceniono 128 razy 70

    Trzeba było nie robić z mąciciela ministra tylko kopa zasadzić niech by poszedł do swojego idola i imiennika Jarusia

  • zwid

    Oceniono 74 razy 46

    Ja teraz rozumiem mężów, co katują swoje żonyi wmawaiją im, że to z miłosci.
    Gowin do Platformy:
    - No przecież kocham cię luba moja i wiem co ci zawdzięczam, al musiałem ci tego kopniaka w brzuch wymierzyć, żebyś sobie nie myślała! I zapamiętnij sobie raz na jutro - bezemnie jesteś niczym!!

  • tadjan

    Oceniono 67 razy 45

    to Opus dei produkuje takie zera, czy to cecha wrodzona?

  • mafiapuczajewa

    Oceniono 12 razy 10

    powiedzmy sobie szczerze - ilu ludzi jeszcze będzie musiało umrzeć przez religijne popaprańce ?

  • miroslawa133

    Oceniono 16 razy 8

    Każda kręta i ślepa uliczka prowadzi do PiSu.

  • rabbinhood

    Oceniono 6 razy 6

    Na pewno coś się musi wydarzyć, bo czuć to w kościach. Sądzę że lista potencjalnych kandydatów będzie dłuższa, a zmiany większe. Przypuszczam że ta nowa Partia bedzie w jakiś sposób w sojuszu z PO, ale nie w sprawach światopoglądowych.

  • kartownik

    Oceniono 7 razy 5

    Polityka odważnych reform jest oczywiście strategią ryzykowną. Wystąpienie Gowina pokazało, że taktyka „ciepłej wody w kranie” też stała się polityką bardzo ryzykowną dla Tuska. Napięcia w kraju są zbyt duże. Tak więc Tusk ma do wyboru albo kontynuacja obecnej bardzo ostrożnej obliczonej głównie na przetrwanie taktyki albo pójście w kierunku rzeczywistych zmian w kraju. W pierwszym wypadku Gowin lub inny faworyt Opus Dei rzuci mu wyzwanie w wyborach na szefa partii, zdobędzie swoje 15-25% głosów utworzy na tej bazie nową formacje, przyciągnie odpryski od PISu i po wyborach będziemy mieli trzecia siłę w Sejmie . Kaczyński będzie w takiej sytuacji gotów dać Gowinowi nawet tekę premiera na powiedzmy rok w zamian za odsunięcie Tuska od władzy. Będziemy mieli rząd Gowin, PIS i obrotowe PSL. W drugim wypadku konieczne będą reformy aby stawić czoła głównym zagrożeniom: kryzysowi demograficznemu, zadłużeniu, braku zdolności rozwojowych. Nie można tego będzie osiągnąć bez narażenia się licznym i wpływowym grupom które ciągną zyski z obecnej sytuacji, więc łatwo nie ustąpią. Czas w miarę spokojnej polityki dla Tuska się skończył. Zobaczymy czy podejmie wyzwanie.

  • balbina1_0

    Oceniono 9 razy 5

    Jak widać teka ministra zaostrzyła jego apetyt na władzę. Mają tyle wspólnego z prezesikiem, że jego przejście do PiSu wydaje się naturalną koleją rzeczy. Ciągnie wilka do lasu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje