Gowin ruszył ze swoją kampanią? Ostry list polityka do członków PO. "Sytuacja się pogarsza"

26.05.2013 18:21
Jarosław Gowin

Jarosław Gowin (Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta)

Jarosław Gowin wystosował dziś do członków PO list otwarty. Na czterech stronach polityk punktuje błędy rządu i alarmuje, że partię "zaczyna cechować buta, partyjniactwo i budzące wątpliwości moralne korzystanie z przywilejów władzy". Pismo i zapowiedź spotkań w terenie potwierdzają wcześniejsze przypuszczenia, że były minister sprawiedliwości poważnie myśli o wystartowaniu w wyborach na szefa partii.
Oficjalnie Gowin list napisał po to, by zaprosić członków Platformy do dyskusji nad stanem partii, która według niego odwróciła się od wartości, które leżą u jej podstaw. Idee te to "wolny rynek, ograniczanie opresyjności państwa, rozwój społeczeństwa obywatelskiego oraz obrona zdrowego rozsądku i dobrze rozumianej tradycji". Przy czym tę ostatnią Gowin zdefiniował jako "wspieranie rodziny i tradycyjne normy obyczajowe".

Okazją do rozmowy o PO są przyspieszone wybory na nowego szefa Platformy. List przypomina zresztą program wyborczy Gowina, o którym coraz częściej mówi się, że chce rzucić rękawicę Donaldowi Tuskowi: "Zmiana reguł i gwałtowne przyśpieszenie wyboru przewodniczącego partii sprawia, że na taką dyskusję pozostało bardzo mało czasu. Jest ona jednak niezbędna. W lipcu wybierać bowiem będziemy nie tylko między kandydatami, ale także między istotnie się różniącymi koncepcjami partii, polityki i wyzwań stojących przed Polską".

"Wszyscy widzimy, że sytuacja się pogarsza"

W kolejnej części listu przechodzi do wymienienia największych sukcesów Platformy, w tym m.in. dwukrotnie wygrane wybory parlamentarne, dodatni PKB w czasach światowego kryzysu gospodarczego czy deregulacja, której Gowin jest tak gorącym orędownikiem.

Dziś jednak - jak odnotował ze smutkiem w liście były minister sprawiedliwości - PO nie ma za wielu powodów do zadowolenia: "Niestety, wszyscy widzimy, że sytuacja wyraźnie się pogarsza. Tempo wzrostu gospodarczego maleje. Szybko rośnie bezrobocie. Ponieśliśmy szereg dotkliwych porażek w różnego rodzaju wyborach lokalnych. Nasze koleżanki i koledzy alarmują, że coraz częściej działania samorządowców Platformy i aparatu partyjnego w regionach zaczyna cechować buta, partyjniactwo i budzące wątpliwości moralne korzystanie z przywilejów władzy. W efekcie tego wszystkiego nasze notowania spadają, a w naszych szeregach pojawia się zaniepokojenie".

"Bezmyślne naśladowanie zagranicznych nowinek"

Polityk alarmuje, że partia musi "rzetelnie odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd biorą się ostatnie niepowodzenia". Gowin zdaje się upatrywać źródła kłopotów w rządzie, który mimo zapowiedzi nie obniżył podatków, nie ograniczył zatrudnienia w administracji i nie zapewnił ani dostępu do szerokopasmowego internetu ani dobrej polityki ws. wydobycia gazu z łupków.

"Zamiast zajmować się gospodarką i walką z kryzysem demograficznym, wdaliśmy się w niepotrzebne spory światopoglądowe. Jak do naszej Deklaracji Ideowej ma się dążenie do instytucjonalizacji związków homoseksualnych, sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem definiowanie płci poprzez role społeczne czy uznawanie poloneza na studniówce za przejaw homofobii? Bezmyślne naśladowanie zagranicznych nowinek ideologicznych zostawmy innym partiom" - radzi Gowin.

"Ciepła woda w kranie? Potrzeba ambitnego programu"

Poseł pisze problemem jest polityka prowadzona przez obecny rząd: "Pamiętacie hasło jednej z naszych kampanii: 'Nie róbmy polityki. Budujmy drogi'? Ja jestem dumny z tego, że jestem politykiem. Bo polityka to rozumna troska o dobro wspólne, poświęcenie się dla Ojczyzny, wyraz aktywnego patriotyzmu".

Dalej polityk rozprawia się ze słynną koncepcją premiera "ciepłej wody w kranie". "To administrowanie bez odważnych reform, bez strategicznych planów, bez niezbędnych, choć niepopularnych decyzji. Taka koncepcja to przywilej czasów dobrobytu i państw sprawnie urządzonych. Dzisiaj w Polsce 'ciepła woda w kranie' to za mało. Polacy... potrzebują ambitnego programu, który powinniśmy im zaoferować". Ten program, pisze Gowin, to głębokie reformy, z którymi nie należy czekać na czas po wyborach.

"Głęboko wierzę, że wciąż jesteśmy w stanie wspólnie podjąć trud głębokiej refleksji nad stanem państwa i ciężkiej pracy na rzecz zmiany tego, co utrudnia życie Polakom. Po to tworzyliśmy Platformę Obywatelską, po to walczyliśmy o władzę. Nie zawiedźmy tych, którzy uwierzyli w nasze ideały" - napisał na koniec listu, zapowiadając spotkania w terenie z członkami partii, aby osobiście podyskutować o stanie Platformy.

Zobacz także
Komentarze (329)
Zaloguj się
  • kalendarz13

    Oceniono 190 razy 66

    Chciało by się zaśpiewać: " gdzie żeś ty bywał czarny baranie , czarny baranie ..."!

  • yarrrr

    Oceniono 170 razy 58

    Zupełnie nie popieram Gowina w jego prokościelnej świątobliwości ani ślepej wierze w rynek, co prowadzi do rozrostu korporacji, banków i choroby.
    Ale jedno trzeba mu przyznać. Śmiało wyraża swoje poglądy. Ma jakieś w ogóle. Ma jakąś wizję.

    A Tusk się ślizga i kombinuje. Nie ma żadnej wizji. Schetyna się chowa i zastanawia i również kombinuje.

  • frogman

    Oceniono 260 razy 54

    Jk się nie podoba w PO, to się idzie na kapciowego do Jarusia. Wolna droga.

  • mexi123

    Oceniono 168 razy 18

    Zwycięstwo Tuska w tych wyborach jest przesądzone. Mam nadzieję, że wystartuje Schetyna, ponieważ duża część konserwatystów stojących za Gowinem poprze go, dzięki czemu Gowin uzyska bardzo słaby wynik, co mam nadzieję skłoni go do opuszczenia PO.

  • 31.februarius

    Oceniono 23 razy 15

    "Na czterech stronach polityk punktuje błędy rządu i alarmuje, że partię "zaczyna cechować buta, partyjniactwo i budzące wątpliwości moralne korzystanie z przywilejów władzy".

    Wszystko jasne, ale co znaczy "zaczyna"?!

  • bjuras

    Oceniono 27 razy 11

    Szanowni wyborcy PO, nie wściekajcie się na Gowina. Tak jak on myśli wielu polityków tej partii władzy.

  • cbf600

    Oceniono 22 razy 10

    Kraków "serdecznie dziękuje" panu posłowi Gowinowi za brak jakiegokolwiek poparcia dla obwodnicy ( brakuje 4 km S7 ) i modernizacji dróg w regionie który go wybrał. TO BYŁ BŁĄD. Cóż Pan Premier może sobie podziękować za takie ułożenie list wyborczych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje