65. rocznica egzekucji rotmistrza Witolda Pileckiego

25.05.2013 09:30
3 marca 1948 r. 47-letni rotmistrz Witold Pilecki przed komunistycznym sądem

3 marca 1948 r. 47-letni rotmistrz Witold Pilecki przed komunistycznym sądem (Fot. WikiCommons)

25 maja 1948 r. w więzieniu mokotowskim komuniści stracili po torturach rtm. Witolda Pileckiego, uczestnika wojny polsko-bolszewickiej, kampanii 1939 r., oficera ZWZ-AK, dobrowolnego więźnia Auschwitz. Miejsca pochówku Pileckiego do dziś nie odnaleziono.
Witold Pilecki (pseud. Witold, Druh, Roman Jezierski, Tomasz Serafiński) urodził się 13 maja 1901 r. w Ołońcu w Karelii w północnej Rosji, dokąd jego rodzina została przesiedlona w ramach represji za udział w powstaniu styczniowym. Pochodził ze szlachty pieczętującej się herbem Leliwa.

Wrzesień i oświęcimskie podziemie

Zmobilizowany w sierpniu 1939 r., walczył w kampanii polskiej w składzie 19. Dywizji Piechoty Armii "Prusy" jako dowódca plutonu kawalerii dywizyjnej. Po zakończeniu kampanii przedostał się do Warszawy, gdzie stał się jednym z organizatorów powołanej 9 listopada 1939 r. konspiracyjnej Tajnej Armii Polskiej pod dowództwem mjr. Jana Włodarkiewicza, podporządkowanej później Związkowi Walki Zbrojnej.

19 września 1940 r. podczas niemieckiej łapanki pozwolił się aresztować, by przedostać się do niemieckiego obozu Auschwitz i zdobyć informacje o panujących tam warunkach. Do obozu trafił wraz z tzw. drugim transportem warszawskim jako Tomasz Serafiński. Był głównym inicjatorem konspiracji w obozie.

W tym czasie Pilecki opracowywał sprawozdania przesłane później do dowództwa w Warszawie i dalej na Zachód. Planował zbrojne oswobodzenie obozu. W listopadzie 1941 r. został awansowany do stopnia porucznika przez gen. Stefana Roweckiego "Grota". W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r. Pilecki zdołał uciec z obozu wraz z dwoma współwięźniami.

Aresztowanie i tortury

Brał udział w powstaniu warszawskim. Początkowo walczył jako zwykły strzelec w kompanii "Warszawianka", później dowodził jednym z oddziałów zgrupowania Chrobry II, w tzw. Reducie Witolda. Po kapitulacji walk o oswobodzenie stolicy rotmistrz dostał się do niewoli niemieckiej. Przebywał w oflagu VII A w Murnau, następnie dołączył do II Korpusu Polskiego we Włoszech. W październiku 1945 r., na osobisty rozkaz gen. Władysława Andersa, wrócił do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu.

Jesienią 1945 r. Pilecki zorganizował siatkę wywiadowczą i rozpoczął zbieranie informacji wywiadowczych o sytuacji w Polsce, w tym o żołnierzach AK i II Korpusu więzionych w obozach NKWD i deportowanych do Rosji. Prowadził również wywiad w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego (MBP), MON i MSZ. Nie zareagował na rozkaz Andersa polecający mu opuszczenie Polski w związku z zagrożeniem aresztowania. Rozważał skorzystanie z amnestii w 1947 r., ostatecznie postanowił się jednak nie ujawniać. 8 maja 1947 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa; był torturowany i oskarżony o działalność wywiadowczą na rzecz rządu RP na emigracji.

Proces i wyrok śmierci

3 marca 1948 r. przed Rejonowym Sądem Wojskowym w Warszawie rozpoczął się proces tzw. grupy Witolda. Rotmistrz Pilecki został m.in. oskarżony o prowadzenie działalności szpiegowskiej na rzecz Andersa oraz przygotowywanie zamachu na grupę dygnitarzy MBP. 15 marca 1948 r. rotmistrz został skazany na karę śmierci. Prezydent Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie. Wyrok wykonano 25 maja w więzieniu mokotowskim przy ul. Rakowieckiej poprzez strzał w tył głowy.

Pilecki pozostawił żonę, córkę i syna. Miejsce pochówku rotmistrza nigdy nie zostało ujawnione przez komunistyczne władze; prawdopodobnie zwłoki zakopano na tzw. Łączce, czyli w kwaterze "Ł" na Cmentarzu Wojskowym na stołecznych Powązkach. Od 2012 r. w tym miejscu Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa prowadzą prace archeologiczno-ekshumacyjne, których celem jest zlokalizowanie kości ofiar represji komunistycznych straconych w więzieniu mokotowskim w latach 1948-1956. Do tej pory nie natrafiono jednak na szczątki Pileckiego.

Zobacz także
Komentarze (143)
Zaloguj się
  • ulebyk

    0

    Rotmistrza i wielu innych polskich bohaterów zamordowali ŻYDZI, ale o tym nie mozna głośno mówić. Jak wiadomo żydowscy zbrodniarze tracą od razu swoją narodowość, jest ona podkreślana tylko w przypadku żydowskich ofiar.

  • marne

    Oceniono 2 razy 0

    pozabierać emerytury,byłym UBkom i Milicjantom,i przeznaczyć ich do utylizacji,przez eutanazje,narządy wykorzystać do ratowania innych,a ich dzieci wysterylizować,by nie mogły się nadal rozmnażać parszywa psia mac

  • marne

    Oceniono 2 razy 0

    komuniści,to więksi bandyci nie Niemcy,nie powinno być dla nich litości nawet dla tych z Alzheimerem i po 8O ce,wyrywać im paznokcie i torturować tak jak to oni czynili aż zdechną jak psy,oszczani ,przez innych godnych nazywać się ludźmi

  • marne

    Oceniono 1 raz 1

    ubeckie psy ,emeryci zbowidowcy,pod mur i pepesza,bez względu na wiek,pognać to komunistyczne ścierwo do piekła

  • marne

    Oceniono 1 raz 1

    DLA PSÓW KOMUNISTYCZNYCH TAKICH JAK jaruzelski,swierczewski,cyrankiewicz,bierut,gomulka, obóz w Oświęcimiu,to za mala kara,powinni ich solić,i zdzierać z nich skore żywcem...NAWET PO ICH ŚMIERCI a zwłoki ich niech by psy jadły,bo nie godni nazywać się ich ludźmi

  • totapis500

    Oceniono 1 raz 1

    Czy przypadkiem nie podkablował go tatuś jedynego patrioty gnoma Jarusia,willi na Żoliborzu nie dostał od wstrętnych komuchów za friko.

  • jrb11

    Oceniono 8 razy 4

    Ciekawe,

    Dobrowolnie zdecydowal by pojs do Oswiecimia.
    Zarty.

    Jak ten "bohater" wyszedl z niemieckiegio obozu do drugiego Korpusu. ?

    Obuiecal niemcom szpiegostwo ?

    Cos tu nie gra z tym szpiegiem.

    Pozdrawiam

  • kibic_rudego

    Oceniono 6 razy 0

    w II RP,
    bohaterskie WP razem z policja zamordowało ponad 8 tys obywateli polskich.
    którzy pracując po 12-16 h na dobę zdychali z głodu by tacy jak
    rtm. Pilewski mogli być bogaci.

    Pilecki kablował na swoich (Szelągowska ) oraz miał pecha bo szpiclował po to by prezydent II RP w Londynie mógł wydawać $ 180 000, które dostał na prywatne cele od USA.
    W zamian zorganizował siatki dywersyjne i wywiadowcze.
    Mordy i dywersja od pana prezydenta była przyczyna/pretekstem do zaostrzenia kursu w Polsce.
    Czyli my, normalni Polscy patriotycznie braliśmy w dupę od jednych i drugich zqu...synów,

  • moro01

    Oceniono 13 razy 1

    Sku...syny żydowskie ubeckie. Trzeba pamiętać że większość ubecji to były żydy przysłane przez stalina aby tępić polskość a dlatego żydziska bo się bał że Polscy mu się sprzeniewierzą . Jeszcze do dziś pełno tego ścierwa poubeckiego siedzi na różnych stołkach administracyjnych i dlatego Polska nie może się pozbierać bo nie przeprowadzono lustracji i nie oczyszczono sceny politycznej z tego gówna . dziś mamy pozostałości tego w postaci pełostwa i widać do czego to doprowadziło ten kraj i jego obywateli. Tak to jest jak się sku...ałym żydom władzę zostawiło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje