Zawalił się most autostradowy w USA. Samochody w wodzie, 3 osoby ranne

24.05.2013 06:27
Seattle, stan Waszyngton. Zawalił się most autostradowy

Seattle, stan Waszyngton. Zawalił się most autostradowy (Fot. Rick Lund AP)

Część mostu autostradowego na rzece Skagit w stanie Waszyngton, na północnym zachodzie USA, zawaliła się w czwartek wieczorem czasu lokalnego. Kilka samochodów z ludźmi wpadło do wody. Nie ma ofiar, a trzy osoby przewieziono do szpitali - podały władze stanu.
Most na czteropasmowej autostradzie międzystanowej nr 5 znajdował się między miastami Mount Vernon i Burlington, ok. 90 km na północ od Seattle - poinformowała policja drogowa. Na miejscu są służby ratownicze, w tym nurkowie. Rzecznik służb powiedział jednak, że prawdopodobnie nikt więcej nie wpadł do wody i ratownicy są optymistycznie nastawieni. Konstrukcja miała ponad 50 lat. Nie wiadomo, co było przyczyną zawalenia się mostu. Stanowe władze transportowe badają, czy konstrukcję mogła naruszyć przeładowana ciężarówka.

Xavier Grospe mieszkający w pobliżu opowiadał, że widział trzy częściowo zatopione samochody, a ich kierowcy siedzieli albo na dachach, albo innych wystających częściach aut. - Nie wygląda, by ktoś znajdował się w niebezpieczeństwie - ocenił.

Jeden z kierowców mówił lokalnej gazecie "Skagit Valley Herald", że w chwili przejazdu przez most poczuł wibracje, a gdy spojrzał w tylne lusterko, nie zobaczył już części konstrukcji. Most został zbudowany w 1955 roku. Według bazy danych federalnych władz odpowiedzialnych za inwestycje autostradowe most nie miał wad konstrukcyjnych, ale był uważany za "funkcjonalnie przestarzały" - pisze agencja AP.

Raport amerykańskiego stowarzyszenia inżynierów wskazuje, że ponad jedna czwarta z 7840 mostów w stanie Waszyngton ma wady konstrukcyjne albo ich konstrukcje uważa się dziś za przestarzałe.


Fot. Google Maps

Zobacz także
Komentarze (171)
Zaloguj się
  • the_rapist

    Oceniono 2 razy 0

    Bzdura! Przed chwilą sprawdzałem na google maps, most stoi jak stał, żadnych uszkodzeń nie ma.

  • sniezka55

    Oceniono 2 razy -2

    Muszę przetestować swoje AUDI na pływanie po wodzie, ze mną na dachu . Tak na wszelki wypadek

  • sniezka55

    Oceniono 2 razy -2

    Muszę przetestować swoje AUDI, na pływanie po wodzie ze mną na dachu . Tak na wszelki wypadek

  • sniezka55

    Oceniono 2 razy -2

    Muszę przetestować swój samochód . Czy będzie pływał po wodzie, ze mną na dachu

  • kazik2500

    Oceniono 3 razy 1

    Niestety infrastruktura wymaga remontow, ale jakiz polityk przy zdrowych zmyslach utopi pieniadze na naprawe mostu, ktorej nie widac. Wyborcy powinni kopnac w dupe lokalnego gubernatora, a tameczny inspektor mostow powinien stracic prace -- na pewno zarabia powyzej 100 tys dolarow.

  • drizzlys

    Oceniono 4 razy 2

    A teraz fakty....

    Kanadyjska wielka ciezarowka z Alberty, jadaca na poludnie autostrada I5 z szybkoscia ponad 90 km/godz i zaladowana ladunkem o nieprzepisowych rozmiarach (za wysoki) uderzyla gornym brzegiem tegoz ladunku w element konstrukcji mostu powodujac katastrofalne uszkodzenie struktury przesla.

    I to by bylo na tyle.

  • usmecenas

    Oceniono 1 raz 1

    austradowy pisarczyk mial pewnie klopoty z pania od polskiego w podstawowce.

  • adammichnikoff

    Oceniono 10 razy 0

    Lata świetności USA mają dawno za sobą. To głównie okres 3 kadencji F. D. Roosevelta. Wtedy wybudowano infrastrukturę tego wiejskiego kraju, połączono oba wybrzeża i pipidówki z interioru, pogardliwie zwanego "fly-over-country", siecią publicznych autostrad, zbudowano tysiące km dróg, mostów, mnóstwo parków i miejsc użyteczności publicznej. Potem państwo nie robiło już prawie nic. Działali tylko prywatni inwestorzy, często na zasadach partnerstwa publicznopprywatnego, które jest największym przekrętem kapitalizmu: transferuje publiczną kasę do prywatnych, głębokich kieszeni a kosztami obciąża padatnika. Za Reagana wybudowano śladową ilość autostrad - wszystkie były płatne i... prawie puste, bo przeciętnego Joe Shmoe nie było na nie stać, choć były tańsze niż te produkty szosopodobne w dzisiejszej Bolandzie. Przez kilkadziesiąt lat nie remontowano tej infrastruktury, która już w latach 90. wymagała kapitalnych remontów; juz wtedy się o tym mówiło, ale panował neoliberalizm, więc nic nie mozna było zrobić poza łataniem dziur. Dziś USA, z enklawami bogactwa i cywilizacji na pustyni społeczno-ekonomiczno-kulturowej, to już trzeci świat.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje