Kościół chce religii na maturze. I naciska na rząd

22.05.2013 06:00
Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, 5 marca 2013

Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, 5 marca 2013 (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Czy grozi nam nowa wojna kościelno-państwowa? "Gazeta Wyborcza" pisze dziś, że Kościół chce religii na maturze i naciska na rząd, żeby wprowadzić taką możliwość. Na razie komisja Episkopatu ds. wychowania katolickiego zajmująca się sprawami religii w szkole rozmawia z MEN za pośrednictwem "Naszego Dziennika".
"Maturzyści mogą zdawać WOS, chemię, geografię, biologię, ale religii nie. Na pytanie, dlaczego tak się dzieje, nie otrzymujemy odpowiedzi" - poskarżył się w "Naszym Dzienniku" bp Marek Mendyk, przewodniczący komisji. Gazeta związana z Radiem Maryja twierdzi, że "Komisja Wychowania Katolickiego od kilku tygodni prosi przedstawicieli MEN o wyznaczenie terminu spotkania, aby porozmawiać m.in. o wprowadzeniu możliwości zdawania matury z religii. Ministerstwo jednak milczy".

"Gazeta Wyborcza" zapytała MEN o zarzuty, które pod adresem resortu stawia biskup. W oświadczeniu przesłanym do redakcji czytamy, że spotkanie w tej sprawie już się odbyło w styczniu 2013 roku. Dalej MEN przypomina, że "wprowadzenie możliwości zdawania religii na egzaminie maturalnym nie może nastąpić w drodze nowelizacji rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z dnia 30 kwietnia 2007 r.", bo "religia nie wchodzi w zakres podstawy programowej kształcenia ogólnego", a jej nauczanie odbywa się "na podstawie programów opracowywanych i zatwierdzanych przez właściwe władze kościołów i innych związków wyznaniowych".

Kościołowi taka odpowiedź raczej nie wystarczy. Już pod koniec ubiegłego roku biskupi naciskali na spotkaniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu, by zmienić decyzję w tej sprawie.

Cały tekst w "Gazecie Wyborczej ".

Czy powinna zostać wprowadzona matura z religii?
Zobacz także
Komentarze (958)
Zaloguj się
  • obmierzly

    Oceniono 2828 razy 2706

    Odpowiedź świeckiego państwa powinna być zdecydowana - rozwiązać konkordat, usunąć krzyże z urzędów i religię ze szkół.

  • e-komentarz

    Oceniono 1921 razy 1869

    A dla ateistów, zamiennie, matura z bajkopisarstwa?
    Bracia Grimm, La Fontaine, Perrault, Andersen - alternatywą dla Biblii?
    A jeśli matura z religii - to której? Katolicyzmu, Prawosławia, Protestantyzmu,
    Świadków Jehowy, Buddyzmu, Islamu, Judaizmu (żeby wymienić tylko główne)?
    Art.25 punkt 1 Konstytucji mówi: Kościoły i inne związki wyznaniowe są równouprawnione.
    W takim razie też Pastafarianie i Latający Potwór Spaghetti z durszlakiem na głowie na maturze?
    I jak to się ma do rozdziału Kościoła od Państwa? Powiedz nam episkopacie...

  • 24u

    Oceniono 1620 razy 1588

    Nie dla matury z religii.
    Nauczanie religii musi byc domena Kosciola a nie Panstwa.Idealnym miejscem sa pomieszenia parafialne,gdzie uczniowie moga otrzymywac stopnie,dyplomy,matury itd.

  • blogfiles

    Oceniono 1293 razy 1247

    - Mamo, dlaczego dzisiaj wszystko jest zamknięte?
    - Bo dzisiaj jest święto kościelne.
    - A czy w święta państwowe są zamykane kościoły?
    - Lekcje odrobiłeś?!

  • 24u

    Oceniono 1146 razy 1128

    Rzad nie moze propagowac jakiegokolwiek wyznania za pieniadze podatnikow.Polska jest wspolnota wszystkich oficjalnych wyznan,stad preferowanie jednej religii nad druga jest niekonstytucyjne.

  • bluepulsar

    Oceniono 582 razy 566

    Widocznie w seminariach poziom przyszłych księży jest żenujący, stąd konieczność dodatkowej weryfikacji :)

  • mocher200

    Oceniono 606 razy 566

    Apostazja. Z języka greckiego: odstąpienie, bunt. Formalnie rzecz biorac to wystapienie z Kościoła; najczęściej odbywa się przez złożenie pisemnego oświadczenia przez apostatę i dokonanie właściwego wpisu do księgi chrztu przez stronę kościelną. A co oznacza to dla ciebie? To uczciwość względem samego siebie, to słuszny bunt. Nie ma znaczenia, czy wierzysz w Boga, jesteś ateistą, czy też agnostykiem. Członkiem Kościoła katolickiego zostałeś, zostałaś wbrew swojej woli, ba, nawet nic o tym nie wiedząc ! W naszym wciąż jeszcze sklerykalizowanym społeczeństwie apostazja jest również aktem odwagi. To pokazanie Kościołowi katu, a także wszystkim innym, ze jesteś człowiekiem wolnym, że nie akceptujesz zła obecnego w Kościele, że nie utożsamiasz się z nim. To także - choć tu nie możemy być niestety pewni, wiemy wszyscy, jak "prawdomówni" są duchowni - zmiana statystyki, ktorą od lat chełpi sie Kościół kat, statystyki mówiącej, ze 99,999... procent Polaków to katolicy. I im więcej będzie nas, apostatów, i im bardziej będziemy widoczni, tym mniejsze będzie znaczenie Kościoła kata.
    Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd bierze się służalczość i uległość większości polskich polityków wobec przedstawicieli Kościoła? Oparta jest ona właśnie na tych nieszczęsnych statystykach. Ludzie polityki liczą na poparcie czarnych władców w przekonaniu, że naród ich słucha. Dlatego musimy wyraźnie pokazać, że już nie jesteśmy "Iranem Europy", i apostazja jest jednym ze sposobów.
    Zachęcamy Was do dokonania świeckiej apoztazji (zwanej inaczej włoską), nie zaś tej propagowanej przez Kościół. Jesteśmy obywatelami Polski, nie Watykanu, i jako tacy podlegamu prawu krajowemu. Nie poddawajmy się kościelnemu dyktatowi. Technicznie sprawa jest prosta: wystarczy wniosek o wystąpienie z Kościoła rzymskokatolickiego przesłać na adres odpowiedniej kurii.

    I będziecie wolni!

    Więcej informacji na temat zerwania więzi z Kościołem, a także konkretną pomoc i wskazówki można znaleźć na stronie wystap.pl. A o naszych doświadczeniach, wątpliwościach i podobnych kwestiach rozmawiamy na Forum, w rozdziale Apostazja

  • sverir

    Oceniono 305 razy 301

    Sku...syny. O pedofilii mówić nie chcą i zasłaniają się wewnętrznymi regulacjami. Ale do spraw państwowych chętnie się wtrącają. Cholera jasna, dlaczego państwo tak długo toleruje instytucję, która utajnia wszystkie swoje sprawy?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje