Drastyczny film o aborcji na lekcji w szkole w Pińczowie. Rodzice protestują

Wiadomości >  Wiadomości dnia
Angelina Kosiek not. angk
22.05.2013 07:00
A A A Drukuj
Pińczów

Pińczów (Fot. Jarosław Kubalski / AG)

Film o tym, jak krok po kroku przeprowadza się aborcję, musieli oglądać gimnazjaliści z Pińczowa na lekcji wychowania do życia w rodzinie. Uczniowie byli wstrząśnięci. Rodzice jednego z nich interweniowali u dyrektora szkoły i w kuratorium oświaty.
W ubiegłym tygodniu na lekcji wychowania do życia w rodzinie w Gimnazjum nr 1 w Pińczowie nauczycielka pokazała trzecioklasistom film "Niemy krzyk".

To amerykański film dokumentalny z 1984 roku, zawiera mnóstwo drastycznych scen, jest bardzo jednostronny. Lekarz pokazuje na nim m.in. krok po kroku, w jaki sposób dokonuje się zabiegu przerwania ciąży. Nawet osoby popierające jego rozpowszechnianie ostrzegają, że nie powinny go oglądać dzieci.

Kiedy 15-letni Krystian (imię zmieniliśmy) dowiedział się, jaki film będą oglądać na lekcji, zadzwonił do starszego brata. - Odwróć się tyłem, zatkaj uszy i oczy - usłyszał od niego.

Zawiadomił też mamę. - Powiedziałam mu, żeby natychmiast wyszedł z klasy. Ale moje dziecko jest grzeczne, został na lekcji - relacjonuje mama Krystiana.

I opowiada. - Dziewczynki były wstrząśnięte tym, co zobaczyły. Chociaż oczywiście byli też uczniowie, którzy w tym czasie grali w gry i nie zwracali uwagi na film - opowiada mama nastolatka.

Tego nie powinni pokazywać w szkole

Kiedy Krystian wrócił do domu, rozmawiali o tym, co zobaczył na lekcji.

- Syn powiedział, że gdyby obejrzał, w jaki sposób robiony jest pasztet z królika, to też zostałby wegetarianinem. A przecież nikt w szkole nie pokazuje chociażby obdzierania królików ze skóry - zauważa kobieta.

Kategorycznie podkreśla, że podobne dokumenty, nie powinny być pokazywane w szkole. - Wiem, że nauczycielce prowadzącej lekcję polecił go ksiądz. Film był już pokazywany w innych szkołach - mówi mama Krystiana.

Jego brat jest jeszcze bardziej stanowczy: - Uważam też, że młodzież szkolna może być wprowadzana w problematykę aborcji i spory, jakie ona wywołuje. Żądam jednak, aby odbywało się to w sposób w miarę możliwości wolny od propagandowych kłamstw i zbędnych emocji, aby przywrócić minimum równowagi przy przedstawianiu tych kwestii w szkole.

Byli u dyrektora, napisali do kuratorium

Rodzice nastolatka rozmawiali o problemie z dyrektorem szkoły, napisali też list do Kuratorium Oświaty w Kielcach. - Pan dyrektor obiecał wyjaśnić tę sprawę. Nie chcielibyśmy, żeby ten film był jeszcze kiedyś pokazywany uczniom - mówią zgodnie rodzice Krystiana.

- Skoro kogoś uraził ten film, do tematu na pewno wrócimy - zapewnia Mirosław Madej, dyrektor Gimnazjum nr 1 w Pińczowie.

W piątek wybiera się na lekcję wychowania do życia w rodzinie, gdzie będzie poruszany temat aborcji. - Samego filmu nie widziałem, więc nie chciałbym się na ten temat wypowiadać - zastrzega Madej.

Sprawę obiecuje wyjaśnić świętokrzyski kurator oświaty Małgorzata Muzoł. - W przypadku takich przedmiotów jak wychowanie do życia w rodzinie oprócz wiedzy merytorycznej niezwykle ważne są również predyspozycje, takie jak takt pedagogiczny czy wyczucie - podkreśla.



Dla Gazety

Kazimiera Szczuka, feministka i krytyczka literacka

Ten film jest pradawnym zjawiskiem z lat 80. Kiedyś, przed prawie trzydziestoma laty, pokazywano go w Polsce na parafiach. Ale to manipulacja już dawno bardzo mocno skompromitowana.

Pomijam już, że lekcja wychowania do życia w rodzinie dla nieletnich nie jest absolutnie miejscem do opowiadania o aborcji w taki sposób.

Podyskutuj także na Facebooku Gazeta.pl Kielce - porozmawiaj z nami





Tagi:

  • 24
  • 73

Komentarze (485)

Zaloguj się
  • huston_mamy_problem

    Oceniono 730 razy 480

    proszę pokazac na lekcji w szkole państwowej film o małcych dzieciach gwałconych przez katolickich księży..
    prosze pokazać film jak żywcem katolicy palili ludzi na stosach...
    .
    nie mam wątpliwości co jest bardziej drastyczne..
    .
    najbardziej chyba trup wiszący na rzymskiej szubienicy w klasie ..
    .
    .

  • Oceniono 580 razy 412

    Kościół martwi się o nienarodzonych,ale narodzeni i ochrzczeni ,ale molestowani już go nie interesują.
    Obłuda kleru jest od dawna znana.
    Nic nie powstrzyma zmian i tyle, zapyziała Polska zawsze w odonie.
    Dlaczego ten naród jest taki iępy???
    Takie posłanki Pawłowicz stanowią co prawda mniejszość,ale wrzeszczą jakby nie wiadomo ile ich było.
    Wierzę,że dużo ludzi wstrzymujących się od głosowania jednak pójdzie.

    Ale ci ludzie na PIS nie zagłosują.

  • Oceniono 230 razy 132

    Póki pozwolimy kiecolom na wszystko jak jest do tej pory to tak będzie wygladało.Przecież oni są chorzy psychicznie.Sami gruchę walą a ludziom włażą do wyra.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX