80-latek wyrzucony z USA trzy tygodnie koczował na rzymskim lotnisku

21.05.2013 17:30
Pasażerowie na lotnisku Fiumicino

Pasażerowie na lotnisku Fiumicino (Fot. UMBERTO FARAGLIA AP)

80-letni Włoch zmuszony do opuszczenia Stanów Zjednoczonych po 55 latach nielegalnego pobytu po powrocie do ojczyzny trzy tygodnie mieszkał na rzymskim lotnisku Fiumicino, ponieważ jego włoskie dokumenty straciły dawno ważność. Cały ten czas czekał na pomoc. Sycylijczykowi pomogli z własnej inicjatywy funkcjonariusze z lotniskowego posterunku policji.
Historię mężczyzny, przypominającą losy bohatera filmu "Terminal" Stevena Spielberga z Tomem Hanksem w roli głównej, przedstawiły włoskie media.

Antonio Pipitone, pochodzący z małej sycylijskiej wioski, wyjechał ponad pół wieku temu za chlebem do USA. Osiadł w Pensylwanii, gdzie zaczął pracować jako murarz, założył firmę, która zatrudniała kilkadziesiąt osób. Zrealizował "amerykański sen", ale - jak przyznał w rozmowie z dziennikiem "Il Messaggero"- nigdy nie zalegalizował swojego pobytu. - Zawsze płaciłem podatki, nie miałem nigdy problemów z prawem, ale wiem, że popełniłem błąd - podkreślił.

Wybrał powrót do ojczyzny

Przy okazji prostej sprawy administracyjnej, którą załatwiał, na jaw wyszło, że od kilku dekad mieszka w Stanach Zjednoczonych nielegalnie, o czym natychmiast zawiadomiono władze imigracyjne. Od razu uruchomiono procedurę stosowaną w takich przypadkach.

Pipitone powiedział, że miał do wyboru 30-dniowy pobyt w specjalnej celi dla nielegalnych imigrantów i procedurę deportacyjną albo dobrowolny powrót do ojczyzny. Postanowił wrócić do Włoch, ale po wylądowaniu na rzymskim lotnisku Fiumicino zaczęły się problemy.

Nie miał żadnego ważnego włoskiego dokumentu, jedynie amerykańskie prawo jazdy, które wystawiono mu, choć był w USA nielegalnie. Nie miał też pieniędzy z wyjątkiem 17 dolarów, które szybko mu się skończyły, ani żadnej możliwości wypłacenia następnych. Przez blisko trzy tygodnie błąkał się po korytarzach lotniska, nie wiedząc, co dalej zrobić. - Znalazłem wysprzątane miejsce, gdzie mogłem wypocząć, wiedziałem, gdzie mogę napić się kawy - powiedział mediom.

Zaniepokojeni synowie

Tymczasem synowie mężczyzny przebywający w Stanach Zjednoczonych po wielu dniach oczekiwania na wieści od ojca zadzwonili na lotnisko Fiumicino pełni obaw, że dalej tam przebywa. Poprosili policjantów, by pomogli ich ojcu.

Wtedy starszym mężczyzną zajęło się trzech funkcjonariuszy, którzy zaczęli przynosić mu jedzenie i, poznawszy jego historię, uruchomili procedurę wyrobienia dokumentów dla niego, by mógł wrócić na Sycylię. Zorganizowali też zbiórkę pieniędzy dla niego, bo bez dokumentu tożsamości nie mógł odebrać wysłanego z USA przekazu.

Gdy tylko Antonio Pipitone otrzymał włoski dowód osobisty, odleciał na rodzinną wyspę.

Zobacz także
Komentarze (84)
Zaloguj się
  • jamj

    Oceniono 251 razy 183

    Yankesi tak mają, zauważają, że ktoś jest nielegalnie jak przestaje płacić podatki. Nawet byłych SSmanów odkrywają u siebie dopiero jak są starzy..

  • el_bigos

    Oceniono 100 razy 74

    Czemu synowie nie polecieli za nim tylko dzwonili na lotnisko z prośbą o pomoc?

  • zec

    Oceniono 55 razy 39

    Ta historyjka tak sensacyjnie nie trzyma się kupy, ze zastanawiam się, co tu jest prawdziwe? Pewnie to, ze w Rzymie jest lotnisko?

  • kingstonny

    Oceniono 185 razy 29

    Czytam te "posty" i tylko krece glowa. Czy w Polsce rzeczywiscie jest tyle glupich ludzi? A skad tyle nienawisci? Faktem jest ze w polskiej dzielnicy w Nowym Jorku zobaczyc usmiech to cos niezwyklego. Same zaciete twarze. A ta historia starszego pana? Wy to polkneliscie jak rybka haczyk. Niebywale. Pan opuszcza kraj gdzie mial przedsiebiorstwo, gdzie ma rodzine i ma w kieszeni 17 dolarow? Ze co? A gdzie synowie? A wy w to wszystko wierzycie aby dokopac Ameryce, kraju o ktorym nie macie zielonego pojecia? BRRRRR. Taka glupota, zawisc I nienawisc to wrecz kryminal. Ale do kosciala w niedziele obowiazkowo I do spowiedzi tez.

  • baby1

    Oceniono 76 razy 26

    Wywalili dziadka, bo stary i nieprzydatny. Coś mi się wydaje, że już niedługo taki świetny pomysł zaimportuje Polska bo Jankesów to lubimy naśladować. Oczywiście zrobimy polską modyfikację i problem emerytów rozwiązany.

  • kingstonny

    Oceniono 46 razy 16

    Dodam jeszcze jeden dowod glupoty wierzacych swiecie w tarapaty starszego pana. Pan wylatuje z USA i ma przy sobie tylko prawo jazdy? W USA nie ma odprawy paszportowej przy wyjezdzie, ale to LINIA LOTNICZA chce wiedziec czy bedziesz mial prawo wjazdu do kraju docelowego. Jezeli nie, to ONI sa za ciebie odpowiedzialni, i ONI musza ciebie zabrac z powrotem. Pierwsze co agent mowi podroznemu to dzien dobry a drugie to "paszport prosze". Ten pan jechal z wlasnej woli, czyli byl zwyklym pasazerem. Dotarlo? Chyba nie.

  • sowa_46

    Oceniono 26 razy 14

    Bardzo ciekawe, 55 lat mieszkał nielegalnie, to musi być jakimś tumanem bo nie skorzystał z amnestii w 1986r, może tak "GW" pofatyguje się o wyprostowanie swoich super doniesień.

  • doomsday

    Oceniono 27 razy 5

    Ten dziadek nie ma ubezpieczenia medycznego we Włoszech. Do niedawna nikt tego nie sprawdzał i wystarczał włoski paszport, mogło sie stale mieszkać za granicą. Od ubiegłego roku jest po nowemu. Dziadek musi opłacić roczną składkę ok 500 Euro . Inaczej nie przyjmie go żaden lekarz , ani szpital . Po jakimś czasie załatwi sobie soggiorno i będzie miał ubezpieczenie. Straszna sytuacja, nie dostanie żadnej emerytury. Został na łasce sąsiadów i miejscowego proboszcza, który najpewniej jest pedałem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje