Półtora roku więzienia dla policjanta za kopanie narodowca

21.05.2013 15:53
Komenda Stołeczna przyznaje: to policjant kopał uczestnika Marszu Niepodległości

Komenda Stołeczna przyznaje: to policjant kopał uczestnika Marszu Niepodległości (YouTube.com)

- Oskarżony działał przeciwko obywatelowi, którego miał obowiązek chronić. To dyskwalifikuje go z wykonywania zawodu policjanta - tak sąd tłumaczył wyrok dla Karola C.
Od początku nie było żadnych wątpliwości, że policjant popełnił przestępstwo. Na filmie dostępnym w internecie widać doskonale, jak Karol C. kilkukrotnie kopie Daniela K. w głowę. Ten skulony, za wyłomem muru, próbuje się bronić. Ale ciosy padają nawet wtedy, gdy K. leży już na ziemi, przyciskany do chodnika przez innego policjanta. Pozostawało tylko pytanie, czy sąd go za to skaże, czy też warunkowo umorzy sprawę, uznając tłumaczenia funkcjonariusza, że puściły mu nerwy.

11 listopada 2011 r. był gorącym dniem na ulicach Warszawy. Do stolicy przyjechało kilkanaście tysięcy osób, by wziąć udział w Marszu Niepodległości, po raz pierwszy tak licznym. Mieli ruszyć z placu Konstytucji w kierunku ronda Dmowskiego, ale na Marszałkowskiej blokadę zorganizowali przeciwnicy narodowców. Policja oddzieliła obie grupy szczelnym kordonem, więc część uczestników marszu (głównie pseudokibice) zaatakowała policję.

- To była regularna bitwa - podkreślał wczoraj sędzia Wojciech Łączewski, kreśląc tło dla wydarzeń, które były przedmiotem procesu. Daniel K., czyli pobity przez policjanta, przyjechał na demonstrację z Wrocławia. Jest kibicem tamtejszego Śląska. Policjant twierdził, że widział, jak K. atakował funkcjonariuszy. Dlatego kilka chwil później podjął próbę zatrzymania.

I tego sąd nie kwestionował. Podkreślił, że Karol C. miał prawo zatrzymać Daniela K. (później zresztą uniewinnionego od zarzutu atakowania mundurowych). Ale nie miał prawa go bić.

Przepisy, podkreślał sędzia, jasno określają, w jakich sytuacjach policjant może używać siły fizycznej i w jaki sposób. A Karol C. naruszył te przepisy "drastycznie".

- Daniel K. nie był agresywny, nie uciekał, nie sprawiał wrażenia, jakby miał utrudniać czynności. Karol C. nie jest jednoosobowym wymiarem sprawiedliwości, który ma wymierzać karę za przestępstwo. Tymczasem oskarżony zaczął bić pokrzywdzonego z furią i agresją niespotykaną dla funkcjonariusza policji - argumentował sędzia Łączewski. Co więcej, zdaniem sądu nie było nawet podstaw, by zakuć go w kajdanki. Sędzia wręcz zdziwił się, że policjant (inny, to nie był Karol C.), który skuł Daniela K., nie jest ścigany.

W zakończonym wczoraj procesie prokuratura stanęła pod tej samej stronie, co obrońca Karola C. Przed sądem wnosiła (podobnie jak adwokat), by sprawę warunkowo umorzyć na rok próby. Uznała tłumaczenia oskarżonego (twierdził, że był w stresie), a stopień społecznej szkodliwości czynu uznała za "nieznaczny".

Sąd nie zgodził się z tą tezą. Uznał, że ów stopień był wysoki.

- Oskarżony jest dojrzałym człowiekiem. Jeśli czuł, że emocje nie pozwalają mu na wykonywanie obowiązków, powinien zgłosić to swojemu dowódcy - zaznaczył sędzia. - Policjant ma obowiązek respektowania godności ludzkiej i przestrzegania praw człowieka. Nawet najgorszy przestępca praw człowieka się nie wyzbywa. Kopanie bezbronnej osoby nie ma nic wspólnego z ochroną godności. Działanie oskarżonego zasługuje na szczególne potępienie. Działał przeciwko obywatelowi, którego miał obowiązek chronić. To dyskwalifikuje go z możliwości wykonywania zawodu policjanta - podkreślił sędzia Łączewski.

Ostatecznie Karol C. za przekroczenie uprawnień i naruszenie nietykalności cielesnej demonstranta usłyszał wyrok 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Jeśli to orzeczenie uprawomocni się, policjant (na razie zawieszony w obowiązkach) będzie musiał odejść ze służby. Co więcej, sąd orzekł również ośmioletni zakaz wykonywania zawodu policjanta, ochroniarza lub detektywa.

Jednocześnie sąd zapowiedział, że powiadomi prokuraturę o składaniu fałszywych zeznań przez świadków w zakończonym właśnie procesie. Dotyczyć ono będzie Daniela K. oraz jego brata i kolegi. Ale nie tylko. Zdaniem sądu kłamał przed sądem także Andrzej Cz., policjant biorący udział w działaniach podczas Święta Niepodległości. Twierdził on (nie tylko zresztą przed tym sądem), że to on zatrzymywał Daniela K., co okazało się nieprawdą. Co więcej, gdy na poprzedniej rozprawie sędzia pytał go o zasady używania siły podczas zatrzymania, kompletnie pogubił się w zeznaniach. Wyszło na jaw, że nie ma podstawowej wiedzy. Dlatego sędzia zwróci się do komendanta stołecznego policji, by "przyjrzał się znajomości przepisów przez tego policjanta".



Zobacz także
Komentarze (252)
Zaloguj się
  • pawel2571

    Oceniono 560 razy 468

    Policjant w takim wypadku powinien być karany dwa razy bardziej surowo. Tak samo jak każdy obywatel jest karany wielokrotnie surowiej za napaść na policjanta. A tu zawiasy.

  • prawnikstarogard

    Oceniono 372 razy 310

    No w końcu koles sie doigrał a myślałem ,że bedzie to kolejna sprawa dotyczaca brutalności policjanta zamieciona pod dywan!:)

  • trombozuh

    Oceniono 315 razy 255

    Za takie coś 1,5 roku w zawiasach?
    A gdybym w ten sam sposób potraktował synka pana sędziego, to ciekawe ile bym dostał?

  • buzhidao

    Oceniono 160 razy 112

    >Półtora roku więzienia dla policjanta za kopanie narodowca

    A gdyby kopał wegetarianina to ile by dostał?

  • semiromek

    Oceniono 120 razy 88

    O proszę, a ja się spodziewałem, że "narażony na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia funkcjonariusz, działający w warunkach wzmożonego stresu" dostanie co najwyżej naganę i 100 zł nawiązki, a tym czasem...
    Wyrok 8 lat zakazu wykonywania zawodu policjanta, ochroniarza lub detektywa jest dość surowy. Już nie będzie bandyta jeden bił ludzi za moje pieniądze.

  • fast_sraka

    Oceniono 108 razy 82

    Szkoda, ze yrwało to tak długo. Teraz Daniel K. powinien pozwać Karola C. z powództwa cywilnego o odszkodowanie. Z materiału filmowego wynika, że ci ludzie niczego złego nie robili.

  • rtd5rtd

    Oceniono 135 razy 81

    Tak! Tylko tyle ze pobity zostal skazany za pobicie policjanta w tym Pseudo Panstwie prawa.

    O tym juz Wybiorcza zapomniala napomknac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX