Wałęsa ostro o dawnych kolegach: Krzywonos nie ma mózgu, a Borusewicz ma mnie przeprosić

21.05.2013 08:57
- Mam gdzieś moją legendę. Ja chcę tylko, żeby z kłamców i łajdaków nie robić bohaterów - powiedział Lech Wałęsa w Radiu Zet. To już kolejna wypowiedź, w której atakuje dawnych współpracowników z "Solidarności".
Trwa atak Lecha Wałęsy na dawnych współpracowników Solidarności. Zaczęło się od wypowiedzi Henryki Krzywonos, która w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" powiedziała, że realnym przywódcą strajku w stoczni był Bogdan Borusewicz.

Borusewicz nie skomentował w żaden sposób tych słów, czego najprawdopodobniej oczekiwał od niego były prezydent. Lech Wałęsa opublikował więc list otwarty, w którym napisał m.in.: "Na strajkowaniu praktycznie znałeś się jak wół na gwiazdach".

Nie przeproszę, niech Borusewicz przeprasza

Lech Wałęsa zaprzeczył w Radiu Zet, że zamierza przepraszać Borusewicza. - Nie przeproszę. On mnie ma przeprosić za to, że nie zajął stanowiska jako przywódca przed strajkiem '80 roku. Pozwolił na oszustwa, na kłamstwo, które nie służy Polsce - stwierdził były prezydent.

Nie odwołał też swojej wypowiedzi, w której sugerował, by wyjaśnić, czy Borusewicz nie był agentem lub prowokatorem. - Pomaganie kłamstwu, pomaganie bezpiece, dawanie jej szans to jest agentura. Więc co to jest to jego zachowanie, to oszukiwanie narodu? To nie jest agentura? - mówił.

Bardzo ostre słowa o Henryce Krzywonos

Lech Wałęsa w krytykowaniu swoich dawnych współpracowników nie przebiera w słowach. Posuwa się nawet do takich stwierdzeń, jak to o Henryce Krzywonos. - Krzywonos nie ma mózgu, to za mózg strajku uznała Borusewicza, bo go tam spotkała. Ona była bez mózgu, nie miała pojęcia, co się dzieje i jak się dzieje. I do dziś chyba nie rozumie - stwierdził.

Były prezydent podkreślił, że rola Borusewicza w strajku jest zdecydowanie przeceniana. - Bogdan nie miał prawa wejścia do stoczni, jaką ja walkę stoczyłem, żeby w ogóle wchodził. Co tu mówić o jakimś rządzeniu, o jakiś decyzjach - irytował się.

Bardzo negatywnie ocenił też jego działania. - Wszystkie jego najważniejsze decyzje były niedobre. Gdybym nie jeździł za nim i odkręcał, to mielibyśmy zwycięstwo - ironizował.

Mam gdzieś moją legendę

Zdaniem byłego prezydenta zachowania jego dawnych współpracowników są związane z reżyserowanym przez Wajdę filmem o Wałęsie. - Wajda jako jedyny człowiek ma szansę powiedzieć prawdę. Nie tę prawdę, którą uprawiacie, ale prawdę, która naprawdę tak wyglądała. I dlatego robi się wszystko, żeby zniszczyć ten film - ocenił.

Podkreślił, że on sam walczy tylko o prawdę. - Mnie żadna kariera niepotrzebna, ja wiem, co zrobiłem, i pan Bóg mnie oceni. Mam gdzieś moją legendę. Ja chcę tylko, żeby z kłamców i łajdaków nie robić bohaterów - podsumował.

Więcej w Radiu Zet

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (196)
Zaloguj się
  • Bogusława Majchrzak

    0

    Mówi że dobrał sobie ludzi,to prawda TUSKA I PAWLAKA ,do obalenia rządu . OLSZEWSKIEGO,który byl niewygodny,mógł zrobić lustrację!! TEGO SIĘ BALI SB-cy

  • bronek_pierdola

    Oceniono 1 raz 1

    Krzywonos nie ma mózgu ,co najwyzej kupe siana w glowie ,podpisuje sie pod Walesa

  • wk-19

    Oceniono 1 raz 1

    Panowie to się samo waliło wy to tylko przyspieszyliście. Rola Solidarności w obaleniu komunizmu w Europie jest podobna do wpływu wiatru na Kujawach na powstawanie Tornad w USA. Ale możecie sobie poużywać.

  • ot48

    Oceniono 1 raz 1

    Byli działacze solidarności popełnili jeden poważny błąd, nie poumierali. Najlepszy bohater to martwy bohater, można mu w usta włożyć każdą wypowiedź na pewno nie zaprotestuje.

  • kuma1

    Oceniono 2 razy 0

    Robienie koło tyłka Prezydentowi Wałęsie i czerpanie z tego osobistych korzyści to główne zajęcie wielu osób. Szkoda że takim bohaterstwem i mędrkowaniem nie zajmowali się w latach 80 XX wieku. Jakoś tych dupków nie widziałem jak trzeba było nadstawić karku lub rozmawiać z władzą i bronić załóg oraz rozładowywać niebezpieczne napięcia. Jakoś nie widziałem dupka z BHP a jak się odezwał to tak że gdyby to zrealizować wylądowalibyśmy na Sybirze a komuchy miały by się dobrze. Co udowodnili Kaczyńscy w stanie wojennym pozwoleniem na pracę z młodzieżą i studiowaniem gdy innym dawano bilet w jedną stronę i wywalano z roboty.

  • walekpapla

    0

    Jeszcze raz GRATULA za cenzurę.

  • walekpapla

    Oceniono 1 raz -1

    Jednak wracają czasy PRL-u. Napisałem komentarz z nieco niepochlebnymi uwagami o nijakim kurduplu a Pan administrator już trzęsie portkami co to będzie, gdy kurdupel dorwie sie do koryta. GRATULA PANIE ADMINISTRATOR. Jeszcze będzie z Pana pożytek. Na razie Pan administrator uznał, że taki tekst nie uchodzi.

  • sniezka55

    Oceniono 1 raz 1

    Ktoś kiedyś śpiewał ,, Dziwny jest ten chłop''

  • korowiow8

    Oceniono 5 razy 3

    "Wałęsa ostro o dawnych kolegach"- to on miał kolegów? koledzy z UB, mówili mi-że- nie miał..

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje