Całe wakacje bez metra. Stacje w centrum zamknięte dłużej

21.05.2013 07:00
Tłok na stacji Politechnika

Tłok na stacji Politechnika (Fot. Krzysztof Śmietana)

Ruch na I linii metra w Śródmieściu ma być przerwany na dwa miesiące wakacji. Trzeba przełożyć tory za stacją Centrum i przebić dwa przejścia podziemne przy stacji Świętokrzyska.
Obie inwestycje uda się zgrać w jednakowym terminie.

Taką deklarację usłyszeliśmy wczoraj od prezesa Metra Warszawskiego Jerzego Lejka. - Ponad wszelką wątpliwość te dwa projekty trzeba przeprowadzić razem. Zdążymy do 1 września - powiedział. Dodał, że więcej utrudnień na I linii już nie przewiduje.

Ruch będzie przerwany po raz kolejny w ostatnich miesiącach. Tym razem na wyjątkowo długi okres. Przez dwa miesiące pasażerowie od strony Kabat będą musieli wysiadać na stacji Politechnika, a ci jadący od strony Młocin - na stacji Ratusz Arsenał. Prezes Metra twierdzi, że jeśli uda się przyspieszyć odbiory techniczne, stacja Centrum byłaby zamknięta krócej.

Według niego bez przebudowy torów w tym miejscu nie da się sprawnie obsługiwać II linii metra z obecnej bazy na Kabatach. Z kolei podziemne przejście na stacji Świętokrzyska w przyszłości zapewni wygodne przesiadki.



Zmiana torowiska

Jeszcze kilka dni temu w mediach pojawiały się informacje, że metro pod Śródmieściem nie będzie kursować nawet przez pięć-sześć miesięcy. Nie było pewności, czy przekładanie torów za stacją Centrum zacznie się równocześnie z robotami na stacji Świętokrzyska ani jak długo potrwają odbiory. Zakres prac jest duży. Trzeba m.in. zdemontować dwa stare rozjazdy i ułożyć nowe, zainstalować tzw. trzecią szynę, która dostarcza pociągom prąd i zmienić systemy sterowania ruchem.

Wcześniej urzędnicy nie nagłaśniali, że będzie to aż tak skomplikowane i długotrwałe przedsięwzięcie. Nie wspominał o nim koordynator ratusza ds. inwestycji i remontów Wiesław Witek, gdy w lutym zapowiadał najważniejsze w tym roku prace.

Teraz prezes Lejk przekonuje, że przebudowa torów za stacją Centrum była w planach od początku. Po co jednak ta uciążliwa rewolucja? Przecież nowoczesne pociągi Inspiro, które Metro za blisko 1,7 mld zł zamówiło u Siemensa, wymagają przeglądów tylko raz na trzy miesiące. Na pierwszy odcinek między Pragą a Wolą przewidziano 20 składów. Podczas postoju wszystkie zmieszczą się tam na tzw. torach odstawczych. Nie musiałyby codziennie korzystać z przejazdu między I a II linią. - Musimy liczyć się z tym, że na II linię trzeba będzie błyskawicznie przedostać się z bazy na Kabatach w różnych sytuacjach - twierdzi Jerzy Lejk i wymienia też pojazdy ratownicze czy techniczne. Przy obecnym układzie torów, żeby dostać się do łącznika z II linią, za stacją Centrum musiałyby dwukrotnie zmieniać kierunek jazdy, wstrzymując ruch na I linii.

Podziemny łącznik

Z pracami torowymi przy stacji Centrum mają być zgrane skomplikowane roboty przy stacji Świętokrzyska. Oprócz bezpośredniego przejścia między peronami obu linii powstanie podziemna antresola. Prace będą więc prowadzone zarówno pod, jak i nad istniejącym tunelem I linii. - Ze względu na bezpieczeństwo pasażerów tu też konieczne jest wstrzymanie ruchu - mówi Jerzy Lejk. - Tunele I linii trzeba na pewnym odcinku stopniowo odkopać, żeby zbudować "podłogę" antresoli. Tunel może się wtedy zachowywać jak pusta butelka wciśnięta do wody. Zgodnie z prawem Archimedesa będzie wypierany do góry - opisuje.

Jednocześnie tuż pod wschodnim tunelem (w stronę Młocin) metodą górniczą będzie drążony łącznik między peronami. Trzeba tam przebić kilkunastometrowy korytarz między ścianą budowanej stacji Świętokrzyska a betonową klatką, która powstała między tunelami I linii w zeszłym roku (wtedy też wstrzymywano ruch pociągów). W ścianie istniejącego peronu I linii zostanie przebite przejście tuż obok windy. W tym miejscu mamy schodzić na peron II linii. Do pokonania jest ok. 10 m różnicy. Będą działać schody ruchome. - To stosunkowo skomplikowane roboty - przyznaje Jerzy Lejk. Przewiduje, że potrwają dwa miesiące.

Przebijanie tuneli

W poniedziałek poinformował też, że tarcza Anna wydrąży drugi tunel pod tunelami I pierwszej linii kilka dni później - nie w najbliższą sobotę i niedzielę, jak planowano, ale w długi weekend z Bożym Ciałem (30 maja - 2 czerwca). Wtedy metro będzie kursować na dwóch oddzielnych odcinkach między Kabatami a Politechniką i od stacji Ratusz Arsenał do Młocin. Wczoraj rano Anna była oddalona o 225 m od ściany stacji Świętokrzyska. Problemy z jej przebiciem przez tarczę Maria spowodowały w poprzedni poniedziałek paraliż Warszawy. Trzeba było wtedy wstrzymać kursowanie metra po zaplanowanych na weekend pracach. Zaskoczyło to pasażerów i służby miejskie, które ledwo zdążyły przygotować komunikację zastępczą. - Z tego zdarzenia wyciągamy wnioski, usprawnimy procedurę informowania mieszkańców w sytuacjach kryzysowych - zapowiada Jerzy Lejk.

Również w weekend z Bożym Ciałem lub następny tarcza Elisabetta przejdzie pod starymi kamienicami między ul. Targową a Zamoyskiego na Pradze. Teraz dzieli ją od nich ok. 480 m. Na początku maja pierwszy tunel pod tymi domami wydrążyła sprawnie tarcza Krystyna. Jedna z kamienic osiadła wprawdzie o 5 milimetrów, ale jest bezpieczna. Potem jednak Krystyna aż na 16 dni utknęła w korpusie stacji Stadion Narodowy. Przebiła się tam dopiero wczoraj po wymianie ostrzy.

Zobacz także
Komentarze (33)
Zaloguj się
  • martica

    Oceniono 2 razy 2

    Nie wszyscy maja wakacje!! W tym miescie nie zyja tylko studenci i dzieci w wieku szkolnym! Ta cala budowa metra to skandal jakich malo. Zadam zwortu czesci wartosci biletu!! Zbowu pozabieraja najlepsze autobusy na linie zastepcze a na ursynow rzuca 17letnie dziadostwo neoplanowe ogrzewane w lecie!!

  • ukos

    Oceniono 4 razy 4

    Skoro będzie tyle czasu, to równolegle powinno też być wykonane przejście na stację PKP Śródmieście. Ale gucio!

  • q-ku

    Oceniono 2 razy 0

    Jezu jak wy marudzicie

    normalna informacja jak wiele - coś tam się buduje w dniach takich a takich, będą utrudnienia
    a pod artykułem stu nieudaczników zrzędzi

  • aa_6

    Oceniono 5 razy 1

    Już sobie wyobrażam te prymitywne populistyczne komentarze różnych politykierów w rodzaju tego z Ursynowa i mediów, zawsze znających się lepiej na czymś, na czym rzeczywiście znają się inni. Druga i kolejne linie metra mają być zbudowane bez żadnych komplikacji i poważnych wydatków, bo tak sobie życzą panie i panowie z kamerami odpytujący pasażerów z tego, jakie to musi być "straszne", że trzeba skorzystać z komunikacji zastępczej między dwoma odcinkami metra...

  • cezar85

    Oceniono 1 raz 1

    u nas na wsi

    pks'y chodzą cały rok

    jak w zegarku

  • jkredman

    Oceniono 17 razy 13

    a wcześniej tego nie wiedzieli, co za nieudolna władza, co za nieudaczna prezydenta

  • welarg

    Oceniono 1 raz 1

    To bardzo niebezpieczna koncepcja. Najpierw powinna powstać konstrukcja wsporcza pod tunel w stronę Młocin, a dopiero potem można drążyć łącznik.

  • hare-hare

    Oceniono 6 razy 2

    pasażerowie od strony Kabat będą musieli wysiadać na stacji Politechnika, a ci jadący od strony Młocin - na stacji Ratusz Arsenał. ---i tym prostym sposobem będziemy mieli 2 linie metra,cudowne rozmnożenie,tak tylko jezus i polak potrafi,hahaha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje