Wałęsa znów uderza w Borusewicza, po czym się tłumaczy. "Nie oceniam, tylko pytam"

20.05.2013 20:25
Lech Wałęsa

Lech Wałęsa (Fot. Renata Dąbrowska / AG)

- Jaka była rola Borusewicza podczas strajku "Solidarności"? Prowokator? Agent czyiś? Czy po prostu słaby, nieznający się na rzeczy? - pytał dziś w TVN24 Lech Wałęsa. Kilka godzin później jego Instytut wysłał do mediów oświadczenie, w którym były prezydent tłumaczy się z ostrych słów.
- On mi wiele złego zrobił, ale wszystkie akcje z nim wygrałem. Teraz on chce zagrabić moje zwycięstwo, więc należałoby iść i wyjaśnić: jaka była rola Borusewicza. Prowokator? Agent czyiś? Czy po prostu słaby, nieznający się na rzeczy? Bo wszystko, co proponował, okazało się naprawdę fatalną pomyłką, klęską. Ja to poprawiałem i wszystkie akcje z Bogdanem wygrałem, dlatego mu odpuściłem. Ale teraz chyba nie mam wyboru - powiedział były prezydent Lech Wałęsa w telewizji TVN24.

Krzywonos: To Borusewicz był mózgiem strajku w Stoczni

To odpowiedź na słowa legendy "Solidarności", Henryki Krzywonos, która w wywiadzie dla tygodnika "Wprost" przyznała, że co prawda Wałęsa był przewodniczącym strajku w Stoczni Gdańskiej, ale tylko ze względu na swoją charyzmę. - Rywalizacja była od początku. Wałęsa miał dar przekonywania, więc został przewodniczącym. Jednak tak naprawdę to mieliśmy przewodniczącego. Był nim Bogdan Borusewicz. Nieujawniony przewodniczący. Przecież to Borusewicz kręcił tym strajkiem - powiedziała "Wprost" Krzywonos.

Na pytanie dziennikarki TVN24, czy Wałęsa sugeruje, że Borusewicz współpracował z władzami komunistycznymi, były prezydent odparł, że nie wie. - Pójdźcie tą drogą dlatego, że wszystkie jego akcje były fatalne. Jest ich dużo więcej, jeśli będzie trzeba, będę je powoli ujawniał.

Prezydent wysyła oświadczenie: Nie ja jestem od osądów

- Po raz kolejny przekonuję się, że dyskusja z przyjaciółmi za pośrednictwem mediów nie służy sprawom. Narzucane są interpretacje, podawane są osądy wypowiedzianych słów bez ich kontekstu i właściwego znaczenia - pisze Wałęsa.

W dalszej części wysłanego mediom oświadczenia, były prezydent przytacza swoje słowa z TVN24 i podkreśla, że "pytał otwarcie", ale "nie podpowiadał żadnej odpowiedzi na te pytania". - Nie ja jestem od osądów historycznych i personalnych. I takich sądów i świadectw nikomu wystawiać nie zamierzam. Ja tylko stawiam pytania i oddaję historykom i dziennikarzom do wyjaśniania - dodaje.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (74)
Zaloguj się
  • jerzysm42

    Oceniono 121 razy 113

    Wierny syn kościoła zapomniał, że pycha jest jednym z grzechów głównych.

  • jerjar

    Oceniono 111 razy 97

    Z pewnym zadziwieniem Wałęsa dowiedział się, że ludzie uważają, iż Bóg stworzył świat.

    Na razie Lechu milczy, żeby dać Jahwe czas na sprostowanie, ale w odpowiedniej chwili ujawni wszystkie bolesne i kompromitujące fakty.

  • poszlazimadomorza

    Oceniono 98 razy 64

    Każdy kto obserwował w tej tzw. "komunistycznej telewizji" strajk w Gdańsku musi pamiętać, że Wałęsa nigdy niczego mądrego w czasie obrad z przedstawicielami "rządu" nie powiedział . W czasie negocjacji przyciskany do ściany w przez aparat partyjny zawsze robił przerwę na modlitwę. Każdy głupi wiedział, że idzie po radę do ekspertów, bo sam był bezradny. Tak jak wtedy, tak i dziś jest przeciętniakiem zarówno w polityce jak i ogładzie.
    Widowo że strajkiem kierował Pan Mazowiecki , który był widoczny na każdym etapie posiedzeń i jeszcze KTOŚ - ale ten KTOŚ nigdy nie był pokazany, albo nie chciał się pokazywać .
    Dziś wiadomo, że był to Pan Borusiewicz.
    W przeciwieństwie do Wałęsy, który zawsze mówi ja, ja, ja i ja ,wychodzi z tego jajecznica, czyli same jaja Pan Borusewicz jest skromny i nigdy niczym się nie chwali.
    Poznać pana po cholewach .
    A jeżeli już Pan Wałęsa podważa wiarygodność Pana Borusewicza i podejrzewa go o współpracę z SB lub rozbijacza strajku, to może w końcu niech IPN sprawdzi, czy on naprawdę przeskoczył ten płot, czy do stoczni przewiozła go motorówką marynarka wojenna. Ponoć na rozkaz gen. W. Jaruzelskiego.

  • lechujarek_wolski

    Oceniono 46 razy 40

    Na czym polega to zwycięstwo w stoczni, którą zamknęli?

    Solidarka to jedyny związek zawodowy na świecie, który pozbawił swoich członków pracy!

  • wawiak57

    Oceniono 49 razy 33

    Za co lubię Wałęsę ? Za prosty język , zwykły,prosty, nieskładnie budowane zdania, trudność w wysławianiu się, brak logiki, kurduplowatość harakteru. Ot taka postać, kiedyś ktoś dziś nikt. I te kompleksy prostaczka. On obalił komunę,inni to przypadkowi gamonie , donosiciele. Tylko on i Regan, reszta donosiła.

  • harimau666

    Oceniono 46 razy 26

    wydaje się,że tu jest już tylko potrzebne porządne ,,kopnięcie" wysokim napięciem...

  • matitalolo

    Oceniono 15 razy 15

    Z chłopa "król". A kto go jeszcze lubi i docenia.Przez pychę i zarozumialstwo zniszczył kompletnie swoja legendę. Skompromitował się tworząc bizantyjski dwór.Żyje jak celebryta w objazdowym cyrku.Robotnicy a zwłaszcza stoczniowcy dziękują.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX