Asad w wywiadzie: Moje wojska nadużyły siły? A gdzie zaczyna się "nadużycie"?

mig
19.05.2013 10:09
Prezydent Syrii Baszar al-Asad

Prezydent Syrii Baszar al-Asad (Fot. AP)

Rzadko wypowiadający się dla zagranicznych mediów autorytarny prezydent Syrii Baszar al-Asad udzielił wywiadu argentyńskiej gazecie "Clarin". Stwierdził w nim, że "nigdzie się nie wybiera" i nie zamierza ustąpić. Winą za trwający już trzy lata krwawy konflikt we własnym kraju obarczył obce państwa. Podkreślał też, że to opozycja nie chce pokoju i dialogu.
W wywiadzie, przeprowadzonym, jak opisuje "Guardian", "przy kanonadzie artylerii, dźwięczącej w murach prezydenckiego pałacu w Damaszku", Baszar al-Asad ostrzegł USA i Rosję, że ich wysiłki zmierzające do posadzenia zwaśnionych stron przy stole negocjacyjnym nie zatrzymają wojny domowej, która niszczy jego kraj. Podkreślił, że nie zamierza ustąpić ze stanowiska.

Asad: To opozycja nie chce dialogu

Asad zaznaczył, że nie ma nic przeciwko dialogowi, ale dodał, że to zachodnie państwa próbują podsycać przemoc w Syrii, zamiast jej przeciwdziałać. W rozmowie z reporterem "Clarin" syryjski prezydent stwierdził, że rozdrobnienie grup opozycyjnych uniemożliwi im dotrzymywanie ewentualnego zawieszenia broni.

- Oni nie są jednością. To różnorodne grupy i bandy, są ich nie dziesiątki, a setki. A każda ma swojego lidera. Kto może zjednoczyć tysiące ludzi? - pyta Asad. Dodał, że siły opozycji są powiązane z zagranicą i nie potrafią same podejmować decyzji. - To oni pokazali, że nie chcą dialogu z państwem - zaznaczył.

"Nadużycie siły? A od kiedy to się zaczyna?"

Za wojnę, której potworny bilans wynosi już - według różnych szacunków - między 70 a 120 tys. zabitych, odpowiedzialne są według Asada obce państwa, próbujące obalić jego władzę niezależnie od liczby ofiar. Za podsycanie powstania obwinił Arabię Saudyjską, Katar i Turcję oraz Izrael. Zwracając się do Johna Kerry'ego, stwierdził, że amerykański sekretarz stanu nie otrzymał od syryjskiego narodu mandatu do decydowania, czy ktoś powinien odejść, czy nie.

- Jakiekolwiek decyzje o reformach w Syrii będą pochodziły od samej Syrii. Ani USA, ani żadne inne państwo nie ma prawa się tu wtrącać - podkreślił syryjski prezydent.

Asad po raz kolejny ostro zaprzeczył, by jego armia użyła broni chemicznej. - Zachód kłamie i fałszuje dowody, by prowokować wojny. Takie ma zwyczaje - powiedział. Odrzucił też oskarżenia, jakoby jego żołnierze "nadużywali siły" w działaniach przeciw opozycji. - Jak się definiuje nadużycie siły? Kto decyduje, od kiedy zaczyna się nadużycie? - pytał.

Krwawy konflikt w Syrii. Półtora miliona uchodźców

Wojna domowa w Syrii trwa już trzeci rok. Konflikt, będący pokłosiem "Arabskiej Wiosny" - serii rewolucji, które zmiotły autorytarne władze m.in. w Libii, Egipcie i Tunezji, szybko przerodził się w krwawą, chaotyczną wojnę domową, w której obie strony dopuszczają się okrucieństw. Syria stała się poligonem dla rozmaitych watażków oraz grup walczących już nie o obalenie Asada, ale o stworzenie po jego obaleniu islamskiego państwa wyznaniowego.

Syryjska Wolna Armia pozostaje nominalnie główną siłą opozycji, jednak jej pozycja osłabła, a lokalni watażkowie urośli w siłę. W targanym wojną kraju rozmnożyły się grupy powiązane z al-Kaidą. Osłabiona centralna władza nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa.

Według ostatnich szacunków liczba uchodźców z Syrii sięgnęła półtora miliona.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (76)
Zaloguj się
  • airam-1

    Oceniono 154 razy 138

    W tym co powiedział Assad, jest sporo prawdy. Szkoda mi Syryjczyków, ekstremiści z gatunku Al - kaidy zrobili sobie w tym kraju ulubioną krwawą jatkę. A my na to patrzymy i myślimy, że jak ktoś w swojej nazwie ma słowo wolność, to tak jest. Głupota nasza nie ma granic. Wystarczy popatrzeć co robią tzw. opozycjoniści, mordy i kanibalizm to wierzchołek góry lodowej.

  • jack20

    Oceniono 89 razy 73

    Efekt takich przewrotow i "rewolucji" daje korzysci tylko tym co go finansuja . Daja bron, kase i gwarancje na bezkarnosc a potem mozliwosc okradania kraju pospolu z dajacym kase i spelnianie ich zadan (ktorych wczesnie panujacy odmowil) To ulepszona wersja kolonializmu.. Taki wzor mial atak na Serbie , "powstania" w afryce pln. itd. Po co daleko szukac POLSKA jest najlepszym przykladem. " U koryta " byli "opozycjonisci" , "nawrocone" komuchy, zboki z miedzynarodowej masoneri pra do koryta. Narod sprzedany "sprzymierzencom" na ktorekgo kasie sa u koryta, zniszczona gospodarka , szary motloch BEZ przyszlosci.

  • leonleonidas

    Oceniono 84 razy 56

    Ktos musi placic za gruby tylek USmana.
    Placa niepokorni.

    Jak zyja ludzie po "wrowadzeniu demokracji" lub probie "wprowadzenia" w Iraku, Afganistanie, Libi czy Syri.

  • krzysiozboj

    Oceniono 69 razy 49

    A jak wygląda demokracja w Iraku czy Libii? Tam już złych dyktatorów "odfajkowano" i chyba jest bardzo dobrze bo codziennych newsów brak z tamtych rejonów.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 48 razy 36

    "przeprowadzonym, jak opisuje "Guardian", "przy kanonadzie artylerii, dźwięczącej w murach prezydenckiego pałacu w Damaszku", "
    O ku..., ale żałosna, perfidna, prymitywna manipulacja...
    Że niby koniec już blisko..? LOL
    Ciekawe czy to ten ch... Katz własnoręcznie dopisywał takie brednie:
    "Ian Katz, The Guardian's long-standing deputy editor and head of news, will become editor of Newsnight, replacing Peter Rippon who left the programme in the wake of the Jimmy Savile scandal. Mr Katz will be two rungs below James Harding, the former editor of The Times, who was last month named director of BBC News. "

  • hydrograf

    Oceniono 41 razy 25

    "Wart Pac pałaca, a pałac Paca"

    Efektem "Arabskiej wiosny" nie są przemiany demokratyczne ale wprowadzenie dyktatury ultra-isłamskiej i cofnięcie w rozwoju społecznym tych państw do średniowiecza. Dyktatorów (mniej lub bardziej "oświeconych" i mniej lub bardziej despotycznych) zastąpiła dyktatura fundamentalistów religijnych narzucających wszystkim swoje prostackie widzenie świata...

    Ale nie mówmy, że to wina "islamu" czy "Arabów"... W Polsce, ultra-katolicy także narzucili swoją (prostacką) wizję świata wszystkim obywatelom. Tutaj także panuje dyktatura większości a nie demokracja.

  • pismaki_klamia

    Oceniono 35 razy 19

    Prawie tak samo zrobili "rewolucję" bolszewicką w Rosji prawie 100 lat to co się dziwić...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje