Ujawnią, co lekarze dostają od firm farmaceutycznych? "To poprawi zaufanie"

19.05.2013 09:33
Firmy farmaceutyczne chcą ujawnić, co dają lekarzom. System ma zadziałać już w 2016 roku

Firmy farmaceutyczne chcą ujawnić, co dają lekarzom. System ma zadziałać już w 2016 roku (Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Agencja Gazeta)

Firmy farmaceutyczne pracują nad systemem, w którym byłyby ujawniane wszystkie korzyści przekazywane lekarzom w ramach współpracy. Upublicznienie tych danych może poprawić zaufanie do lekarzy - uważa wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Romuald Krajewski.
- Zależy nam na tym, by ta współpraca była przejrzysta i nie kojarzyła się z czymś złym - podkreślił dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA Paweł Sztwiertnia.

Ujawnią, ale za trzy lata

Dodał, że ujawnianie danych ma się rozpocząć w 2016 r. W ten sposób mają zostać zrealizowane rekomendacje Europejskiej Federacji Przemysłu i Stowarzyszeń Farmaceutycznych (EFPIA), której INFARMA jest członkiem. EFPIA zaleca publikowanie informacji o finansowych aspektach współpracy firm farmaceutycznych z lekarzami.

- Kluczowe jest dla nas to, by ten projekt zrealizować wspólnie ze środowiskiem lekarskim. Pojawił się pomysł stworzenia wspólnej grupy roboczej, tak jak miało to miejsce w Holandii i Wielkiej Brytanii - podkreślił Sztwiertnia. Dodał, że jednym z możliwych rozwiązań jest stworzenie portalu z rejestrem korzyści, które firmy farmaceutyczne przekazują lekarzom.

"Wszyscy coś dają"

Od lat wśród pacjentów krążą legendy o tym, jak koncerny próbują zdobyć przychylność lekarzy do swoich produktów, prezentami. - To jest na porządku dziennym - mówi anonimowo portalowi Gazeta.pl menadżer z dużego koncernu farmaceutyczno-kosmetycznego. - Opłacamy wyjazdy na kongresy. Czasami remontujemy poczekalnie. Lekarze dostają od nas gadżety, elementy wyposażenia gabinetów, czasem luksusowe torebki, biżuterię. Wszyscy to robią. Im lepszy, bardziej popularny lekarz, tym więcej firm go kusi - opowiada.

Wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej Romuald Krajewski podkreślił w rozmowie z PAP, że transparentność współpracy jest korzystna zarówno dla lekarzy, jaki i dla przemysłu farmaceutycznego.

- Ujawniane powinny być korzyści, które otrzymują wszyscy pracownicy medyczni, nie tylko lekarze. Zdaniem samorządu powinien powstać specjalny system, który umożliwi publikacje takich informacji. Dzięki temu pacjenci zyskają możliwość wglądu w dane, a tym samym własnej oceny. Przyczyni się to do poprawy zaufania do lekarzy - powiedział Krajewski. Zaznaczył, że wprowadzenie systemu musi być poprzedzone szczegółowymi konsultacjami.

Lekarze nie mają nic przeciw

Wiceprezes NRL poinformował, że wyniki badania opinii środowiska lekarskiego wskazują, że dwie trzecie medyków nie ma nic przeciwko ujawnianiu danych o współpracy z firmami farmaceutycznymi. Krajewski powiedział też, że obecnie nie ma szczegółowych informacji dot. tej współpracy.

Według Jerzego Kruszewskiego z NRL istnienie konfliktu interesów kontaktach lekarzy z przemysłem farmaceutycznym jest problemem etycznym. - Bardzo trudno go skodyfikować, na dzień dzisiejszy funkcjonują tylko zalecenia - powiedział Kruszewski.

Zobacz także
Komentarze (115)
Zaloguj się
  • iremus

    Oceniono 87 razy 37

    Po tym co robili lekarze przez ostatnie 24 lata potrzeba będzie kilku pokoleń aby pacjenci ponownie mieli zaufanie do polskich lekarzy. Pierwsza rzecz jaką muszą zrobić "na dzień dobry" to uzupełnić potężne luki w wiedzy zawodowej i powstrzymać pazerność.

  • jamj

    Oceniono 50 razy 28

    A może zamiast ujawniać i to za trzy lata, przestać brać od razu? Tak gwoli ścisłości, to i politycy mogli by ujawniać zegarki przed i po zamianie :-(

  • condor82

    Oceniono 24 razy 14

    Śmiechu warte.Drogie prezenty dostają gł dyrektorzy.Lekarze tylko długopisy i fartuchy czy ubranka,czasem trafi się wejściówka na kongres.
    Od czasu do czasu przyniosą coś do jedzenia.
    Niech już teraz zrobią ten wykaz to ludzie otworzą oczy dlaczego szpitale są zadłużone.

  • jamj

    Oceniono 20 razy 12

    Ten szlachetny zwyczaj "współpracy" medyczno-finansowej na linii lekarz - koncern farmaceutyczny zrodził się w AMERYCE pod płaszczykiem finansowania "programów badawczych". Ta współpraca i jej "konsekwencje" była nawet tematem wiodącym w filmie "Ścigany". Filmy tematy najczęściej czerpią z życia.

  • swan_ganz

    Oceniono 12 razy 8

    nie wiem jak to jest w przypadku firm pigularskich ale wiem za to jak wygląda praktyka w przypadku firm od sprzętu w której też są podobne organizacje mające pilnować zasad etyki w biznesie... Zwykle jest tak, ze na czele tego typu organizacji stoją ci, którzy tworzą największą patologię... Znaczy; wilki sie tam kamuflują udając owce...

    Raz jeden jedyny byłem na takim spędzie szefów firm i patrzyłem w oczy cynikom którzy gardłowali o etyce w biznesie.. Miałem ochotę podejść i sieknąć "przewodniczącemu" z dyńki bo jednak jakieś granice w hipokryzji powinny istnieć a goście z takich organizacji udowadniają, ze nie ma żadnych granic w squ...eniu człowieka.. ...

  • queserasera

    Oceniono 32 razy 8

    "Firmy farmaceutyczne pracują nad systemem"... który ma ujawnić to, co chcą ukryć.

    To jest jeszcze bardziej kpiarskie niż rząd Słoneczka Peru. LOL!

  • xtalatx

    Oceniono 10 razy 6

    Łapówkę można tak zakamuflować, że nikt się nie przyczepi. Słyszałem że teraz najłatwiej założyć stronę internetową, jakiś blog, nieco rozreklamować i umieszczać reklamy łapówkodawców w zamian za odpowiednie pieniądze. Oczywiście forsa z reklam tak naprawdę płynie za "przysługi", ale jest wyprana. I wszystko jest legalne jak wysoko oprocentowane pożyczki w bankach, które kiedyś nazywano po prostu lichwą.

  • alinaw1

    Oceniono 13 razy 5

    2016 r.? Musztarda po obiedzie. Od 25 lat firmy przekupują lekarzy i farmaceutów w sposób beztroski, choć ostatnio starają się trzymać fason, ot choćby poprzez zwyczaj, że przedstawiciele handlowi muszą najpierw umówić się na wizytę. Organizowanie konkursów na największą liczbę przepisanych leków na to i owo jest absolutnie niedopuszczalne, ale firmy nie widzą w tym nic złego, a pacjenci kupią wszystko, co im lekarz i aptekarz wcisną, nawet jeśli pacjentowi byłoby to zbędne. Przodujemy w Europie pod względem spożywania lekarstw, które wciska Goździkowa...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje