Rekordowa wygrana w loterii Powerball. Szczęśliwiec wygrał 590 mln dolarów

19.05.2013 08:15
Piłeczki loterii Powerball

Piłeczki loterii Powerball (Fot. PHILIP SEARS REUTERS)

W amerykańskiej grze losowej Powerball (nieco przypominającej nasze Lotto) padła olbrzymia wygrana - ponad 590 milionów dolarów. Szanse na to, że jeden los za 2 dolary trafi główną wygraną, wynosiły 1 do 175,2 miliona. A jednak komuś się udało.
Gra jest prosta: należy trafnie wskazać liczby na pięciu białych piłeczkach i jednej czerwonej, które zostaną wylosowane odpowiednio spośród 59 i 35 piłeczek.

Po sobotnim losowaniu - padły liczby 10, 13, 14, 22 and 52 i powerball - 11 - wiadomo, że sprzedano co najmniej jeden zwycięski los. Jeśli okaże się, że jego właściciel jako jedyny wybrał właściwe liczby, z dnia na dzień stanie się milionerem. I to bardzo bogatym.

Do wygrania było co najmniej 590 mln dolarów - absolutny rekord tej gry (w 2012 padł ostatni rekord - 587,5 mln dol.). Do punktów sprzedaży losów ustawiły się długie kolejki - suma nagrody w ciągu kilku dni urosła o 236 mln dol.

Rok temu trzech zwycięzców gry Mega Millions podzieliło między siebie gigantyczną wygraną (padł rekord świata - 656 mln dolarów).

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • comrade

    Oceniono 11 razy 5

    Zawsze przy takich wygranych zastanawia mnie jedna rzecz.

    Co gdyby zwycięzca postanowił "strollować system"? Jest to sytuacja hipotetyczna, ale przecież nie tak całkiem nierealna.

    Załóżmy że szczęśliwy zwycięzca ma 20 lat. Załóżmy (na potrzeby przykładu) że te 590 dostaje w gotówce do ręki (wiem że tak to nie działa, że sa podatki itp. ale pomijamy to na razie). Gość 10 mln bierze sobie na dostatnie życie po kres swoich dni. Pozostałe 580 mln oddaje na gwarantowaną lokatę 6% (przy takiej kwocie gwarantowane oprocentowanie w tej wysokości nie powinno być problemem) i kasy tej nie rusza już do końca życia

    Mając 30 lat gość ma na koncie 1 mld 38 mln.
    Po 25 latach, mając 45 lat gość ma na koncie 2 mld 289 mln
    Po 50 latach, mając 70 lat, gość ma na koncie 10 mld 638 mln
    Załóżmy że gość ma dobre zdrowie i dożywa 90-tki. W chwili śmierci, po 70 latach procentowania ma na koncie 34 miliardy 264 milionów dolarów !!!!!

    Załózmy że ten majątek dziedziczy jego syn który pożyje jeszcze 30 lat. Syn ma podobną filozofię co ojciec, żyje skromnie i kasy z konta nie rusza.

    Po dalszych 30 latach (w sumie po 100 latach oszczędzania na 6%) na koncie znajduje się 196 mld 795 mln dolarów :) Ta gigantyczna kasa rośnie wykładniczo - dzięki potęga procentu składanego. Zakładając inflację która kosztuje powiedzmy połowę tych oszczędności to jest wciąz imponująca suma starczająca na zasypanie długu publicznego niejednego państwa :)

    A ile pieniędzy będzie miał wnuk naszego szczęśliwego zwycięzcy jeśli nie tknie tych pieniędzy? Po dalszych 30 latach oszczędzania na 6% na koncie znajduje się obłędna suma 1 biliona, 130 mld, 291 miliona dolarów :) Mógłby zasypać znaczną część długu publicznego USA.

    Prawnuk, po kolejnych 30 latach dysponowałby sumą 6,5 bln dolarów.

    Pra-prawnuk, po kolejnych 30 latach 37,2 bln dolarów :)

    Po kolejnych 2 pokoleniach spadkobierca miałby tyle pieniędzy że mógłby kupić cały majątek na całej ziemi od wszystkich ludzi. Zajęłoby to ok 250 lat oszczędzania na 6% :)

    Wszystko to przy założeniu że kwota startowa to marne 580 mln dolarów. Gdyby jakiś rząd postanowił zainwestować na 6% rocznie dajmy na to 10 miliardów dolarów (co nie jest nawet dla budżetu Polski sumą zupełnie nieosiągalną) i nie ruszac tej kasy :) to po stu latach uskładałoby się 3 biliony 393 miliardy dolarów, co spokojnie umozliwiłoby zasypanie całego długu publicznego (który przyrasta znacznie wolniej niż 6% rocznie) i jeszcze by zostało :)

    Gdzie w tym rozumowaniu tkwi haczyk? Odkładanie na solidny procent przez wiele lat - powoduje że kapitał rośnie wykładniczo i w pewnym momencie nie byłoby pieniędzy na całej ziemi żeby wypłacać odsetki :) O ile nie jest to możliwe w ciągu 200 lat zaczynając z kwotą rzędu tysięcy - to co byłoby gdyby taki numer zrobił jakiś multimilioner?

  • iremus

    Oceniono 5 razy 1

    A jakie padły liczby w chińskim lotto bo kupiłem kilka zakładów?
    Jak se z rana poczytam o głównej wygranej u wielkiego brata zza oceanu to od razu mam lepsze samopoczucie. Czekam na moment gdy media będą publikowały wylosowane liczby we wszystkich grach liczbowych. Bo Ziemia to taka wioska, a właściwie to wiocha na sznureczku USA.

  • jamj

    Oceniono 5 razy 1

    Wygrana wypłacana jest przez 20 lat, a podana kwota, to suma wypłat powiększona o narosłe przez te 20 lat odsetki. Natychmiastowe, jednorazowe odebranie wygranej redukuje ją o ponad 70 %, głównie z powodu wysokiego podatku od jednorazowego dochodu.

  • lejenapis

    Oceniono 10 razy 0

    i znowu poloczki wiedza najlepiej jak placa i ile a ogolnie to gowno wiedza.........................jezeli wygrana jest bo tyle byla 600 ml to ...........................albo bierzesz pieniadze minus podatek 50%.....wyplata 300 ml albo wyplacaja w transzach tygodniowych....................przez 30 lat pod warunkiem ze gra nie zostanie zlikwidowana............dotychczas tylko 2% wzielo...........w transzach a z tych co brali kase 98% zostali bankrutami................jamj nie wypowiadaj sie w temacie o ktorym nie masz pojecia polski przyglupie ha ha ha

  • jamj

    Oceniono 11 razy -1

    Pewnikiem Tomcio zrobi program "Lis na żywo" z udziałem ministra Vincenta na temat, jaki wpływ na "finanse publiczne" miałaby taka suma, gdyby wygrywający zdecydował się wpłacić ją do budżetu Najjaśniejszej Pomrocznej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje