Ziętara zginął, bo wykrył wielką aferę? Prokurator: "Najbardziej prawdopodobna wersja".

17.05.2013 15:55
Poszukiwany mężczyzna, który 20 lat temu miał kontakt z Jarosławem Ziętarą

Poszukiwany mężczyzna, który 20 lat temu miał kontakt z Jarosławem Ziętarą (Fot. Prokuratura Apelacyjna w Krakowie)

Śledczy prowadzący sprawę zabójstwa dziennikarza Jarosława Ziętary szukają mężczyzny, który miał z nim kontakt latem 1992 r. Opublikowali jego portret. Prok. Piotr Kosmaty stwierdził, że "najbardziej prawdopodobna wersja" to ta, że Ziętara zginął, bo wpadł na trop wielkiej afery biznesowej. Nie przesądził jednak, czy to właśnie człowiek, którego wizerunek pokazała prokuratura, jest odpowiedzialny za zniknięcie dziennikarza.
- Ustaliliśmy że Jarosław Ziętara interesował się różnego rodzaju nieprawidłowościami w tworzącym się biznesie. Pojawiają się wszelkie patologie związane z rodzącym się biznesem początku lat 90 - powiedział reporterowi RMF FM prok. Kosmaty. Nie chciał jednak na obecnym etapie śledztwa ujawnić, o jakie dokładnie nieprawidłowości i patologie chodziło.

Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej" (wcześniej "Wprost" i "Gazety Wyborczej"). Pisał o aferach gospodarczych. Przed 20 laty zaginął w drodze do pracy. Śledztwo w sprawie jego zabójstwa prowadzi obecnie krakowska prokuratura apelacyjna.

Tajemniczy człowiek, z którym spotkał się Ziętara

Na swojej stronie internetowej krakowska PA zamieściła portret pamięciowy mężczyzny, który według śledczych miał spotkać się z dziennikarzem niedługo przed jego tajemniczym zniknięciem.

- Zwracamy się, by osoba ta zgłosiła się do prokuratury. Apelujemy, by skontaktowały się z nami osoby, które rozpoznają mężczyznę i mają informację na jego temat - powiedział Kosmaty. Prokuratura ze względu na dobro śledztwa nie podaje, w jakim celu mężczyzna kontaktował się z Ziętarą. - Nie znamy ani tożsamości, ani narodowości mężczyzny, nie wiemy, czy żyje i czy przebywa w Polsce - deklaruje.

Prokuratura: Uprowadzony i zamordowany

W 1998 r. poznańska prokuratura uznała, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. Rok później śledztwo umorzono, bo nie udało się odnaleźć ciała. W kwietniu 2011 r. redaktorzy naczelni największych polskich gazet zaapelowali do władz i prokuratury o ujawnienie wszystkich okoliczności zaginięcia Ziętary i śledztwa w tej sprawie. Wcześniej apelowali o to członkowie Społecznego Komitetu "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary". Spowodowało to analizę śledztwa w Prokuraturze Generalnej.

W połowie czerwca 2011 r. śledztwo zostało podjęte na nowo w poznańskiej prokuraturze i przedłużone; decyzją prokuratora generalnego przekazano je do Krakowa. W toku śledztwa krakowska prokuratura zmieniła kwalifikację prawną śledztwa z uprowadzenia na zabójstwo. Przemawiały za tym - zdaniem prokuratury - analiza materiału dowodowego, przyjęte na tej podstawie wersje śledcze oraz fakt, że nie ustalono miejsca pobytu zaginionego.

W śledztwie prokuratura przesłuchała m.in. członków rodziny oraz członków Komitetu Społecznego "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary", którzy prowadzili dziennikarskie śledztwo w sprawie zaginięcia kolegi. Zbadała odciski palców, które zostały zabezpieczone we wrześniu 1992 roku w mieszkaniu Ziętary, ale dotąd nie były badane; zainicjowała badania biologiczne śladów zabezpieczonych w toku śledztwa metodami, które nie były znane w 1992 r. Poddała także analizie obszerną dokumentację osób, które występują w aktach śledztwa - pod kątem ewentualnego udziału tych osób w zaginięciu dziennikarza. W maju 2012 r. weryfikowała uzyskane w toku śledztwa informacje o ukryciu zwłok Ziętary pod Poznaniem. Ciała nie odnaleziono.

UOP chciał zatrudnić dziennikarza?

W październiku 2011 r. krakowska prokuratura otrzymała dokumenty z Agencji Wywiadu, z których wynika, że ówczesny UOP chciał zatrudnić dziennikarza. Były to nowe dowody w sprawie, ponieważ w toku poprzedniego śledztwa w 1994 r. MSW informowało, że "Jarosław Ziętara nie pozostawał w zainteresowaniu UOP i nie figuruje w ewidencji, jak i materiałach archiwalnych UOP".

Na początku września ub.r. prokuratura opublikowała wizerunek Ziętary z uwzględnieniem progresji wiekowej, czyli upływu czasu. Jak podkreślała, wiodącą wersją śledztwa jest ta, która zakłada, że 1 września 1992 roku Ziętarę uprowadzono, a następnie zamordowano. Jednak dopóki prokuratura nie ustali faktów, zakłada również inne wersje, w tym taką, że Ziętara żyje.



Portret Ziętary z uwzględnieniem progresji wiekowej

Śledczy zbierali także informacje na temat niezidentyfikowanych zwłok znalezionych od września 1992 do grudnia 1993 na terenie województw: wielkopolskiego, warszawskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, lubuskiego i gdańskiego. Sprawdzono ok. 20 przypadków; w jednym przeprowadzono badania DNA, ale badane zwłoki nie były zwłokami Ziętary.

Zobacz także
Komentarze (45)
Zaloguj się
  • swan_ganz

    Oceniono 104 razy 80

    po dwudziestu latach od morderstwa dajecie kiepską rycinę i oczekujecie sukcesu? A co się takiego działo z tym śledztwem w miedzy czasie? Co spowodowało, ze przez blisko ćwierć wieku zwlekaliście z publikacją tego wizerunku?

  • tadjan

    Oceniono 54 razy 46

    i ktoś jeszcze wierzy tym prokuratorskim cwaniakom, że im jeszcze o coś w tej sprawie chodzi? Bujda na resorach i żałosne popisy! Z powodzeniem mogliby zawiesić wizerunki Bolka i Lolka.

  • gazeta_mi_placi

    Oceniono 49 razy 45

    Wygląda jak co czwarty mężczyzna na ulicy.

  • cezar85

    Oceniono 54 razy 40

    po tym szkicu powinni się przejść po dzielnicy

    i zapytać każdego co robił w dniu zabójstwa

  • mordred

    Oceniono 46 razy 36

    Prawdę mówiąc, to chyba ja. Niby nie znałem pana Zientary, ale patrząc na rysunek...

  • gryfb

    Oceniono 64 razy 36

    dodać mu czerwone włosy i wypisz - wymaluj Michaś Wiśniewski z Ich Troje.

  • byrcyn11

    Oceniono 40 razy 34

    Chwała takim ludziom, że się rodzą i istnieją, ! Często źle kończą, ale bez nich świat i my szaraczki bylibyśmy całkiem "ubezwłasnowolnieni" przez możnych tego świata. Ile to już osób zginęło za wolność i prawdę ! Ok,. to patetyczne i trąci myszka, ale to prawda - zastanówcie się chwilę. Nawet śmierć takich oprychów jak Baranina, czy bandziorów ze sprawy Olewnika w super strzeżonych wiezieniach mówi dużo, kto tu naprawdę rządzi !!!!!!!!!!!!!!!

  • klm747

    Oceniono 44 razy 34

    z twarzy podobny zupełnie do nikogo

  • stockton82

    Oceniono 27 razy 21

    Znam takiego jednego, wypisz wymaluj, jak ze szkicu... Czy ma znacznie, że 92 miał dziesięć lat?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX