Nocna akcja policji. "Wyciągnęli nas z domów w piżamach, bo źle zaparkowaliśmy"

17.05.2013 13:05

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Wtorek, późny wieczór. Policja wjeżdża na małą, osiedlową ulicę na lubelskim osiedlu Sławin. Mundurowi wywołują ludzi z domów i wlepiają mandaty. Niektórzy mieszkańcy są już w piżamach. Wszystko z powodu źle zaparkowanych samochodów. Historię opisał "Dziennik Wschodni".
Mieszkańcy ul. Jana Lisa na lubelskim Sławinku byli kompletnie zaskoczeni późną wizytą policji.- Ok. godz. 22.15 przed mój dom podjechał radiowóz z włączonym "kogutem". Kazali mi zabrać dokumenty i wyjść na zewnątrz. Przerażona wyszłam w piżamie. Zapytali, czy to mój samochód. Usłyszałam, że jest zaparkowany nieprawidłowo, więc dostaję mandat - opowiada gazecie Alicja Krawczak.

Policjanci powoływali się na paragraf, według którego na dwukierunkowej ulicy samochody powinny stać po prawej stronie. A stały po lewej.

Z domów zostali wywołani także inni mieszkańcy parkujący nieprawidłowo. - Policjanci nie mieli wyjścia - twierdzi Andrzej Fijołek z lubelskiej policji.

Akcja skończyła się na wypisaniu trzech mandatów i sześciu wnioskach do sądu.

Więcej czytaj na stronie "Dziennika Wschodniego">>

Zobacz także
Komentarze (314)
Zaloguj się
  • drdr2

    Oceniono 1 raz 1

    POLICJA NIE MIAŁA RACJI. Art 49 kodeksu drogowego par. 1 pkt.1 brzmi tak: "zabrania się zatrzymania pojazdu na jezdni przy jej lewej krawędzi z wyjątkiem zatrzymania na obszarze zabudowanym na drodze jednokierunkowej lub jezdni dwukierunkowej o MAŁYM RUCHU". Ulica Jana Lisa jest lokalną uliczką, absolutnie nie przelotową wyłącznie uzywana do dojazdu do posesji. Rację mieli ci co mandatów nie przyjęli

  • e-ftalo

    0

    heh,wnioski do sądu za złe parkowanie ,bo właściciel z zaskoczenia przed północą nie przyjął mandatu. Sądy widać,już całkiem schodzą na psy ,zajmują się pierdołami ,marnują publiczne pieniądze na bezsensowne sprawy i zawracają d.. ludziom bzdurami.
    Żałosne...

  • squadack

    Oceniono 1 raz 1

    Czy zmieniono prawo o ruchu drogowym? Przecież przepis, na podstawie którego policjanci ukarali kierowców zezwala na postój po lewej stronie na drogach dwukierunkowych o małym ruchu! Droga osiedlowa nie jest drogą o dużym ruchu.

  • zigzaur

    Oceniono 2 razy 0

    Sprawa może być rozwojowa czyli pociągnąć za sobą dalsze postępowania:
    1. Domy jednorodzinne posiadają z reguły garaż a niekiedy nawet podwójny. Na ogrodzonej posesji z reguły jest niezadaszone miejsce do parkowania.
    2. Zatem na jezdni prawdopodobnie były zaparkowane samochody osób podnajmujących mieszkania w domach jednorodzinnych. Zapewne studentów czy słoików.
    3. Ciekawe, czy właściciele domków płacą podatek dochodowy od dochodów z wynajmowania mieszkań studentom czy słoikom.
    4. Ciekawe, czy ci lokatorzy są ujęci w umowach o wywóz śmieci.

  • klan_fan

    Oceniono 3 razy -1

    Parkujcie jak trzeba i nie histeryzujcie.

  • fotoma7

    Oceniono 3 razy 3

    Skoro samochody stały po lewej stronie jezdni dwukierunkowej to trzeba było odwrócić policjanta i po kłopocie :-)

  • pyrazgzikiem

    Oceniono 3 razy 1

    Prawa strona na dwukierunkowej ulicy...jadę prawą stroną i parkuję przodem w kierunku jazdy...czyli wygarnęli z łóżek tych, którzy z prawej zjechali na lewo i zaparkowali przodem w kierunku przeciwnym (czyli "pod prąd). Co za akcja!!! Musieli się strasznie nudzić na służbie. I dobrze, z tego wynika, że Lublin , to bezpieczne i spokojne miasto.

  • supertlumacz

    Oceniono 4 razy 0

    Lubię zaglądać na polskie fora w końcowej fazie dyskusji i konfrontować najbardziej popularne komentarze z tekstem notatki. Czasem wyśmiewam się z nich na forach zagranicznych podając wyniki moich obserwacji.

    1. Jak zawsze nic nie wiadomo. Nie wiem czy to z powodu ignorancji dziennikarzy, czy to polityka celowa aby zachęcić do komentarzy osoby o bardzo różnym nastawieniu: pro-policyjne, anty -policyjne, zwolenników porządku i ładu, obrońców swobód obywatelskich, zastraszone gospodynie domowe, buntowniczo nastawionych kibiców itd. itp.

    2. W tym przypadku możliwe były 2 skrajne scenariusze:
    a) profesjonalni funkcjonariusze policji kierując się bezpieczeństwem i dobrem mieszkańców osiedla nie chcieli dopuścić do zagrożenia ich bezpieczeństwa na wypadek pożaru czy konieczności podjechania ambulansu i słusznie zażądali NATYCHMIASTOWEGO usunięcia (przeparkowania) samochodów które blokowały wjazd na podwórze, dostęp do hydrantu itp. Ze względu na niedostatki systemu informatycznego policji nie byli w stanie w sposób dyskretny ustalić adresów właścicieli takich pojazdów i zmuszeni byli mimo nocnej pory (2215) do zaalarmowania wszystkich mieszkańców (wjazd z włączonym kogutem). Funkcjonariusze do nagrody.
    b) policyjne bydło niskiej rangi złośliwie zakłóca mir nocny osiedla zwracając uwagę na drugorzędne nieprawidłowości w parkowaniu pojazdów które nie wymagają natychmiastowej korekty Z NADRZĘDNYCH WZGLĘDÓW BEZPIECZENSTWA. Wystarczyłaby notatka o mandacie wsunięta za wycieraczkę. Mimo że bydlaki dysponują kosztownym systemem informacji o ewidencji pojazdów i wystarczyłoby kilka telefonów dla ustalenia adresów właścicieli niewłaściwie zaparkowanych pojazdów, budzą kogo się da domagając się natychmiastowej korekty. Funkcjonariusze do publicznej chłosty, na pysk, tak aby maksymalnie upokorzyć, ale nie dać powodu do zwolnienia lekarskiego.

    3. Najbardziej popularne są posty zakładające UZASADNIONĄ interwencję policji i jej sposób przeprowadzenia. Przyznam się że nie jestem tutaj ekspertem bo brzydzę się Polakami i nawet przebywając w Polsce staram się nie interesować polskimi zwyczajami, procedurami, praktykami - można oszaleć...
    Dlatego od ponad 20 lat wszystkie moje dochody w Polsce to jako SAMODZIELNY TWÓRCA i nigdy nie zarejestrowałem w Polsce DZIAŁALNOŚCI OSPODARCZEJ. Jestem jednak już w wieku emerytalnym, znaczną część życia przeżyłem w Polsce, z racji wykształcenia mam ponadprzeciętną intuicję statystyczną i zgaduję że wariant drugi , warcholstwo i sobiepaństwo policji, jest bardziej prawdopodobny. Skoro tak to

    4. Istnieje lobby policyjne które za państwowe pieniądze, w czasie dyżurów na komendach, zajmuje się publikacją komentarzy popierających policję , odpowiednim plusowaniem i minusowaniem komentarzy, tak aby wpłynąć na opinię publiczną i stwarzać wrażenie publicznej akceptacji powszechnych praktyk policyjnych..

    5.. Ochroniarze zatrudniani jako cenzorzy mogą wykonywać część tych zadań bardziej skutecznie,. wyposażeni w możliwość blokowania użytkowników, wielokrotnego oceniania itd. itp.

  • mielis

    Oceniono 1 raz 1

    Która strona jest prawa ?
    Tu chyba chodzi o sposób ustawienia auta, zgodnie z kierunkiem jazdy ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje