"Osoby nieheteroseksualne w szkole to nie jest wymysł środowisk LGBT". Minister odpowiada "Rz"

16.05.2013 17:01
Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania

Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania (Fot. Paweł Małecki/AG)

- Przemoc w szkole pojawia się już nie jako zjawisko sporadyczne, ale jako nasilająca się tendencja - napisała w oficjalnym oświadczeniu Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Minister ds. równości odpowiada w ten sposób na artykuł "Rzeczpospolitej" o podręczniku, który ma uczyć nauczycieli odpowiedniego podejścia do homoseksualnych uczniów.
"Rz" napisała dzisiaj o nowym przygotowanym przez Kampanię Przeciwko Homofobiipodręczniku dla nauczycieli . Ma on pomóc nauczycielom wspierać homoseksualnych uczniów. Według jego autorów nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijką, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów.

Patronatem objęli go minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego. Konserwatywni politycy protestują, a sprawę opisała "Rzeczpospolita".

Na publikację dziennika odpowiedziała minister Kozłowska-Rajewicz. Oto treść wydanego przez nią oświadczenia:

Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania opatrzyła publikację "Lekcja równości" następującym przesłaniem. Jest to jednocześnie powód objęcia patronatem tej lektury pomocniczej dla nauczycieli:

W kontekście polskiej szkoły od zawsze pojawia się pytanie: ma uczyć czy ma też wychowywać? Bez względu na to, jak ostatecznie odpowiemy na nie, musimy mieć świadomość, że szkoła odpowiada za to, jak czują się w niej uczniowie, jakich standardów traktowania drugiego człowieka uczą się tam.

W tak dynamicznych czasach, kiedy problemy społeczne narastają, a debata publiczna coraz bardziej przypomina ideologiczne wojny, a nie mądry, merytoryczny dyskurs, to zadanie wydaje się niezwykle ważne. Przemoc w szkole pojawia się już nie jako zjawisko sporadyczne, ale jako nasilająca się tendencja. Dotyka ono młodzieży różniącej się m.in. pod względem religii, sprawności fizycznej czy właśnie orientacji seksualnej. Efektem tego są często dramaty młodych ludzi, którzy ze swoją odmiennością nie potrafią się odnaleźć, cierpiąc nierzadko prześladowania.

Wszyscy tymczasem chcemy, aby szkoła kojarzyła się z przyjaznym miejscem, zapewniającym bezpieczeństwo i równe możliwości nauki, we wspierającym i inspirującym środowisku. Nie jest to łatwe w sytuacji, gdy uczennice i uczniowie tworzą różnorodną wspólnotę, w której muszą zazwyczaj funkcjonować przez wiele lat edukacji. Wielkim wyzwaniem jest dostrzec i uszanować tę różnorodność. Osoby nieheteroseksualne w szkole to nie jest wymysł środowisk LGBT, to fakt, o którym najlepiej wiedzą nauczycielki i nauczyciele wrażliwi na problemy swoich uczniów, potrafiący słuchać, widzieć i reagować.

Zdaję sobie sprawę, że czasem potrzebują państwo wsparcia, dlatego właśnie polecam wam, pedagogom, niniejszą publikację jako źródło inspiracji, wiedzy i refleksji.

1. Publikacja ta nie jest lekturą obowiązkową, a jedynie źródłem informacji, które mogą wesprzeć nauczyciela, który chciałby uczniom wyjaśnić, na czym polega homoseksualizm i jakie postawy przyjmować wobec osób homoseksualnych, aby nie czuły się wykluczone i dyskryminowane. Publikacja nie będzie dystrybuowana jako oficjalny podręcznik przygotowany przez jakiekolwiek ministerstwo czy ministra. Przygotowała ją Kampania Przeciw Homofobii. Ma ona charakter jedynie lektury wspierającej. Jest to materiał przede wszystkim dla tych, którzy mają problem ze zrozumieniem orientacji nieheteroseksualnej i budowaniem relacji z osobami nieheteroseksualnymi.

W publikacji jest m.in. rozdział, w którym wydrukowane zostały listy od uczniów nieheteroseksualnych, którzy czują się odosobnieni i zastraszeni, którzy nie potrafią sobie poradzić z faktem bycia osobą nieheteroseksualną pośród heteroseksualnych.

Publikacja wyjaśnia wiele pojęć, podaje odpowiedzi na pytania, które najczęściej zadają uczniowie próbujący dowiedzieć się czegoś o homoseksualności, często drwiący z niej i niezgadzający się na współistnienie z osobami nieheteroseksualnymi, itp. Jej autorzy sugerują, że w razie problemów w poprowadzeniu lekcji równościowej można zaprosić eksperta, który w sposób przystępny wyjaśni wątpliwości i odpowie na pytania uczniów i uczennic.

2. Autor artykułu w "Rzeczypospolitej" m.in. mylnie/tendencyjnie sugeruje, jakoby polonez odtańczony na studniówce był przejawem wrogości wobec gejów. To tylko przykład sytuacji, w której przy obecnym poziomie wiedzy uczniów i poziomie tolerancji odtańczenie go w parze nieheteroseksualnej spotkałoby się z drwiną i poniżeniem. Warto zapoznać się z tą lekturą u źródła. Publikację można znaleźć m.in. na stronie internetowej pełnomocnika rządu ds. równego traktowania.

3. Patronat pełnomocnika rządu ds. równego traktowania nad tą publikacją nie jest patronatem wyjątkowym. Pełnomocnik patronuje tym wydarzeniom, publikacjom, które zgodnie z zapisami o prawach człowieka przeciwstawiają się wszelkim przejawom dyskryminacji i wykluczania bez względu na głoszone poglądy. Publikacja "Lekcja równości" powstała dzięki wsparciu Komisji Europejskiej.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (82)
Zaloguj się
  • kermit.dolomit

    Oceniono 4 razy 0

    I tak oto szkoła A.D. 2013 ma promować sodomię

  • plorg

    Oceniono 6 razy 0

    "... Maria Konopnicka była lesbijką, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów ..."

    Od kiedy szkoły stały się burdelami, w którym najważniejszym tematem jest seks?
    Seks to prywatna sfera każdego człowieka, a uczniowie nie chodzą do szkoły
    aby nieustannie o seksie rosprawiać. Zboczeńcy każdą lekturę chcą na seks-story przerobić.
    Nawet O krasnoludkach i sierotce Marysi. Czy Koszałek Opałek był gejem?
    Zboczeńcy ręce precz od dzieci!

  • etyk3

    Oceniono 6 razy 0

    Komu potrzebna jest homolobbujaca minister ds rownosci
    Niech sie zajmie raczej nierownosciami spolecznymi albo wykluczonymi
    W Polsce nie ma problemu homofobii (co to w ogole za pojecie)
    To jest sztuczny problem wymyslony pod potrzeby politykow jako temat zastepczy

  • pajanko

    Oceniono 10 razy 2

    NO coz komentarze jak zawsze takie same... pisza je ludzie, ktorze geje i lesbijki widza w filmach lub z wiadomosci, tanczacych a wozach i paradach. Ale to niestety zly obraz bo wokol nas jest baaardzo duzo gejow i lesbijek, ktorzy nie wyrozniaja sie z tlumow... sa tacy sami jak reszta; niektorzy zyja nawet w zwiazkach heteroseksualnych bo taka byla kiedys presja... chodza do szkol, do pracy; maja marzenia i problemy, robia kariery lub nie..... - roznia sie tylko sprawa lóżkową. W szkolach pewnie cierpia bo nie sa rozumiani wiec moze i dobrze ze powstala taka ksiazka bo wielu nauczycieli ma baardzo male pojecie na ten temat. Nie rozumiem tego zlego nastawienia do osob homoseksualnych bo przeciez ani nikogo nie morduja ani nie gwalca... Rodza sie w rodzinach heteroseksualnych wiec to proste z ,,mody,, homoseksualizm nie przyjdzie i jakies leczenie tez nic nie da bo ani z osoby herteroseksualnej nie da sie zrobic homo ani na odwrot..... no ale ludzie i tak tego nie rozumieja - kiedys byly kobiety, pozniej Zydzi a teraz geje i lesbijki - na kims trzeba zrobic nagonke.... Geje i lesbijki byli i i beda rodzic sie w naszych heteroseksulanych rodzinach bez naszego wplywu..... Kazdey kocha swoje dziecko wiec szanujmy ich i dajmy im swoje prawa i szacunek!
    A i przy okazji jeszcze wyraze swoja opinie:
    Zwiazki gejow i lesbijek - TAK - jak chc sie kochac w malzenstwie niech to robia -czy moze ktos tego zazdrosci?
    Dziec tez niech adoptuja bo odopcja to przygarnianie niechcianych dziec z rodzin heteroseksualnych, ktore to porzucily je - i bez obawy... one nie stana sie homoseksulane - zostana takie jakie je natura stworzyla....

  • representation1

    Oceniono 14 razy 2

    Geje złodzieje - oddajcie nam kolory
    -------------------------------------------------
    Coraz więcej obszarów życia zawłaszczanych jest przez dewiantów. Dlaczego nie mogę założyć różowej koszuli albo mieniącego się kolorami krawatu? Dlatego, że nie chcę być zaliczany do gejów, którzy bezczelnie przywłaszczyli sobie niektóre symbole. Kiedyś tak nie było. Mogłeś położyć rękę na ramieniu przyjaciela albo go poklepać. A dziś? Niestety trzeba unikać wszelkich przejawów sympatii wobec kolegów, aby uniknąć obrzydliwych skojarzeń. To jest wielkie zboczenie obecnych czasów.

  • eldemon

    Oceniono 8 razy 0

    Po porannych pomysłach MEN pod wodzą Pani Min. Szumilas, kolejna minister kompromituje rząd mojego ukochanego Premiera Tuska!
    Tym samym, zgadzam się ze słowami Kukiza i też zaczynam gardzić tym rządem!

  • wari

    Oceniono 14 razy 2

    Wreszcie coś, co przeczy typowo polskiemu kołtuństwu i hipokryzji. Młodzi ludzie, którzy odkrywają, że są homoseksualni, są w polskiej szkole kompletnie osamotnieni i zaszczuci. Depresja, a czasem samobójstwo, nie każdy ma siłę, aby stawić czoła nienawiści z jaką spotykają się osoby nieheteroseksualne. Dlatego taki poradnik to bardzo potrzebna i bardzo mądra rzecz. W żadnym cywilizowanym kraju, gdzie współobywateli łączy poczucie solidarności i poczucie wzajemnej empatii, nie byłoby z czymś takim żadnego problemu. Także w społeczeństwie ludzi, którzy myślą o swoich najbliższych, dzieciach, wnukach, siostrzeńcach, kuzynach, bo każdy z nich może być osobą nieheteroseksualną. Czy warto, aby takie osoby cierpiały tylko dlatego, że kochają kogoś tej samej płci. To absurdalne, ale absurdy, jak pokazuje życie, mają w tym kraju wielką przyszłość.

  • bezczel666

    Oceniono 12 razy 0

    chorzy ludzie...

  • srool

    Oceniono 16 razy 2

    Dlaczego rząd wspiera i promuje zboczeńców ???....może jeszcze wymyślą "ministra do spraw zboków " ???

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje