Mucha, Nowak i Szumilas wylecą z rządu? Źródła: Wejdą Kidawa, Raś i Gawłowski

16.05.2013 15:49
Posiedzenie rządu

Posiedzenie rządu (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Rekonstrukcja rządu niemal na pewno obejmie resorty edukacji i sportu, możliwe są też zmiany w Ministerstwach Transportu, Środowiska oraz Administracji - informują nieoficjalnie źródła w PO. Wśród kandydatów na ministrów wymieniani są: Małgorzata Kidawa-Błońska, Ireneusz Raś i Stanisław Gawłowski.
Premier Donald Tusk na początku roku zapowiedział "dużą renowację" rządu, do której ma dojść latem. Rozmówcy w klubie PO spodziewają się, że podczas rekonstrukcji rządu z gabinetu odejdzie m.in. minister sportu Joanna Mucha. Ostatnio minister znalazła się w ogniu krytyki opozycji w związku z ustaleniami NIK dotyczącymi możliwych nieprawidłowości przy organizacji m.in. ubiegłorocznego koncertu Madonny na Stadionie Narodowym.

Wcześniej Mucha była obwiniana za - jak pisały media - ubiegłoroczną kompromitację na "basenie narodowym", kiedy to ulewny deszcz uniemożliwił rozegranie na stadionie w Warszawie meczu Polska - Anglia.

Raś za Muchę

Według informacji ze źródeł w partii Muchę na stanowisku ministra sportu mógłby zastąpić Ireneusz Raś. Jednak polityk ten jest wymieniany także jako ewentualny kandydat na prezydenta Krakowa. Część polityków PO uważa, że Raś nie ma dużych szans na wygranie tych wyborów, a jego wejście do rządu umożliwiłoby wystawienie w Krakowie Jarosława Gowina, który deklarował możliwość startu na prezydenta tego miasta.

Niewykluczone jest również, że o fotel prezydenta Krakowa będzie ubiegać się europosłanka PO Róża Thun. - Kraków wart jest kobiety - przekonywała Thun w poniedziałek w Radiu Kraków. Zastrzegła jednocześnie, że na razie koncentruje się na pracy w Parlamencie Europejskim. Jednak część polityków z zarządu PO jest sceptyczna wobec tej kandydatury. - Sprawdza się w PE, ale w wyborach samorządowych jest niewybieralna - ocenił polityk z zarządu partii.

Do wymiany Szumilas i Nowak?

Źródła w PO wśród kandydatów do dymisji wymieniają też minister edukacji Krystynę Szumilas oraz ministra transportu Sławomira Nowaka, który jednak, jak oceniają, dobrze radzi sobie w resorcie, jednak ma poważne wpadki wizerunkowe, szkodzące Platformie.

Dodatkowo we wtorek okazało się, że firma Alpine Bau zerwała kontrakt na budowę odcinka autostrady A1. Firma tłumaczy, że niemożliwe stało się "konstruktywne rozwiązanie sporu" z zamawiającym, czyli GDDKiA. PiS po raz kolejny wezwało premiera do dymisji Nowaka, tym razem pod hasłem: "Jak nie za zegarki, to za A1". Odwołania Nowaka chce także Solidarna Polska.

Z kolei konto Szumilas obciąża m.in. zamieszanie wokół reformy dotyczącej posłania do szkół sześciolatków. Reforma, korygowana kilkukrotnie wobec silnego i zorganizowanego (m.in. akcja "Ratuj maluchy") oporu niektórych rodziców, nadal wywołuje wiele kontrowersji. Nową minister edukacji mogłaby zostać wiceszefowa klubu PO Małgorzata Kidawa-Błońska.

Boni będzie europosłem?

Niewykluczone, że lipcowa rekonstrukcja przyniesie też zmiany na stanowisku ministra administracji i cyfryzacji. Michał Boni informował w ostatnim czasie, że rozważa ubieganie się o mandat europosła. Jego start nie jest jednak przesądzony, bo - jak oceniają rozmówcy PAP - Boni może mieć kłopoty z uzyskaniem mandatu w Warszawie, a w innych częściach kraju jego szanse byłyby jeszcze mniejsze. - Niewykluczone, że Boni zamiast europosłem zostanie raczej urzędnikiem unijnym - powiedział polityk z władz partii.

O podobnych zamiarach minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej informowały media, jednak sama minister nazwała te doniesienia spekulacjami. "Jeszcze nie pora na decyzje. Nie ma decyzji ani mojej, ani premiera Tuska. Listy będą układane dopiero, myślę, za pół roku" - przekonywała w kwietniu Kudrycka.

Niskie notowania Arłukowicza

Z kolei minister środowiska Marcin Korolec stara się - jak donoszą media - o stanowisko w UNIDO, organizacji Narodów Zjednoczonych ds. rozwoju przemysłowego. Druga kadencja dyrektora UNIDO Kandeha Yumkelli z Sierra Leone upływa pod koniec roku. Możliwym następcą Korolca jest jego zastępca, wiceminister Stanisław Gawłowski, który wielokrotnie był wymieniany jako potencjalny kandydat na to stanowisko.

Według ostatnich sondaży publikowanych w mediach relatywnie niskie notowania ma - obok Szumilas, Muchy i Nowaka - również minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.

Zobacz także
Komentarze (171)
Zaloguj się
  • jerzy.zywiecki

    Oceniono 1 raz 1

    A co to zmieni ? Kosmetyka i odwracanie uwagi od ważnych dla społeczeństwa problemów, choćby rosnącego na potęgę bezrobocia.

  • czarny-cezar2

    Oceniono 1 raz 1

    to te nieudaczniki mają reprezentować kraj w unii!!!!! ich trzeba w pierdlu zakwaterować a nie w świat wypychać!

  • eustachy_sromotny

    0

    No cóż, tacy fachowcy jak z Macierewicza spec od katastrof lotniczych, albo z Kaczyńskiego spec od wychowania dzieci.

  • folwark_polski

    Oceniono 2 razy 2

    zielona wyspa tonie, szczury wieją

  • aerobat

    Oceniono 1 raz 1

    Kidawa i inni - pora na zamykanie ust i ciepłe posadki przed ucieczkami przed prawem...

  • maniakon

    Oceniono 1 raz 1

    tu nie o zmiane kulielek chodzi tylko o zmiane polityki i spelnienie obietnic wyborczych nie tylko tych prawie nieistniejacych z przed roku ale tych z przed 5 lat rowniez - ludzie rok temu jeszcze liczyli na to ze po tej szopce z euro wroci zainteresowanie reformowaniem kraju - nie chcemy populistow ktorzy nic nie robia - jak juz wyjezdzacie poza granice kraju to warto zobaczyc jak zorganizowane sa inne panstwa i dlaczego dzialaja i dlaczego ludzie w nich mieszkajacy sa zadowoleni!!!

  • jkredman

    Oceniono 1 raz 1

    krakowianin Ireneusz Raś - zastąpi gdańszczanina Sławomira Nowaka, może czas na premiera z Krakowa

  • jkredman

    Oceniono 2 razy 2

    historyk z Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie - [Ireneusz Raś - zastąpi politologa z Gdańska Sławomira Nowaka,

  • nora_syracuse

    Oceniono 1 raz 1

    Kryterium wyboru nowego ministra w rządzie Tuska jest bardzo proste.
    Po prostu: kandydat się nadaje jeśli nie będzie potrafił obsłużyć tabletu.

    W innym przypadku oznacza to, że kandydat się nie nadaje , wręcz spiskuje i upodabnia się do prezesa z PiSu i będzie robił w przyszłości kaczą (czyli krecią) robotę.
    Kandydat może się znać na zegarkach, na koncercie madonny ... ale jeśli na tablecie to koniec ; samo to doprowadza do szewskiej pasji Donalda Tuska. Pasję musi potem premier rządu odreagować na harataniu w gałę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje