"Polonez na studniówce dyskryminuje". Publikacja KPH dla nauczycieli

16.05.2013 06:47
Fragment książki KPH ''Lekcja równości''

Fragment książki KPH ''Lekcja równości'' (Fot. tokfm.pl)

PRZEGLĄD PRASY. Nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijką, a do szkół zapraszać zdeklarowanych gejów - zaleca podręcznik, który ma pomóc nauczycielom wspierać homoseksualnych uczniów. Patronatem objęli go minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz oraz Związek Nauczycielstwa Polskiego. Konserwatywni politycy protestują. O sprawie pisze dziś "Rzeczpospolita"
Minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz tłumaczy, że patronuje wielu publikacjom. - W Polsce brakuje materiałów, które pomogłyby nauczycielom zrozumieć problemy uczniów nieheteroseksualnych, dlatego zdecydowałam się na ten patronat - wyjaśnia dziennikowi.

Gazeta opisuje, że w podręczniku są m.in. zapisy o tym, że przejawem dyskryminacji osób homoseksualnych są bale studniówkowe, na których jest tańczony polonez (w parach mieszanych). Dodatkowo zaleca się nauczycielom "nie zakładać powszechnej heteroseksualności". Autorzy podręcznika radzą np., by zamiast słów "książę William był obiektem westchnień nastolatek" mówić "był obiektem westchnień wielu nastolatek i nastolatków". Książka jest dostępna na stronie KPH za darmo.

- Wszystko może stać się obiektem krytyki, również ta książka. Jej treść jest jednak bardzo wyważona w porównaniu z podobnymi publikacjami w innych krajach europejskich - zapewnia redaktor książki Jan Świerszcz z Kampanii przeciw Homofobii, a prezes ZNP Sławomir Broniarz podkreśla, że publikacja jest jedynie "materiałem wspomagającym nauczycieli".

W książce jest również mowa o tym, jak wspierać uczniów o orientacji homoseksualnej. Ale przeczytać też można, że powinno się także mówić otwarcie o orientacji znanych postaci - Władysława Warneńczyka, Juliusza Cezara, Witolda Gombrowicza, Marii Dąbrowskiej czy Marii Konopnickiej, której skłonność do kobiet rozgrzała polską opinię publiczną w listopadzie ubiegłego roku.

Cały artykuł w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Zobacz także
Komentarze (509)
Zaloguj się
  • bosman_plama

    Oceniono 637 razy 581

    Zazwyczaj mam to gdzieś, ale jeśli jakiś geniusz uznał, że polonez jest homofobiczny, to homofobiczne staje się praktycznie wszystko. Np. nauczanie historii, w której podkreśla się konieczność szybkiego małżeństwa władców, biologia mówiąca o rozmnażaniu... Co gorsza większość tańców klasycznych też jest homofobiczna.

    Trochę bawi mnie też, że w literaturze nagle jedną z ważniejszych rzeczy stały się preferencje seksualne pisarzy. Czy to oznacza, że omawiając np. Prusa albo Sienkiewicza nauczyciele będą podkreślać ich heteroseksualność? Coś mi się zdaje, że nie.Jak to jeszcze połączyć z wczorajszym biadoleniem Żakowskiego, że dzieci niepotrzebnie uczą się różnych trudnych terminów literackich, to zaczynam się zastanawiać o czym za parę lat będą mówiły podręczniki do literatury. Może tylko o seksie? Oczywiście prostymi słowami.

    Jeszcze parę takich zagrań i zacznę wierzyć w teorie spiskowe, że ktoś bardzo chce, żebyśmy gejów znielubili. Bo ja właśnie stałem się jakby mniej tolerancyjny.

  • kac

    Oceniono 555 razy 397

    Papier jest cierpliwy i największe nawet bzdury można na nim wydrukować,
    MEN swoją "publikacją" właśnie to udowodniło.

  • fakcior

    Oceniono 519 razy 361

    Ministerstwo Edukacji Narodowej powinni zmienić nazwę na Ministerstwo Agitacji Gejowskiej.

  • dziodu

    Oceniono 442 razy 354

    Tak się zastanawiam - gdzie są granice tego obłędu? Gdzie się podział zdrowy rozsądek? Kiedy ktoś w końcu powie STOP, bez wrzasku i oskarżeń o homofobię i ciemnogród? Przecież każda taka durna akcja powoduje, że ludzie, którzy dotychczas byli obojętni wobec homoseksualistów, zaczynają być delikatnie mówiąc nieprzychylni.

  • wmc-33

    Oceniono 199 razy 165

    Idąc tym tropem należy zakazać małżeństwa kobiety z mężczyzną jaką homofobicznego związku heteroseksualnego, który samym swoim istnieniem upokarza i dyskryminuje gejów. Pomiędzy tolerancją a zgodą na dyktat mniejszości jest pewna granica, która w tym przypadku została w sposób oczywisty przekroczona.

  • puuchatek

    Oceniono 145 razy 127

    "Nauczyciele powinni podczas lekcji akcentować, że Maria Konopnicka była lesbijką".

    Bo?... Czy to że była lesbijką (jeśli była, bo to jednak ciągle tylko przypuszczenia) wpływało jakoś na jej twórczość? Zmieniało jej język, literaturę którą tworzyła?

    Czy teraz przy okazji każdego pisarza, malarza, artysty będziemy zmuszeni dowiadywać się z kim sypiał?

    A co jeśli mnie to nie obchodzi?

  • slodkimisio

    Oceniono 104 razy 94

    Przejawem dyskryminacji jest również to, że porodówki są pełne kobiet oraz że nie szyje się biustonoszy dla facetów!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje