RMF: Jarmuziewicz spotykał się z inwestorami. "Zażądam sprostowania i przeprosin"

15.05.2013 20:27
Tadeusz Jarmuziewicz

Tadeusz Jarmuziewicz (Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta)

Wiceminister transportu Tadeusz Jarmuziewicz poinformował, że w najbliższym czasie zażąda sprostowania oraz przeprosin od redakcji RMF i portalu rmf24, według których brał on udział w nieformalnym spotkaniu z przedstawicielami wykonawcy odcinka autostrady A1.
"W związku z dzisiejszymi publikacjami w radiu RMF i portalu rmf24 dotyczącymi moich domniemanych podejrzanych kontaktów z wykonawcą budowy odcinka autostrady A1 Świerklany-Gorzyczki, informuję, iż w najbliższym czasie zażądam sprostowania i przeprosin od RMF, zaś w przypadku odmowy wystąpię na drogę postępowania sądowego" - napisał Jarmuziewicz w oświadczeniu.

O wyjaśnienia poprosił Jarmuziewicza minister transportu Sławomir Nowak. "W związku z informacją RMF poprosiłem min. Jarmuziewicza o wyjaśnienia. Zleciłem kontrolę sprawy przez Dep. Kontroli MTBiGM" - napisał Nowak w środę po południu na Twitterze.

Spotkanie mimo zakazu?

RMF podało, że dotarło do notatki ze spotkania wiceministra transportu w Wodzisławiu Śląskim. Według stacji, powołującej się na pracowników Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, chodziło o prowadzone w restauracji rozmowy na temat budowy odcinka autostrady A1 Świerklany-Gorzyczki, w których oprócz wiceministra uczestniczyli przedstawiciele inwestora, czyli firmy Alpine Bau, i lokalne władze.

Według RMF pracownicy ministerstwa mieli zakaz spotkań towarzyskich z przedstawicielami firm wykonujących inwestycje zlecone przez GDDKIA; chodziło o to, aby nie osłabiać pozycji ministerstwa w razie procesów sądowych.

"Wnikliwą analizę" informacji medialnych o wiceministrze Jarmuziewiczu zapowiedziało Centralne Biuro Antykorupcyjne. - Trudno na tym etapie jednoznacznie stwierdzić, czy doszło do naruszenia prawa - powiedział rzecznik CBA Jacek Dobrzyński.

Zobacz także
Komentarze (30)
Zaloguj się
  • 31.februarius

    Oceniono 55 razy 49

    Jarmuziewicz żąda od RMF,
    Nowak żąda od "Wprost",
    Tusk żąda od Urbana,
    Ruch Palikota żąda "klubów konopnych",

    co na to wszystko żąd?!

  • west501

    Oceniono 38 razy 34

    Sprawa prosta - jeśli media skłamały, to za kłamliwą informację redaktora odpowiedzialnego na pysk plus odszkodowanie. Jeśli kłamie minister, to kopa w żyć i dożywotni zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych i doradczych. Ale jak znam życie, to pewnie się okaże, że owszem, spotkali się, ale wyłacznie w sprawach służbowych i dlatego nie było złamania prawa. A że poza ministerstwem, no cóż - może było bliżej...

  • bioder65

    Oceniono 41 razy 29

    Godzinę sPOtkania Jarmuziewicz może sprawdzić na zegarku Nowaka.

  • jkredman

    Oceniono 19 razy 19

    dziwne - nie zaprzeczył, nie zarzucił kłamstwa, a z czym pójdzie do Sądu - o ochronę dóbr osobistych i zakaz rozpowszechniania jakichkolwiek informacji godzących w wizerunek [jakichkolwiek - czyli prawdziwych i nieprawdziwych]

  • dumlat

    Oceniono 30 razy 18

    Jarmuziewicz, to kolejny gwóźdź do trumny Tuska. Już był taki jeden, który spotykał się z kumplami od biznesu na cmentarzach. Ten wybrał knajpy. Won z rządu.

  • marcin1956

    Oceniono 22 razy 16

    Czyżby Jarmuziewicz posiadał zaświadczenie od talibów, że w czasie spotkania przebywał z nimi w Klewkach? (dla mających słabą pamięć - to cytat ze Śp. Leppera o lądowaniu talibów w Klewkach). A może w tym samym czasie przebywał jednocześnie ze swoim szefem, swoją kochanką i swoją żoną?
    Jak fakty niewygodne, to tym gorzej dla faktów?

  • dumlat

    Oceniono 29 razy 15

    Panie Jarmuziewicz, na Pana tez już czeka autobus z Napisem Koniec. Jak w Wyścigu Pokoju.
    To obrzydliwe praktyki. Idzie Pan w ślady Posła Ch, który spotyka się z kumplami od biznesu po cmentarzach.
    Pan wybrał knajpkę i siuchty z macherami od autostrad. WON !!!!! z rządu.

  • rt-z

    Oceniono 18 razy 14

    CBA dowiaduje sie z prasy, ze minister przebywal na rozmowach w kawiarni.
    Czy nie lepiej byloby wyslac do CBA faks albo mms'ema?

  • cillian1

    Oceniono 21 razy 9

    Jeśli się nie spotykał, to też wywalić!

    Znaczy olewał swoje obowiązki!

    A cena za km jest dowodem, że wały były.
    A sąd nie powinien już nawet szukać winnych, tylko cały zarząd pod ścianę.
    i psimi kupami!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje