Brad Pitt: Jestem dumny z Angeliny. To cudowne uczucie, gdy widmo raka nie wisi nad nami

Wrocławski oddział Materialise wyprodukował żyrandol na zamówienie Brada Pita i Angeliny Jolie

Wrocławski oddział Materialise wyprodukował żyrandol na zamówienie Brada Pita i Angeliny Jolie (Fot. MARIO ANZUONI REUTERS)

- Cały czas reaguję na to bardzo emocjonalnie, to fakt - mówi partner Angeliny Jolie, Brad Pitt. Kilka godzin po tym, jak światowej sławy aktorka poinformowała, że prewencyjnie poddała się podwójnej mastektomii, jej narzeczony udzielił wywiadu dla "USA Today". - Jestem z niej dumny, wiem, że bardzo jej zależy, by to przesłanie dotarło do ludzi - dodaje Pitt.
Angelina Jolie zdecydowała się na prewencyjną mastektomię, bo jest nosicielką wadliwego genu, który wywołuje nowotwór piersi. - Jestem szczęśliwa, że podjęłam taką decyzję. Teraz dzieci nie muszą się już bać, że mnie stracą z powodu choroby - napisała w poruszającym artykule.

- Jestem w wielkich emocjach, to fakt - mówi w wywiadzie dla amerykańskiego dziennika Brad Pitt, życiowy partner Angeliny Jolie. - Mogła nikomu o tym nie mówić, nie upubliczniać sprawy. Jestem przekonany, że nikt by się nie domyślił, bo efekty są imponujące. Ale to dla niej bardzo ważne, by podzielić się swoją historią. Angelinie zależy, by inni ludzie zrozumieli, że ryzyko raka nie musi być przerażające. W rzeczywistości jest to coś, co może nas wzmocnić - dodaje.

Onkolog o badaniach prewencyjnych [KROK PO KROKU] >>>

Pitt z dumą i zachwytem mówi o swojej żonie i jej aktywnościach, z których nie zrezygnowała przez ostatnie dwa miesiące. Była w Kongo, w Londynie na konferencji ministrów spraw zagranicznych państw grupy G8 i w Nowym Jorku, gdzie wyraziła poparcie dla Malali Yousafzai, nastoletniej Pakistanki, postrzelonej w głowę i szyję za działalność na rzecz praw kobiet.

- To było podczas drugiej fazy, dosłownie kilka tygodni po poważnej operacji - dodaje aktor i reżyser. Podkreśla, że w domu, razem z szóstką dzieci znaleźli sposób, by dochodzenie do siebie po operacji aktorki było dla nich zabawą. - Zrobiliśmy z tego przygodę - przekonuje.

Czym jest prewencyjna mastektomia? [KLUCZOWE FAKTY] >>>

Ogólnie rzecz biorąc, Pitt ocenia minione miesiące jako "emocjonalne i pięknie inspirujące doświadczenie". - I powiem ci, że to niesamowita ulga, gdy już przez to przeszliśmy i znad naszych głów zniknęło widmo raka. Gdy wiemy, że już nic takiego na nas nie wpłynie. Najbardziej dumny jestem z mojej rodziny. Nic tego nie zmieni - dodaje.

Zobacz także
  • Od kilku miesięcy szukam miejsca, gdzie poddam się operacji mastektomii. Niestety, nie w Polsce [LIST]
  • Rocznie ma Pomorzu ponad tysiąc kobiet dowiaduje się, że ma nowotwór piersi. Nieco ponad 300 nie udaje się uratować. Onkolog: Mastektomia sprawia, że nowotwór nie ma gdzie się rozwijać. Te kobiety można uratować
Komentarze (75)
Brad Pitt: Jestem dumny z Angeliny. To cudowne uczucie, gdy widmo raka nie wisi nad nami
Zaloguj się
  • red-akcja

    0

    "To cudowne uczucie, gdy widmo raka nie wisi nad nami "
    Tytuł, jak każdy tytuł w gazecie Maleszki musi trafiać w sedno.

  • czak192

    0

    Brawa dla Angeliny i Brada! Swoją drogą kobietę kocha się, bo jest, a nie za cycki.
    wackiemososne.blogspot.com/2013/05/cycki-angeliny-jolie.html

  • jvelzkeyek

    Oceniono 6 razy -4

    Prewencja

    Przechytrzyła geny. raka odstraszyła.

    Wysoką cenę za odwagę zapłaciła.

    Aktorka prewencyjnie pozbyła się biustu.

    Wszczepiła implanty wedle własnego gustu.

    Okrutną tę prawdę ogłosiła światu.

    Dostarczając do dyskusji ważkiego tematu.

    W dyskusji tej taki oto głos mój ;

    Polskie Panie, z rakiem idźcie na bój!
    komentarzedowydarzen.blox.pl

  • blueel

    Oceniono 5 razy -3

    "Jestem w wielkich emocjach, to fakt - mówi w wywiadzie dla amerykańskiego dziennika Brad Pitt (...)" Pitt z dumą i zachwytem mówi o swojej żonie."

    Jak ja bym chciała, żeby nasi panowie umieli tak pięknie wypowiadać się o swoich partnerkach i ich decyzjach. Mówić, że przeżywają emocje i samemu się nie cenzurować z tego powodu.

    Postawa A. Jolie jest wzorem dla kobiet głownie (choć mężczyźni jej filozofię życiową też mogliby sobie przyswoić) a postawa B.Pitt'a, to piękna lekcja męskiej postawy dla naszych facetów.
    Ogólnie budujący obrazek, przeciwny do rozkładu moralnego, jakim karmi nas zazwyczaj Hollywood.

    (no to zaczynam odliczać minusy ;-)

  • badziewiak66

    Oceniono 8 razy 0

    Waśniewscy zeszli z "piedestału", czas na cycki Angeliny. Ja mam tylko nadzieję że ta moda się w Polsce nie przyjmie. Zdecydowanie wolę naturalne , jędrne piersi naszych krajanek. Co macie w genach to Wam pisane. Jeśli ktoś jest obciążony ryzykiem nie oznacza , że w wieku 56 lat dojdzie do mutacji komórek. 86% oznacza że być może umrzecie na raka który "urodzi" się w piersi , ale kiedy to nastąpi tego żaden lekarz i naukowiec nie wie. To są tak skomplikowane procesy, zależności jest tak wiele , że takie prognozowanie to istna szarlataneria. Dziś medycyna wycofuje się ze swoich stanowisk jakie zajmowała jeszcze 20 lat temu. Nie znamy skomplikowanego procesu interferencji pomiędzy poszczególnymi hormonami i organizmem. Endokrynologia jest w powijakach, a te procesy mają wielki wpływ na funkcjonowanie narządów , układów , na psychikę i związane z tym ryzyka wynikające z zapisu genetycznego. To że taki zapis występuje, że być może mamy dziedziczną patologię w jakieś sekwencji DNA nic nie oznacza. Medycyna na obecnym etapie nie potrafi tego wyjaśnić, potrafi jedynie prognozować , a z prognozą wiadomo jak bywa. Jak do tego dorzucę problematykę białek to się okazuje że nauka jest jeszcze daleko w epoce kamienia łupanego. Takie "wybryki' jak ten Jolie to czyste szaleństwo , nie ma w tym zachowaniu ani joty racjonalizmu. Coś przeczuwam , że może się okazać, że Jolie zwyczajnie siebie okaleczyła i ten jest bezkompromisowy krok to czysty sadomasochizm. Straszne, że Jolie szuka publicznego wsparcia w tak intymnej sprawie. Przypomnę jedynie , że Jolie słynęła w Hollywood z eksperymentów seksualnych ze swoim byłym mężem Bobym Thorntonem. Spróbowała wszystkiego od sado-maso po zbiorowe , wielogodzinne maratony. Wtedy też była oryginalna , nosiła u szyi ampułkę z krwią Thorntona. Dziwne , że Pitt się związał z kimś takim. Jest faktem że Jolie dużo pracuje na rzecz głodnych , biednych i deptanych. Niestety bardzo lubi przy tym stać w świetle jupiterów. To szaleństwo to chyba jednak forma egzaltacji, tym mniej bolesnej że stać Ją na markowe substytuty. Dziś sztuczna pochwa jest już chyba lepsza od naturalnej i za chwilę Panie zaczną wypełniać się efektownymi częściami i nikt tego nie zatrzyma. Nadciąga era wielkich fiutów i wiecznie ponętnych piersi i pochw.

  • kalendarz13

    Oceniono 8 razy 6

    Słuchaj Brad ,Bolek jest innego zdania , więc nie wiem co o tym myśleć !

  • trudnyrynek

    Oceniono 6 razy -2

    Angelina Jolie uczynila to co uznala za sluszne - obnizyla niebezpieczenstwo ze zachoruje na raka przynajmniej takiego z tego wadliwego genu , ALE Ona jest w zupelnie innej sytuacji niz miliony zwyklych Amerykanek poniewaz MA KASE NA TAKIE OPERACJE I REKONSTRUKCJE a ceny takiego zabiegu przeprowadzonego w sprinterskim tempie to kwota jaka przecietna Amerykanka zarabia pare lat.......paradoksalnie w naszym kraju jest b tanio zrobic sobie genowe badania w USA to koszt kilku tysiecy I nie podlega ubezpieczeniu amerykanskiemu a potem skad zebrac pieniadze na reszte ? media zachwycaja sie postawa Jolie ale oprocz szumu nikt nie zadal pytania : JAK ULATWIC FINANSOWO WYKONANIE PODOBNYCH ZABIEGOW dla kobiet z Nebraski, Montany czy Arizony ? jak widac kazdy news ma dwie conajmniej strony I czasami dla lepszego efektu media przemilczaja istnienie strony ciemniejszej.

  • alexy-dwa

    Oceniono 14 razy 0

    Ciekawe ile debilek będzie sobie teraz prewencyjnie usuwać piersi? Brad Pit w geście solidarności z Angeliną powinien sobie teraz obciąć jaja. Celebryci to jednak durnie.

  • leszekkrzysztof

    Oceniono 7 razy -5

    Dużo zdrowia!!!!!!!
    Upublicznienie ma istotne (i wielorakie) znaczenie; nad Wisłą dość szczególne, bo może przyczynić się do racjonalności życia i poglądów (dawniej sprawy zdrowia były jednym z wiodących tematów, dziś raczej skrywanym).
    Dodajmy, że doświadczyliśmy (tu!) podobnych sytuacji blisko pół wieku temu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje