Nauczyciel podejrzany o pedofilię zwolniony z pracy siedzi w areszcie. Dostaje połowę pensji, bo chroni go Karta nauczyciela

15.05.2013 06:00

Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Prokuratorzy mają mocne dowody, że 37-letni nauczyciel terapeuta z ośrodka dla niedosłyszących dzieci w Żarach molestował swoich uczniów. Adam H. od roku siedzi w areszcie. Mimo to chroni go Karta nauczyciela - bez prawomocnego wyroku dostaje połowę wynagrodzenia - pisze "Gazeta Wyborcza".
Pod koniec ubiegłego roku zielonogórska prokuratura przesłała do sądu akt oskarżenia przeciwko Adamowi H. Śledczy przesłuchali 37 jego domniemanych ofiar. Znaleźli zdjęcia nagich wychowanków w komórce nauczyciela i w jego komputerze.

Według śledczych Adam H. przez 12 lat molestował swoich wychowanków. Pracował jako terapeuta w ośrodku dla dzieci z wadami słuchu i mowy w Żarach. Był też opiekunem w internacie.

Nauczyciel nie przyznaje się do winy, lecz jedynie do bogatej kolekcji 2 tys. zdjęć obnażonych chłopców. Od roku siedzi w areszcie i dostaje połowę pensji.

- Nie chcemy mu płacić. Ale mamy związane ręce. Zwolniliśmy go dla pewności, dopiero gdy był gotowy akt oskarżenia - tłumaczy Marek Cieślak, starosta żarski. Wręczył nauczycielowi dyscyplinarkę po pół roku śledztwa.

Cały tekst w "Gazecie Wyborczej".

Tagi:

Zobacz także