Szpitale wypisują chorych w złym stanie, żeby za chwilę znów ich przyjąć. Niektórzy tego nie przeżyli

15.05.2013 06:00
Szpitale bronią się przed oskarżeniami, że specjalnie wypisują chorych w podeszłym
wieku, by następnego dnia przyjąć ich na inny oddział i dostać od NFZ więcej pieniędzy. Twierdzą, że problemem jest brak łóżek na oddziałach geriatrycznych

Szpitale bronią się przed oskarżeniami, że specjalnie wypisują chorych w podeszłym wieku, by następnego dnia przyjąć ich na inny oddział i dostać od NFZ więcej pieniędzy. Twierdzą, że problemem jest brak łóżek na oddziałach geriatrycznych (Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta)

Małopolskie szpitale wypisały w zeszłym roku do domów 3112 pacjentów w tak złym stanie, że w niedługim czasie wracali na oddziały. Choć to bardzo niepokojące dane, taki schemat postępowania wymuszają zasady rozliczania świadczeń wprowadzone przez NFZ - czytamy w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".
Problem z wypisywaniem chorych osób i szybkim ich ponownym przyjmowaniem stał się głośny, gdy "Gazeta Wyborcza" opisała, jak dwie krakowskie rodziny poskarżyły się na postępowanie z ich bliskimi w Szpitalu im. Narutowicza w Krakowie. Pana Jacka D. ku zaskoczeniu jego żony Barbary wypisano ze szpitala "w stanie dobrym" w Wielką Sobotę. Do domu odwiozła go szpitalna karetka. Nad ranem musiała wzywać pogotowie, bo mężczyzna miał kłopoty z oddychaniem. O 7 rano w Niedzielę Wielkanocną ściągnęła do domu lekarza, który uznał stan mężczyzny za bardzo poważny. Stwierdził, że ma wysoką gorączkę - być może jest to zapalenie płuc - i natychmiast odesłał na oddział. Pan Jacek ponownie trafił do Narutowicza, tylko na inny oddział. Zmarł po kilku dniach.

Historia się powtarza... pacjent umiera

Po tym tekście do "Gazety" zadzwonili też inni: - To tak, jakbym czytała historię choroby i umierania mojego taty - opowiada pani Krystyna. Jej ojciec trafił na oddział kardiologiczny. Leżał tam przez kilka tygodni. W piątek 22 marca został wypisany pomimo protestu córki, która uważała, że nadal jest w ciężkim stanie. Do domu odwiozła go karetka, a wezwany lekarz stwierdził zapalanie płuc. W sobotę mężczyzna znów trafił do Narutowicza, tym razem na oddział wewnętrzny. Rokowania były złe, 4 kwietnia zmarł. Obydwa przypadki łączy schemat: leczenie na kardiologii - wypis i odwiezienie karetką do domu - dramatyczne noce rodzin przy łóżkach umierających bliskich - lekarze wzywani do domów stwierdzają zapalenie płuc - chorzy znów trafiają do szpitala, tyle że na oddział wewnętrzny.

Taki schemat postępowania wymuszają też zasady rozliczania świadczeń wprowadzone przez NFZ. Fundusz zapłaci za leczenie na jednym i drugim oddziale pod warunkiem, że na ten drugi chory trafi z innym rozpoznaniem niż przy pierwszym przyjęciu.

Cały tekst w "Gazecie Wyborczej".

Zobacz także
Komentarze (59)
Zaloguj się
  • pawelekok

    0

    Tego by Monty Python nie wymyslił

  • andrzy

    0

    Dziękujemy państwowym szpitalom.
    ---
    Poszukuję partnera handlowego:
    starodruki.wordpress.com/2013/05/15/poszukujemy-partnera-handlowego-do-eksportu-map-na-wyspy-brytyjskie/

  • zoil44elwer

    Oceniono 2 razy 0

    Dr (ekonomiki z KUL) J Mucha:Emeryci chodzą do lekarzy w przychodniach w celach towarzyskich bo się nudzą w domu!
    Dr J Mucha(minister Sportu):Emerytom "nie opłaca" się robić operacji ortopedycznych bo już nie pracują,bo na Paraolimpiadzie nie wystartują....
    J Owsiak(wośp) POzwólmy starszym ludziom zrobić eutanazję!
    Zyska NFZdrowia,ZUS,JVR,Krk,zakłady POgrzebowe....

  • mat.31

    Oceniono 3 razy 3

    Ja również od kilku miesięcy jestem wypisywany i przyjmowany co trzy tygodnie na 3-dniówki. Wszystko dlatego, że inaczej szpital nie miałby z czego finansować moich leków, które i tak przyjmuję sam w domu. A ponieważ, żeby szpital otrzymal pieniądze od NFZ to musi on przelezec tam co najmniej 3 dni. Wiec bez potrzeby zajmuje lozko, mam trzydniowe absencje w pracy. A wszystko przez chory system, ktory z lekko chorych ludzi robi na sile kalekow a ciezko chorych odsyla z kwitkiem do domu.

  • laseczek34

    Oceniono 2 razy 2

    ja pie.......

  • kniazwitold

    Oceniono 8 razy -2

    To nie Nńż zwymusza takie postępowanie, tylko zbrodniczy dyrektorzy i ksiegowi szpitali wymyslili sobie takie modus operandi, żeby wyłudzić więcej pieniędzy.

  • doriano123

    Oceniono 7 razy 7

    Totalne bzdury. Jest po prostu grupa chorych, którzy nie rokują poprawy. Wymagają stałej opieki, najlepiej na oddziale geriatrycznym. Takich jednak w Polsce nie przewidziano więc ci chorzy leżą na oddziałąch internistycznych, które zgodnie z przepisami NFZ są od leczenia, a nie utrzymywania przy życiu. Trzeba chorego wyleczyć i wypisać. Co zrobić, jak się nie da?

  • kodob

    Oceniono 6 razy 6

    Jeżeli ktos jest hospitalizowany wiecej niż ca 2 tygodnie z powodów internistycznych tzn że prawdopodobnie rokowanie jest złe i szpital mu więcej nie pomoże, tylko nikt nie ma odwagi tego powiedzieć. .
    W ciagu takiego czasu można z reguły wyleczyc ciężkie zapalenie płuc, ustawić niewydolność krążenia, nie mówiąc o cukrzycach itp dłuższe pobyty to niekończące sie infekcje szpitalne(właśnie zapalenia płuc, ZUM) ktore w przeciwieństywie do tego z czym ludzie są przyjmowani, są oporne na standardowe leczenie i są nieuchronnie przyczyną zgonów.
    Korzystniejsze dla pacjentów byłoby wsparcie pielegnacji i rehabilitacji domowej a pobyty ograniczone do kilku rzeczywiscie potrzebnych dni - na antybiotyki dożylne, opanowanie ostrych objawów niewydolności krążenia, wyrównanie cukrzycy itp.
    Zresztą co to za pielęgnacja i rehabilitacja - na internie nie widziałem rehabilitanta półtora roku(odkąd sie tam przeniosłem) a z ta ilością pielęgniarek nie ma ani adekwatnej pielęgnacji ani właściwego dozoru

  • jedyny_leon

    Oceniono 8 razy 6

    Wmówili Wam, że komunikacja publiczna ma przynosić zyski. Wmówili Wam, że chamskie zachowanie polityka jest normą. Wmówili Wam, że można przeżyć za najniższą krajową.Wmówili Wam, że szpitale nie mogą przynosić strat...idt. Ludzie otrząśnijcie się i zacznijcie robić porządek....na początek w swoich mózgach. Pa:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje