Dreamliner PLL LOT udaje się na wymianę akumulatorów. Leci z USA do Etiopii

14.05.2013 21:22
 Chińczycy coraz częściej latają LOT-em

Chińczycy coraz częściej latają LOT-em (Fot. Patrick Rodwell REUTERS)

- Pierwszy boeing 787 dreamliner należący do PLL LOT udaje się do centrum serwisowego Boeinga w Etiopii na wymianę akumulatorów - poinformował rzecznik spółki Marek Kłuciński. Chodzi o samolot, który od ponad trzech miesięcy był uziemiony na lotnisku w Chicago.
- Dreamliner wystartował po godz. 19 naszego czasu z lotniska w Chicago. Lot do stolicy Etiopii potrwa ok. 13 godzin - powiedział Kłuciński. Dodał, że za sterami maszyny siedzą polscy piloci. Wyjaśnił, że wymiana akumulatorów w Etiopii potrwa do tygodnia. Jak zaznaczył, odbędzie się to zgodnie z wytycznymi Boeinga zaakceptowanymi przez amerykańskie władze lotnicze.

Jak powiedział rzecznik, samolot, który stoi na płycie warszawskiego Lotniska Chopina, także w maju uda się do Etiopii. Dodał, że oba dreamlinery pod koniec maja mają po naprawie wrócić do przewoźnika. Spółka spodziewa się również do końca maja otrzymać trzeci, nowy B787.

5 czerwca lot rejsowy do Chicago

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami LOT 5 czerwca br. dreamliner uda się w pierwszy rejs do Chicago. Spółka spodziewa się czwarty samolot otrzymać w lipcu, a piąty w sierpniu.

Pod koniec kwietnia samolot boeing 787 dreamliner japońskich linii lotniczych All Nippon Airways (ANA) wylądował na tokijskim lotnisku Haneda po bezproblemowym dwugodzinnym locie testowym. Był to pierwszy próbny lot dreamlinera w Japonii po przerwie spowodowanej awariami akumulatorów w tych maszynach. Na pokładzie samolotu znajdowali się przedstawiciele dyrekcji koncernu Boeing i linii ANA.

Wcześniej komercyjny lot ze stolicy Etiopii Addis Abeby do stolicy Kenii Nairobi odbył dreamliner etiopskich linii lotniczych Ethiopian Airlines. Eksploatację 50 przekazanych dotąd użytkownikom maszyn Boeing 787 wstrzymano bezterminowo 16 stycznia po incydentach z dwoma samolotami tego typu. W jednym przypadku był to pożar litowych akumulatorów jonowych, a w drugim - ich dymienie. Po tej decyzji nie latały również dwa dreamlinery będące w posiadaniu Polskich Linii Lotniczych LOT.

W kwietniu amerykański Federalny Zarząd Lotnictwa (FAA) zatwierdził zmodyfikowane akumulatory do dreamlinerów. W ramach poprawek konstrukcyjnych akumulatory zaopatrzono w dodatkowe osłony ognioodporne. Ponadto miejsca ich zamontowania wyposażono w system wentylacyjny automatycznie usuwający na zewnątrz samolotu ewentualny dym i toksyczne opary.

Zobacz także
Komentarze (43)
Zaloguj się
  • blue911

    Oceniono 1 raz 1

    Fajne te Dreamlinery. Maja tylko mala,drobna wade: nie lataja. Ale Polak da sobie wszystko wcisnac. Jankesy juz nas wyweszyli sprzedajac F-16,ktore nadaja sie na smietnik wiec korzystaja I zarabiaja krocie na durniach..

  • dziadekjam

    Oceniono 1 raz 1

    Znaczy się muszą wymienić w Etiopii, bo Amerykanie są sto lat za murzynami?

  • blue911

    Oceniono 1 raz 1

    A o odszkodowaniu wobec polskich niewolnikow......SZA! Jak sie raz wezmie w lape to juz na zawsze sie jest pacholkiem. Cacy.

  • sowa_46

    Oceniono 1 raz -1

    Ciekawe że w USA nie ma dobrych akumulatorów i nikt ich nie potrafi wymienić, do tego celu muszą wynajmować wybitnych Etiopczyków, jak ten świat się zmienił, może warto zastąpić goowniane akumulatory bateriami DURACELL?

  • prof-antoni

    Oceniono 1 raz 1

    Szkoda , ze dolina lotnicza

    nie jest w stanie zrobic tego co w Etiopii

    oj ten nasz sojusznik sucks big time

  • tomasz62

    0

    dlaczego na saharze bo piasek dobrze się trzyma takiego gów.na

  • tomasz62

    0

    to niech od razu wyląduje na Saharze i tam zostanie

  • adam.2x

    Oceniono 1 raz 1

    Czemu akurat wybrali Etiopię? Czy dlatego że piloci będą tam czekali cały czas i będzie to taniej niż w Seattle? Bo lot przez Biegun Północny byłby chyba krótszy. Cos mi się wydaje że znów ktos chce głupio zaoszczędzić. Mam nadzieję że LOT dostanie się wreszcie w fachowe ręce i wszyscy amotorzy związani z tym przedsiębiorstwem pójdą na bruk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje