Japoński polityk: "seksualne niewolnice były niezbędne podczas wojny". Azja oburzona

Wiadomości >  Wiadomości dnia
klep, AP
14.05.2013 13:02
A A A Drukuj
Premier Japonii Shinzo Abe przemawia podczas uroczystości Dnia Terytoriów Północnych

Premier Japonii Shinzo Abe przemawia podczas uroczystości Dnia Terytoriów Północnych (Fot. Koji Sasahara AP)

Burmistrz japońskiej Osaki jedną wypowiedzią oburzył całą wschodnią Azję. - To było niezbędne, aby utrzymać dyscyplinę - powiedział Toru Hashimoto o setkach tysięcy kobiet zmuszanych podczas II wojny światowej do świadczenia usług seksualnych. - Żołnierze, którzy ryzykowali życie wśród gradu pocisków, musieli odpocząć - dodał młody nacjonalista. Podobne słowa jeszcze niedawno padały z ust japońskiego premiera.
Wypowiedź młodego japońskiego polityka wywołała lawinę komentarzy w krajach dotkniętych podczas II wojny światowej japońską okupacją. W latach 1932-1945 setki tysięcy kobiet (głównie Chinek i Koreanek, chińskie szacunki mówią o nawet 400 tys. - red.) było zmuszanych do świadczenia usług seksualnych w organizowanych przez japońskie wojsko domach publicznych. Japonia do dziś nie potrafi się rozliczyć z ofiarami tych praktyk.

- To było niezbędne, aby utrzymać dyscyplinę - wypalił Toru Hashimoto, burmistrz Osaki i współprzewodniczący nacjonalistycznej Partii Odrodzenia Japonii. - Żołnierze, którzy ryzykowali życie wśród gradu pocisków, musieli odpocząć. System "pań do towarzystwa" był niezbędny. To jasne dla każdego - dodał. Stwierdził także, że nie ma bezpodstawnych dowodów na to, by kobiety były zmuszane do bycia, jak się eufemistycznie określa, "paniami do towarzystwa".

"Braki w wiedzy historycznej i ignorancja względem praw kobiet"

Anonimowy południowokoreański polityk powiedział jednej z agencji, że czuje się zawiedziony faktem, że poważny japoński urzędnik "wygłasza opinie wspierające zbrodnie przeciwko ludzkości, ujawniając poważne braki w wiedzy historycznej i ignorancję w stosunku praw kobiet".

Podobne słowa na temat seksualnego niewolnictwa można było jednak niedawno usłyszeć z ust Shinzo Abe, premiera konserwatywnego japońskiego rządu. Postulował on zaostrzenie polityki historycznej i odejście od pojednawczych gestów względem poszkodowanych podczas wojny sąsiadów. Przyznał, że problem "kobiet do towarzystwa" istniał, ale podobnie jak dziś Hashimoto, zaprzeczał, by były do czegokolwiek zmuszane. Wobec narastającej krytyki i rosnących napięć z Chinami i Koreą Południową, Tokio chce jednak po raz kolejny złagodzić ton.

- Postawa japońskiego rządu na temat "kobiet do towarzystwa" jest dobrze znana - tłumaczyła Yoshihide Suga, szefowa kancelarii premiera. - One doświadczyły niewyobrażalnego bólu. Obecny rząd ma takie samo podejście do tej kwestii jak poprzednie gabinety - zapewniła.

Tagi:

  • 1
  • 3
Komentarze (13)
Zaloguj się
  • e-komentarz

    Oceniono 22 razy 16

    Zasadnicze pytanie - dlaczego to właśnie Chinki i Koreanki "były niezbędne" ?
    Czy Japonki nie dawały ... "wypocząć" czy po prostu swoim oszczędzano hańby?

  • doni72

    Oceniono 14 razy 12

    Ten artykul poprawil mi samoppczucie.Bylem przekonany ze raczej takich egzemplarzy co nie wiedza co mowia i czynia mozna odnalezc w srodowisku naszej politykierni,mylilem sie,nie jestesmy sami.

  • kibic_rudego

    Oceniono 8 razy 8

    umieścić mu żonę, matkę, siostry i jego samego w burdelu to chyba zmieni zdanie

  • mangusta3

    Oceniono 7 razy 5

    Japońscy zbrodniarze wojenni, militaryści, szowiniści i faszyści w służbie amerykańskiej "demokracji" w Japonii i we wschodniej Azji czyli Shiro Ishii, Nobusuke Kishi, Yoshio Kodama i Ryoichi Sasakawa...

  • dziadekjam

    Oceniono 15 razy 5

    Przecież kobiety we wszystkich okupowanych krajach i to nie tylko w czasie II wojny światowej były obiektami seksualnymi armii najeźdźców. Może w Sajgonie w czasie wojny wietnamskiej Wietnamki, a i innej nacji panie uprawiały seks z miłości? Może tylko przymus fizyczny zastąpiono przymusem ekonomicznym.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX