Sikorski: Konflikt w Europie jest możliwy do wyobrażenia. Nasze relacje z Rosją są kruche

12.05.2013 20:41
Radosław Sikorski

Radosław Sikorski (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Czy wojna Polski z Niemcami jest możliwa? Dlaczego pojednanie z Rosją jest tak skomplikowane? I jaka jest tajemnica sukcesu gospodarczego Polski w ostatnich latach? - odpowiedzi na te pytania udzielił Radosław Sikorski w "Foreign Affairs", jednym z najbardziej prestiżowych magazynów poświęconych stosunkom międzynarodowym. Poniżej przedstawiamy pięć najważniejszych kwestii poruszonych w rozmowie z szefem polskiego MSZ.
Sikorski o Unii Europejskiej

Sikorski pytany, czy chce ściślejszej integracji Polski z UE, zaznaczył: - Unia Europejska jest dla Polski bardzo korzystna. Była nią jeszcze zanim do niej przystąpiliśmy, ponieważ ukierunkowała nas strategicznie i dała swojego rodzaju wzorzec cywilizacyjny, który prawnie zabezpieczył demokratyczny system wolnorynkowy. Osiągnięcie tego celu wymagało determinacji i stanowi ramy, dzięki którym - na przykład - nie obawiamy się już Niemiec, ponieważ oba kraje są interesariuszami tej samej wspólnoty. A Grupa Wyszehradzka - Polska, Czechy, Słowacja i Węgry, mają taką samą liczbę głosów, co Niemcy i Francja razem wzięte.

Szef MSZ mówił także o korzyściach dla Polski wynikających z Polskiej prezydencji w UE: - Polska prezydencja w Unii Europejskiej była szczególnie pożytecznym doświadczeniem. Przyczyniła się bowiem do poprawy jakości naszego aparatu państwowego, pozwoliła nam zdobyć doświadczenie wynikające z odpowiedzialności za 500 milionów ludzi. Nauczyła nas myśleć w skali całego kontynentu - zaznaczył.

Sikorski o sukcesie Polski

Sikorski wypowiadał się również w sprawie sukcesu gospodarczego, jaki w ostatnich latach przeżywa Polska. - Odnotowaliśmy narastająco prawie 20-procentowy wzrost gospodarczy w ciągu ostatnich czterech lat. Zwiększył się popyt na nasze euroobligacje, które są niżej oprocentowane niż papiery Hiszpanii, Włoch, a nawet Francji. Nasza gospodarka pnie się w górę według różnych międzynarodowych wskaźników, na przykład wskaźników dotyczących konkurencyjności przemysłu. To wszystko jest efektem fundamentalnych reform przeprowadzonych przez nas 20 lat temu, które nadal forsujemy - bez zamieszek - zaznaczył.

- Nasz program reform na początku lat 90. przeprowadziliśmy w duchu szarży kawaleryjskiej i to zdało egzamin. Nasza recesja trwała najkrócej, była najpłytsza, a gospodarka wyszła z niej lepiej przygotowana na ostatni kryzys finansowy. Inne kraje postsowieckie kierowały się złudzeniami, że rozciągnięcie tego w czasie będzie mniej bolesne. Różne kraje prywatyzowały też gospodarkę na różne sposoby, mając większe lub mniejsze poparcie społeczeństwa. Oznacza to, że nasz region stanowi bogatą bazę danych zawierającą przykłady trafionych i nietrafionych rozwiązań transformacji, co można wykorzystać gdzie indziej. (...) Sądzę jednak, że główny wniosek, jaki z tego płynie, to brak "trzeciej drogi" między gospodarką nakazowo-rozdzielczą a wolnym rynkiem. Opóźniając reformy, narażamy się na utknięcie w połowie drogi, z kapitalizmem kolesiowskim i korupcją - dodał Sikorski.

Sikorski o relacjach z Niemcami

Pytany o relacje z Niemcami Sikorski zaznaczył, że mimo tragicznej historii wzajemnych stosunków, pojednanie obu krajów już się dokonało. - Nasz silny sojusz jest oparty na traktatach. Jesteśmy partnerami w EU i wspólnie inicjujemy ważne unijne projekty. Proszę też pamiętać, że osiągnęliśmy pojednanie z Ukrainą, krajem, z którym łączy nas historia masakr i czystek etnicznych w latach 40. XX wieku - powiedział.

- Czy może pan sobie wyobrazić ponowny wybuch konfliktu geopolitycznego na zachód od Polski za pana życia? - pytał szefa MSZ dziennikarz "Foreign Affairs". - Jako były korespondent wojenny i pisarz mam bogatą wyobraźnię. Ale nie, nie mogę sobie wyobrazić konfliktu zbrojnego między nami i Niemcami - stwierdził Sikorski.

Sikorski o relacjach z Rosją

Sikorski mówił również, że Polska dąży do pojednania z Rosją, jednak nie jest to łatwe. - Jest to o tyle bardziej skomplikowane, że Rosjanom trudno jest rozdzielić ich dumę płynącą ze zwycięstwa w II wojnie światowej, od tego, co powinni odczuwać wobec stalinizmu, czyli odrazy - powiedział. Jak dodał, w sprawie poprawienia stosunków z Rosją konieczne jest działanie długofalowe. - Nasze kościoły wydały wspólne oświadczenie, wzorowane na oświadczeniu biskupów polskich i niemieckich z lat 60. XX wieku. Doceniamy również wizytę prezydenta Putina w Katyniu w 2010 r., miejscu kaźni tysięcy polskich jeńców wojennych. Utworzyliśmy również wspólną Polsko-Rosyjską Grupę ds. Trudnych, której zadaniem jest ustalenie faktów naszej tragicznej historii - mówił.

Szef MSZ przyznał także, że konflikt na wschodzie nie jest wykluczony. - Nasze relacje z Rosją, tak jak i wasze, są pragmatyczne, lecz kruche. Niestety, po wojnie między Rosją a Gruzją, obawiam się, że konflikt w Europie jest możliwy do wyobrażenia. Prowadzimy z Rosją intensywny dialog w sprawach bezpieczeństwa i mam nadzieję, że uda się nam wyjaśnić nasze różnice. Przykładowo, teraz kiedy Stany Zjednoczone ogłosiły rezygnację z budowy czwartego etapu obrony przeciwrakietowej [w Europie], etapu potencjalnie wpływającego na rosyjskie środki odstraszania jądrowego, mamy nadzieję, że Rosja dotrzyma danego słowa i powstrzyma się od wrogiego rozmieszczania elementów broni rakietowej na granicy z NATO - powiedział.

Sikorski o patriotyzmie

Pytany o swój patriotyzm oraz godzenie go z byciem dumnym Europejczykiem, Sikorski zaznaczył. - Bycie Europejczykiem nie wyklucza tożsamości narodowej, stanowi jej dodatkową warstwę. W Europie mamy patriotyzmy regionalne i lokalne. Jest ona dodatkowym miejscem, z którym się identyfikujemy. Często odkrywamy naszą tożsamość europejską, wyjeżdżając lub mieszkając za granicą, podobnie jak Amerykanie odkrywają swoją amerykańską tożsamość przebywając w Europie. Bycie w Unii Europejskiej pomaga nam budować pomyślną Polskę, a co za tym idzie, wzmacniać naszą nową dumę narodową na podstawie sukcesów, a nie krzywd jakich doznaliśmy w przeszłości.

"Foreign Affairs" jest obecnie jednym z najbardziej prestiżowych magazynów poświęconych stosunkom międzynarodowym. Wydawany od 1922 roku przez Council on Foreign Relations dwumiesięcznik w całości poświęcony jest polityce międzynarodowej i roli Stanów Zjednoczonych we współczesnym świecie. Obecnie redaktorem naczelnym FA jest Gideon Rose, który za administracji Billa Clintona pracował w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA.

Cały wywiad w "Foreign Affairs" >>

Zobacz także
Komentarze (136)
Zaloguj się
  • sop3

    Oceniono 177 razy 61

    O tym sukcesie gospodarczym niech Sikorski powie 2,5mln bezrobotnym+ tylu samo na zmywakach w UE>

  • phillip_lee_81

    Oceniono 102 razy 40

    Radku,dlaczego nadal wysyłasz na śmierć młodych Polaków do Afganistanu na nie naszą wojnę ?

  • nonieee

    Oceniono 96 razy 30

    Z Rosją trzeba utrzymywać dobre stosunki i dobrze handlować z korzyścią dla obu stron. To jest w naszym interesie.

    Dla zapominalskich przypomnę: w 39 roku nikt z Zachodu palcem nie kiwnął gdy Polska była fizycznie niszczona przez Niemców - to po pierwsze. Po drugie to nie Rosjanie a Niemcy wybudowali w naszym kraju fabryki śmierci, w których eksterminowano ludność Polski. Po trzecie dodam - w Japonii to nie Rosjanie tylko Amerykanie dopuścili się ludobójstwa używając broni atomowej wobec bezbronnej ludności cywilnej.

    To tak dla zapominalskich.

  • tenare

    Oceniono 99 razy 29

    My Polacy nie mamy problemu z Rosją.
    Mamy problem z Sikorskim i jego służalczością wobec USA.

  • 31.februarius

    Oceniono 26 razy 18

    "...pozwoliła nam zdobyć doświadczenie wynikające z odpowiedzialności za 500 milionów ludzi. Nauczyła nas myśleć w skali całego kontynentu - zaznaczył."

    Polska odpowiedzialna za 500.000.000 ludzi?!
    Dobrze, że tego nie wiedziałem, miałbym 6 nieprzespanych miesięcy.

    Sikorski, nie rób ty z siebie id.... ola. P L I S

  • propagacja

    Oceniono 97 razy 17

    ..." Nasze relacje z Rosją są kruche"...zawsze mogą wbić nóż w plecy,to fakt..

  • sb_slav

    Oceniono 132 razy 14

    Do bycia politykiem wystarczy stawiać tezy. Nie trzeba nic robić, podpierać się działaniem. Wystarczy gadać, by zrobić karierę.

    Tusk mami ludzi od 7 lat, i planuje kolejne cztery + te dwa.

    Nie pozwólmy mu dalej niszczyć Polski.
    Styropianowe elity nich rozwieje wiatr.

  • iremus

    Oceniono 23 razy 13

    Zaślepiony ćwok.

  • rt-z

    Oceniono 16 razy 10

    Sikorski prosi Rosje o nieinstalowanie rakiet ofensywnuch, bo Polska nie ma antyrakiet.
    To tak jak Beck w Genewie walczył o ograniczenie kalibru armat.
    I Polska jest pacyfistycznie nastawiona do świata.
    Ale co mówił Beck?
    - inicjatywa nasza nie miała powodzenia na konferencji, która gubiła się w coraz to szerszych i coraz bardziej skomplikowanych debatach nie tylko wojskowych, ale i politycznych...
    Trwające bez końca narady różnych komisji i komitetów zmuszały nas o pisania niezliczonej ilości papierów..
    ...a próby częściowej rezygnacji ze zbyt głębokiej reglamentacji życia międzynarodowego, czyniły z inicjatorów tej polityki jedynie objekt demagogicznej krytiki ze strony pacyfistów szczerych, czy nieszczerych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje