Wiadomości >  Wiadomości dnia

Praca przy szparagach za 2500 euro. Dla Polaków to już za mało?

dpa, rbb / Małgorzata Matzke Deutsche Welle
12.05.2013 14:01
A A A Drukuj
Zbiór białych szparagów na farmie w Niemczech

Zbiór białych szparagów na farmie w Niemczech (Fot. MICHAELA REHLE REUTERS)

Niemieccy rolnicy mogą wybierać wśród chętnych do pracy przy zbiorach, bo rąk do pracy jest nadmiar. - Nie poradzilibyśmy sobie bez polskich studentów - mówią farmerzy ogórkowi ze Szprewaldu. Jednak w zagłębiu szparagowym w Beelitz, z Polski przyjeżdża coraz mniej chętnych do zbioru tych warzyw, a zarobić można nawet ok. 100 euro dziennie.
Rolnicy w Brandenburgii, sąsiadującej z Polską, mają w tym roku nawet nadmiar chętnych do pracy przy zbiorach, jak wynika z ankiety agencji DPA.

- W roku 2013 było więcej chętnych niż pracy - podkreśla Manfred Schmidt ze zrzeszenia farmerów szparagowych w Beelitz. Zrzeszenie ogrodników Berlina-Brandenburgii szacuje liczbę robotników sezonowych z Europy Środkowej i wschodniej, którzy będą pracować tam na plantacjach szparagów, ogórków i przy zbiorze owoców na ponad 5000.

Ogółem liczba robotników sezonowych w Niemczech dojdzie w tym roku do 270 tys. Jak informuje Niemiecki Związek Rolniczy najwięcej z nich przyjedzie z Polski, Rumunii, Bułgarii i Chorwacji.

Już nie ma takiej biedy

W samym tylko Beelitz, będącym znanym zagłębiem szparagowym, na obszarze 1300 ha pracować będzie 2000 osób. 70 proc. z nich to ludzie z Polski, informuje Schmidt. W tamtym regionie sytuacja jest właściwie bez zmian, ale gdzie indziej zauważa się, że z Polski przyjeżdża coraz mniej zainteresowanych pracą w Niemczech. Wynika to ze wzrostu płac w niektórych branżach w Polsce, tłumaczy Burkhard Moeller, referent ds. socjalnych w Niemieckim Związku Rolniczym. Nie ma już takiego przymusu, by szukać zarobku za granicą.

Podstawowe wynagrodzenie u szparagowych rolników wynosi 700-800 euro miesięcznie. Do tego dochodzą dodatki za indywidualne zbiory. Dobry zbieracz szparagów może w ten sposób miesięcznie wyciągnąć nawet 2,5 tys. euro. Stawka godzinowa wynosi z reguły ok. 5 euro plus dodatki. W Polsce ustawowa stawka minimalna wynosi w przeliczeniu 2,23 euro.

- Doświadczony pracownik potrafi dziennie zebrać od 100 do 150 kg szparagów - opowiada farmer z Beelitz Joerg Buschmann. Czyli dzienny zarobek to ok. 100 euro.

"Bez nich byśmy sobie nie poradzili"

Także w Szprewaldzie, w okresie wysypu ogórków, potrzeba jest dużo rąk do pracy. W spółdzielni rolnej "Unterspreewald" z Duerrenhoefe od końca czerwca pracować będzie dodatkowo 140 osób. - Nasi ludzie przyjeżdżają tu stale od lat - mówi prezes spółdzielni Uwe Schieban. Wielu z nich to studenci z Polski. - Bez nich byśmy sobie nie poradzili - dodaje.

Spółdzielnia uprawia na 45 ha ogórki, na 25 ha szparagi. - Gdyby nie było robotników sezonowych, trzeba byłoby zmechanizować zbiory, ale wtedy odbiłoby się to na jakości. Nie ma to jak szparagi zbierane ręcznie - zapewnia Schieban.

Bezrobotni to żadna opcja

Od lat już niemieckie pośredniaki były zdania, że przy pracach polowych w sezonie powinni pracować także niemieccy bezrobotni. Określono nawet normę, miało to być 20 proc. pracowników na polu. W regionach, gdzie jest niskie bezrobocie, dopuszczano obniżenie tego pułapu do 10 proc., czyli 90 proc. robotników sezonowych mogli stanowić cudzoziemcy.

Lecz taka regulacja była krytykowana przez rolników, bo nie sprawdzała się w konfrontacji z rzeczywistością. Rolnicy narzekali na bezrobotnych Niemców, że nie byli wcale zmotywowani do pracy i brak im było wytrwałości.

Lecz w ramach dalszego otwarcia UE na wschód regulację tę zniesiono. Od maja 2011 swobodny dostęp do sezonowego rynku pracy mają obywatele wszystkich "nowych" państw członkowskich. Od stycznia 2012 mogą przybywać także robotnicy sezonowi z Rumunii i Bułgarii bez wymogu posiadania zezwolenia na pracę. Od lipca 2013 ta swoboda dotyczyć będzie także Chorwatów.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''



  • 6
  • 9
Komentarze (91)
Zaloguj się
  • muzzyczny

    Oceniono 325 razy 93

    PRAWDZIWY STAN Państwa pod rządami Tuska na rok 2012!!!
    - 470 zł realna średnia renta netto.
    - 880 zł realna średnia emerytura netto.
    - 1.420 - zł - realna średnia płaca netto.
    - 1 700 000 - osób - nie objętych ubezpieczeniem medycznym.
    - 5 000 000 - bezrobotnych bez prawa do zasiłku – poza rejestrem.
    - 1 900 000 - bezrobotnych pobierających średni zasiłek 534 zł netto
    - 320 000 - bezdomnych.
    - 2 000 000 - emigrantów wyjazdy w latach – 2007 – 2012.
    - 370 000 - dzieci niedożywionych.
    -13 500 000 - osób żyjących poniżej min. biologicznego–przyjęto kryteria
    ONZ–dzienny wydatek na utrzymanie 1 osoby nie przekracza 2,5 $ USA.
    - 93% - przedsiębiorstw państwowych „sprywatyzowanych” – zlikwidowanych.
    - 98% - sektora bankowego w obcych rekach.
    - 4 600 - zlikwidowanych placówek oświatowych szkoły,przedszkola,żłobki
    - 100.000 nowych urzędników w latach 2007-2012r
    - 56 000 - samochodów służbowych -dla naczelników, dyrektorów , krawaciarzy itp.
    - 4–5 - m-cy średni czas oczekiwania na wizytę u spec. lekarza !!!
    - 67 - lat wiek emerytalny.
    - 2.000.000.000 zł – koszt wybudowania najdroższego w Europie stadionu w
    Warszawie, który nie będzie w stanie po euro2012 zarobić na siebie. - - najdroższe w Europie autostrady i najdroższe opłaty za przejazd nimi.
    - - najdroższa energia elektryczna w Europie
    - - najdroższe ceny za gaz w Unii Europejskiej
    - - najdroższe prowizje bankowe i najwyższy w UE % na pożyczki.
    - - najdroższe w Europie opłaty za internet i połączenia telefoniczne
    - - najdroższe leki w Unii Europejskiej.
    - - najdroższe opłaty za naukę i przedszkola.
    Euro2012: Nie dwa miliony zagranicznych kibiców, tylko nieco ponad 400 tysięcy. Nie 900 milionów zł zysku z ich obecności, tylko 450 milionów. Nie długofalowe zyski liczone w miliardy, tylko owszem, liczone w miliardach, ale odsetki od kredytów. Jeśli do tego dodać rozczarowanych restauratorów, zadłużenie miast-gospodarzy na gwałt podnoszących podatki i opustoszałe stadiony, na których nic się nie będzie działo z uwagi na koszty, to trzeba dojść do wniosku, że Euro 2012 było gorszym kataklizmem niż słynna powódź tysiąclecia z 1997 roku. W końcu kosztowała ona jedyne 4,5 miliarda tyle co nasze puste stadiony.
    ROK 2013: Nowa akcyza na olej napędowy i gaz LPG zgodnie (sic!) z wymogiem UE, wzrośnie cena żywności i tak już drogiej w stosunku do zarobków większości Polaków i wszelkie usługi związane z gospodarką paliwową

  • muzzyczny

    Oceniono 148 razy 84

    "Dobry zbieracz szparagów może w ten sposób miesięcznie wyciągnąć nawet 2,5 tys. euro. Stawka godzinowa wynosi z reguły ok. 5 euro plus dodatki. W Polsce ustawowa stawka minimalna wynosi w przeliczeniu 2,23 euro"

    te 2500 to chyba wzięliście z waszych pustych głów
    GW łże

  • Oceniono 109 razy 69

    Jeżeli średnia stawka jest 5 euro, to pracując przez 6 dni w tygodniu po 10 godzin dziennie (kto to wytrzyma ?) można zarobić 4 tygodnie x 6 dni x 10 godzin x 5 euro 1200 euro, no można dodać jeszcze dwa dni i mamy 1300 euro. Odejmiemy koszt podróży, żywienia, noclegu i zostanie max. 900 euro.

    2500 ? gruszki na wierzbie !

  • kloceklego

    Oceniono 90 razy 62

    "Praca przy szparagach za 2500 euro. Dla Polaków to już za mało? " - ale zakrzywiacie rzeczywistość. może dacie im robotę w gazecie? sądząc po poziomie waszego pisarstwa średnio rozgarnięty zbieracz szparag nie powinien mieć problemu z prowadzeniem jakiegoś serwisu. Długołęcka nie ma

  • deemo54

    Oceniono 63 razy 61

    Praca przy szparagach to bardzo ciezkie zajecie, pamietam raz jak kilku moich znajomych pojechalo do tej pracy, jak wrocili nie mozna bylo ich poznac, schudli kazdy od kilku do kilkunastu kg.
    Tak ze to praca dla tych ktozy chca troche stracic wagę.
    Czas pracy minium 12 godzin, jak jest pogoda to nawet wiecej. Oczywiscie codziennie bez wolnych niedziel.

  • jedwabnymajdanek

    Oceniono 53 razy 35

    doświadczony cwaniak zbiera tylko największe warzywa/owoce nawet nie ze swojej grządki a ci co są pierwszy raz zbierają wszystko bo tego większego już nie ma

  • konus33

    Oceniono 60 razy 28

    o to prawdziwy obraz polskiej zielonej wyspy i rozwoju polski w unii europejskiej od 2004 roku niemieccy rolnicy maja nadmiar niwolników do harówki za smieszne pieniądze w swoich polach gdzie jak w ulegałku mogą sobie wybierać polskich magistrów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX