Amerykanie czekają na majową inwazję i koncert cykad. Zdarza się raz na 17 lat [FOTO]

dt, PAP
12.05.2013 08:17
Niezwykłe cykady o 17-letnim okresie życia

Niezwykłe cykady o 17-letnim okresie życia (Fot. HANDOUT REUTERS)

W lasach Ameryki Płn. występuje gatunek cykad, które przez 17 lat żyją w ukryciu w ziemi, po czym w maju, co zdarzy się w tym roku, masowo wychodzą na powierzchnię, rozmnażają się, składają jaja i giną. Zjawisku towarzyszy niezwykły koncert w wykonaniu samców.
Wydawany przez samce charakterystyczny dźwięk ma na celu przyciągnięcie samic. Razem wydają następnie jeszcze silniejszy dźwięk, który często przekracza 100 decybeli. Bob Dylan, zainspirowany cykadowym koncertem, jaki usłyszał w 1970 roku w lasach koło Princeton, napisał nawet piosenkę "Day of Locusts" (Dzień Szarańczy).

Ale nie wszyscy mieszkańcy USA są muzyką cykad zachwyceni. Niektórzy, zwłaszcza ci mieszkający nieopodal lasów, ponoć wyprowadzają się na okres inwazji. Zdarza się, że letnie koncerty muzyczne są odwoływane z powodu zbyt natarczywego dźwięku owadów.



Niezwykłe zjawisko jest oczekiwanie w tym roku we wszystkich wschodnich stanach USA wzdłuż wybrzeża, w tym także w Nowym Jorku i Waszyngtonie, gdzie szczytu godowych pieśni cykad należy spodziewać się w drugiej połowie maja. W Północnej Karolinie i New Jersey fani tych owadów już donieśli o rozpoczęciu godów.

Po zapłodnieniu każda z samic składa około 600 jaj. Potem, po mniej więcej sześciu tygodniach od wyjścia na powierzchnię, wszystkie owady giną i lasy milkną na kolejne 17 lat. W tym czasie larwy cykad pozostają około 20 cm pod ziemią, żywiąc się sokami korzeni drzew.

Milion osobników na 100 metrów kwadratowych

- 17-letni cykl życia cykad jest "absolutnie nadzwyczajny", zważywszy, że większość zwierząt i roślin żyje w cyklu rocznym, zdeterminowanym przez zmieniającą się temperaturę i pory roku - pisze autor książki "The Number mysteries" Marcus du Sautoy. Biologom trudno znaleźć wyjaśnienie, czemu te cykady aż 17 lat czekają pod ziemią, zanim wyjdą na powierzchnię. Ale nie jest to czysty przypadek, bo w naturze istnieją też inne gatunki cykad wieloletnich, których cykl życiowy wynosi 7, 13 i 15 lat.

Cykady wieloletnie są mniejsze od dorocznych. Mają 2-3 cm długości, czerwone i szeroko rozstawione oczy, przezroczyste skrzydła, a odwłok ubarwiony na żółto lub pomarańczowo. Nie gryzą, nie żądlą, stanowią zagrożenie co najwyżej dla młodych drzew, których sokami się odżywiają. Są natomiast przysmakiem dla innych zwierząt (ptaków, węży, wiewiórek oraz myszy) zwłaszcza w ciągu pierwszych dni po wylęgu, kiedy skorupki cykad są jeszcze bardzo miękkie.

Są bezbronne. Jedyną obroną gatunku przed wyginięciem jest ich ogromna liczba. Na 100 metrach kwadratowych może przebywać podczas okresu godowego milion osobników.

Tagi:

Komentarze (20)
Zaloguj się
  • fletniapana

    Oceniono 78 razy 58

    Skoro Dylan usłyszał je w 1970 to następna aktywność miała miejsce w 1987, później w 2004 i 2021. Coś się nie zgadza. Mamy 2013.

  • gr_ub_y

    Oceniono 46 razy 36

    I nas na 100 m2 przypada:

    - 100 polityków,
    - 50 ekspertów od piłki nożnej,
    - 25 ekspertów od skoków narciarskich,
    - 10 biurw,
    - 1 ksiądz,

    I jakoś nikt z jednej strony nie narzeka, a z drugiej żadnych fanklubów nie tworzy.

  • korczak1965

    Oceniono 34 razy 30

    @fletniapana
    są różne gromady cykad. W illinois, na północ od Chicago, były w 1990 i 2007. Dylan widział inną gromadę.

  • rabbinhood

    Oceniono 27 razy 19

    Może by tak je sprowadzić do nas? Raz na 17 lat nie byłoby dyskotek bo nikt by nie słyszał muzyki;-)

  • californian-legit

    Oceniono 15 razy 7

    Nie Amerykanie a mieszkancy Wschodniego Wybrzeza. Kolejny dziadowski artykul w wykonaniu Dzialu Nauki GW. Trzeba bylo za wszelka cene zatrzymac Zagorskiego lub zatrudnic kogos kompetentnego na jego miejsce. Albo chociaz dokladnie przeczytac angielski wpis w Wikipedii. Tam jest tabelka z latami wystepujacych na przemian wylegow (czy gromad, jak je nazywa korczak1965). Wlasciwie co rok gdzies we wschodnich i srodkowych stanach jest jakis wyleg. Ja akurat bylem swiadkiem wielkiego wylegu latem 2007, w Chicago. Mozna bylo wytrzymac.

  • lot-condora

    Oceniono 3 razy 3

    ""Day of Locusts" (Dzień Szarańczy)."

    Problem z tym tłumaczeniem jest taki, że cykady też nazywane są "locust".

  • lot-condora

    Oceniono 2 razy 2

    Tu chodzi o tylko jeden gatunek cykad - Magicicada.
    Inne mają znacznie krótsze cykle życiowe i nie wylęgają się tak masowo.

  • abw12300

    Oceniono 2 razy 0

    Żeby tylko z cykadami nie przyleciała Al Kaida.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje