Wzrost napięcia w Bułgarii przed wyborami. Była próba fałszerstw?

11.05.2013 19:15
Tuż przed wyborami bułgarscy śledczy przejęli w drukarni Multiprint w Konstinbrodzie pod Sofią 350 tys. dodatkowych kart do głosowania

Tuż przed wyborami bułgarscy śledczy przejęli w drukarni Multiprint w Konstinbrodzie pod Sofią 350 tys. dodatkowych kart do głosowania (Fot. STRINGER REUTERS)

Do wzrostu napięcia doszło w Bułgarii, gdy w przeddzień wyborów parlamentarnych prokuratura poinformowała, że wraz z agencją bezpieczeństwa narodowego DANS przejęła 350 tys. kart wyborczych, wydrukowanych powyżej zamówionej przez rząd liczby. Media podejrzewają, że mogło chodzić o próbę sfałszowania wyborów.
Do akcji w drukarni doszło w nocy z piątku na sobotę. Karty były opakowane i gotowe do transportu. Właściciel drukarni, stołeczny radny z ramienia rządzącej do lutego centroprawicowej partii GERB Jordan Boczew, twierdzi, że chodzi o wybrakowane karty. Według radia publicznego nie chodzi jednak o makulaturę, ale o normalne karty. W magazynach drukarni znaleziono 350 tys. wydrukowanych i gotowych do wyekspediowania kart wyborczych. Przesłuchano świadków. Karty są zabezpieczone, pod wzmocnioną ochroną. W sprawie toczy się postępowanie wstępne - stwierdza się w komunikacje prokuratury.

Według krajowych mediów chodzi o próbę sfałszowania wyborów na bardzo wielką skalę. Według ostatnich sondaży w niedzielnym głosowaniu spodziewany jest udział około 3,5 mln obywateli, chodzi więc o mniej więcej 10 proc. głosów. Mimo że sobota była dniem ciszy wyborczej, główne partie zwołały konferencje prasowe i ustosunkowały się do informacji prokuratury. Prezydent Rosen Plewnelijew oświadczył, że spodziewa się pilnej reakcji Centralnej Komisji Wyborczej i innych instytucji, których zadaniem jest zagwarantowanie demokratycznych wyborów.

"Próba totalnego sfałszowania wyborów"

Rzecznik CKW Biser Trojanow zapewnił, że nie ma zagrożenia dla uczciwości niedzielnego głosowania, ponieważ dodatkowe karty są zabezpieczone i nie będą używane. Lider Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BPS), głównej rywalki GERB, Sergiej Staniszew powiedział z kolei, że "chodzi o próbę totalnego sfałszowania" wyborów. Karty są wydrukowane wbrew prawu, nie wiadomo, czy nie ma ich więcej - mówił. Według Staniszewa "są dane świadczące, że drukarnia zużyła o 40 proc. więcej papieru, niż wymagało to konkretne zamówienie".

- Ujawniona próba sfałszowania wyborów to zamach stanu - komentował przewodniczący tureckiego Ruchu na rzecz Praw i Swobód Lutfi Mestan. Były premier i lider partii Demokraci na rzecz Silnej Bułgarii Iwan Kostow zaapelował do Trybunału Konstytucyjnego, by przełożył wybory. Szef nacjonalistycznej partii Ataka Wolen Siderow zwrócił się do prezydenta o zwołanie narady z udziałem liderów głównych sił politycznych, prokuratora generalnego i przewodniczącej CKW dla rozpatrzenia zagrożeń, jakie afera z dodatkowymi kartami do głosowania może mieć dla wyborów. Szef sztabu wyborczego GERB Cwetan Cwetanow zarzucił oponentom politycznym próbę destabilizacji kraju.

Ludzie zbierają się przed centralami partii GERB

Tymczasem przed centralami GERB w Sofii i kilku innych miast, przed urzędem prezydenta i siedzibą CKW w stolicy zaczęli zbierać się ludzie. Według komercyjnej telewizji BTV z Pernika i Płowdiwu do stolicy nadciągają autobusy wiozące ludzi na demonstrację. "Bojko do więzienia", "Mafia" - to najczęściej wznoszone hasła. Demonstranci domagają się zagwarantowania uczciwych wyborów i grożą, że nie uznają wyniku niedzielnego głosowania.

Wybory będą pilnie obserwowane przez pięć zagranicznych oraz 15 krajowych organizacji pozarządowych. W obawie przed fałszerstwami pięć partii opozycyjnych wobec rządzącego do niedawna GERB-u zwróciło się do austriackiego instytutu badań publicznych i konsultacji SORA o przeprowadzenie równoległego obliczenia głosów.

Według ostatnich sondaży, ogłoszonych w czwartek i piątek, szanse dwóch głównych rywali: GERB-u i lewicy są prawie równe.

Zobacz także
Komentarze (19)
Zaloguj się
  • dziadekjam

    Oceniono 19 razy 11

    Najprostszym rozwiązaniem eliminującym fałszowanie wyborów jest głosowanie JAWNE z możliwością sprawdzenia przez każdego wyborcę, czy jego głos został policzony zgodnie z jego wolą. Wyborca powinien mieć również potwierdzenie swojego głosu i móc egzekwować od wybranego reprezentanta obietnice przedwyborcze. Takich wyborów oczywiście żadna władza nie wprowadzi w żadnym kraju, bo tzw. "demokratyczne wybory" to wszędzie WIELKI pic na wodę...

  • cep_0

    Oceniono 16 razy 10

    Buhahahahahahahaha.
    Czyżby w demokratycznej UE też fałszują wybory i to prawicowi czy tez liberalni?.
    Ciekawe/
    Czy w Polsce też?.
    Po tym przestałem się dziwić czemukolwiek.
    A tak na boku :

    Tyle razy pisano iż to socjaliści Serbi fałszowali, socjaliści Gruzji fałszowali, ale po przejęciu władzy w wyniku PUCZU temat znikał z gazet, czyli co?????????????????.
    No ale najgłośniej o łapaniu złodzieja KRZYCZY ZŁODZIEJ.

  • towarzysz.dyrektor

    Oceniono 28 razy 10

    Nalezaloby jeszcze umiescic serwery w Rosji i przyjac delegacje radzieckiej komisji wyborczej, ktora pokazalaby, jak to sie robi.

  • supertlumacz

    Oceniono 12 razy 6

    Terminologia europejska jest niespójna.

    Za partie lewicowe uważa się partie antyamerykańskie, antyusraelskie. Tymczasem społeczeństwo rosyjskie jest najbardziej prawicowe, konkurencyjnie nastawione, w Europie.

    Z kolei w USA nie ma pod tym względem żadnych różnic między Demokratami i Republikanami. Wszystkich obowiązuje działanie w interesie Izraela. Już przed 10 laty, kiedy nie obowiązywał The Patriot Act, a amerykański czat głosowy na yahoo przyciągał tysiące z całego świata o każdej porze dnia, mój dowcip że LEWICOWY w amerykańskiej polityce oznacza obrzezany przeciwnie do ruchu wskazówek zegara - ang. anticlockwise circumcised - budził powszechne uznanie.

    Co w Bułgarii jest lewicą?

  • zygosz

    Oceniono 9 razy 5

    Nauka nie idzie na prozno ,jada
    na tej samej platformie, PO dobra
    szkole przekazalo,napewno wygraja.

  • klmg

    Oceniono 3 razy 3

    Nie patrzmy na Bułgarię spójrzmy na własne podwórko.
    U nas nie lepiej
    pl.wikipedia.org/wiki/V%C3%A1clav_Havel
    Kontrowersje:
    3 września 2007 roku Havel odbył wizytę w Krakowie, której celem była promocja jego najnowszej książki o charakterze wspomnieniowym Prosim stručně (Tylko krótko, proszę). Podczas konferencji prasowej na Wawelu, odniósł się do obecnej sytuacji w Polsce. Jak powiedział: odnoszę takie wrażenie, że jak najwcześniej powinny się odbyć wolne wybory. Uważam, że byłoby w interesie wszystkich obywateli Polski, gdyby na te wybory zostali zaproszeni międzynarodowi obserwatorzy. Od jego poglądów w tej sprawie odcięła się ambasada czeska w Warszawie[34].

  • srool

    Oceniono 17 razy 3

    ....Uuuuu liberalna hołota ,,,,, też tam działa ? ....no bo kto tak kręci lody ?

  • znak

    Oceniono 1 raz 1

    'w przeddzień wyborów parlamentarnych prokuratura poinformowała, że wraz z agencją bezpieczeństwa narodowego DANS przejęła 350 tys. kart wyborczych, wydrukowanych powyżej zamówionej przez rząd liczby. Media podejrzewają, że mogło chodzić o próbę sfałszowania wyborów"

    Jakie te media są naiwne! To brzydko tak podejrzewać!!!
    Co to, tylko do fałszowania wyborów takie karty mogą się przydać?!!!

  • anthrax_2

    Oceniono 30 razy 0

    Fjutin w Bułgarii ma problem bo Bułgarzy twardo negocjują ceny gazu
    Pozwolenia na South-stream nie dostaje się na telefon,więc postanowili wydrukować trochę kart do głosowania
    Szczęściu trzeba pomóc
    W Polszy nie ma problemu z wynikami wyborów-po prostu głosy liczą rosyjskie serwery

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje