Oettinger: Gaz łupkowy może być sposobem nacisku na Gazprom

10.05.2013 20:40
Ukraiński minister energii Eduard Stavitsky i komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger

Ukraiński minister energii Eduard Stavitsky i komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger (Fot. Yves Logghe AP)

- Gaz łupkowy mógłby pomóc krajom UE w rozmowach z rosyjskim Gazpromem na temat uzyskania niższych cen na kupowany od niego gaz - powiedział w Wilnie komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger. Ocenił, że ceny rosyjskiego gazu dla Litwy są zbyt wysokie.
- Jestem pewien, że gaz łupkowy to dobry instrument w naszych negocjacjach z Gazpromem i Rosją - oświadczył Oettinger.

Rząd w Wilnie planuje podpisanie porozumienia z Chevron

Mówiąc o cenach gazu sprzedawanego przez Gazprom Litwie, ocenił jako "nie do zaakceptowania", by były one "o 20, 30, 40 procent wyższe" niż gazu sprzedawanego np. Niemcom. - Powinniśmy docelowo osiągnąć tę samą cenę (na obszarze) od Lizbony do Wilna, od Londynu do Aten - dodał komisarz.

Litwa ocenia swoje zasoby gazu łupkowego na 30-50 mld metrów sześciennych. Rząd w Wilnie planuje podpisanie porozumienia z amerykańskim koncernem Chevron, zainteresowanym eksploracją złóż. Jednak ewentualna eksploatacja tych zasobów napotyka obawy o skutki tzw. szczelinowania hydraulicznego - metody wydobywczej ocenianej przez niektórych jako szkodliwa dla ludzi i środowiska naturalnego. Parlament Litwy ma zamiar przyjąć nowe przepisy zaostrzające wymogi ochrony środowiska związane z wydobyciem gazu łupkowego.

Wilno chciałoby złamać ten monopol

Gazprom jest jedynym dostawcą gazu na Litwę. Wilno chciałoby złamać ten monopol, mający korzenie jeszcze w czasach radzieckich. Drogą do tego celu miałaby być m.in. budowa terminalu LNG, połączenia gazowego z Polską, a także elektrowni atomowej.

Siłownia miałaby powstać w miejscowości Wisaginia (Visaginas) na północy kraju, w miejscu zamkniętej Ignalińskiej Elektrowni Atomowej. Inwestorem strategicznym projektu ma być japoński koncern Hitachi, a partnerami strategicznymi - spółki energetyczne z Łotwy i Estonii.

Podczas wizyty w Wilnie Oettinger zaapelował do Litwy o tworzenie wspólnego rynku energii elektrycznej z Łotwą, Estonią i Polską. Ocenił też, że Litwa jest za mała, by sama mogła udźwignąć projekt budowy elektrowni atomowej.

Zobacz także
Komentarze (56)
Zaloguj się
  • wydeusz

    Oceniono 33 razy 15

    A ja myślałem, że komisarz w Unii Europejskiej musi być mądrzejszy od red. Kublika z GW. Póki o gazie z łupków będą się wypowiadać politycy i różni propagandysci (rusofoby) a nie ekonomiści i inżynierowie, to nic dobrego z tego nie wyniknie a Ruscy i tak swoje ugrają, bo politykę umieją robic lepiej niż ich wrogowie. Historia ostatnich dwustu lat pokazuje to wyraźnie.

  • plumgazeta

    Oceniono 28 razy 14

    Na Księżycu znajduje się paliwo przyszłości - hel-3. Twardowski jest nasz.
    I to może być zdecydowanie lepszym sposobem nacisku na Gazprom .

  • plumgazeta

    Oceniono 31 razy 13

    Ci komisarze są bardziej beznadziejni od dziennikarzy wyborczej.
    A już myślałem, że tych nikt nie przebije.

  • phillip_lee_81

    Oceniono 41 razy 7

    Już nie tylko łupki ale i hydraty metanu
    USA już eksportuje gaz do Europy bo ma więcej niż potrzebują
    Wkrótce gaz będzie poniżej 100 $/1000 m 3
    A wtedy Rosja zbankrutuje i podzieli się jak Jugosławia tyle że na 150 części a Rosjanie będą pracować w chińskich fabrykach jak północni Koreańczycy

  • supertlumacz

    Oceniono 15 razy 3

    Polska w negocjacjach z Gazpromem powinna powoływać się na sukcesy husarii i że była jedynym państwem które zdobyło Moskwę.
    JP2 prawie powtórzył ten sukces mianując biskupa Mokrzyckiego metropolitą Lwowa, ale niedobry Franciszek go odwołał.

  • komunikat.4

    Oceniono 41 razy 3

    ten komisarz jest tak jebniety jak nasz kublik. Litwini i Polacy muszą płacić więcej za gaz żeby pokryć koszty gazociągu bałtyckiego. A mogliśmy mieć tani gaz i jeszcze zarabiać na tranzycie , ale jebnięte solidaruchy poprzez swoje fobie meczą ten nasz naród .

  • zigzaur

    Oceniono 4 razy 2

    Bez głowy to wszysko. Przecież można wprowadzić przepisy antymonopolowe:
    1. Utworzenie kartelu importerów gazu, wspólnie negocjującego ceny z oferentem-dostawcą.
    2. Wprowadzenie nakazu składania zabezpieczenia realizacji dostaw tzw. performance security, kaucji deponowanej w amerykańskim banku i przepadającej w razie "awarii" czy "zakręcenia"
    3. Wymóg składania ofert dostaw przez co najmniej 5 konkurujących dostawców o ofertach cenowych różniących się od siebie o co najmniej 20 %. Oferowanie jednakowych cen traktować jako zmowę cenową.
    4. Rurociągi, stacje pomp i miejsca wydobycia pozostają własnością firm europejskich a jeszcze lepiej amerykańskich.
    5. Przedstawiciele odbiorców gazu w radach nadzorczych i zarządach dostawców.

  • supertlumacz

    Oceniono 13 razy 1

    Dlaczego firmy amerykańskie i kanadyjskie nie rzucą Gazpromu na kolana oferując Europie długoterminowe masowe dostawy gazu z łupków wydobywanego na kontynencie amerykańskim?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje