Adwokat Nowaka chce zakazu sprzedaży tytułu "Wprost". Przeproszenie ministra warte 30 mln zł

10.05.2013 16:18
Sławomir Nowak

Sławomir Nowak (Fot. Dominik Sadowski / Agencja Gazeta)

- Sądowego zakazu sprzedaży tytułu tygodnika "Wprost" domaga się adwokat ministra Sławomira Nowaka - podaje Radio Zet. Mecenas Roman Giertych złożył w sądzie wniosek o zabezpieczenie powództwa przed przyszłym procesem Nowaka z "Wprost".
Według rozgłośni minister Nowak oszacował koszty przeprosin od tygodnika na 30 mln zł. - Obawiamy się co do stanu finansowego spółki. Chcemy się więc zabezpieczyć przed ewentualną sprzedażą tytułu "Wprost" - mówi radiu mecenas Roman Giertych. Wniosek o zabezpieczenie powództwa składa się w sądzie jeszcze przed złożeniem właściwego pozwu.

- Chcemy uzyskać zabezpieczenie poprzez zakaz sprzedaży tytułu (nie zakaz sprzedaży gazet, tylko tytułu "Wprost"). To nie narusza interesów wydawcy, bo z tego, co wiemy, nie chce on sprzedać tygodnika, ale zabezpiecza mojego klienta przed skutkami wygranego, ale nie egzekwowalnego procesu - precyzuje w rozmowie z Gazeta.pl Roman Giertych.

Chodzi o publikację w tygodniku "Wprost", w której napisano, że Sławomir Nowak ma koleżeńskie układy z biznesmenami zarabiającymi na kontraktach z państwowymi firmami i doradzającymi PO.

Zegarki Nowaka

Tygodnik opisał m.in. wizyty ministra w ekskluzywnym klubie w Warszawie, gdzie był zapraszany przez osoby związane ze spółką CAM Media. Według autorów artykułu firma dzięki kontraktom z państwowymi spółkami i instytucjami rządowymi zarobiła miliony złotych; z jej usług korzystało m.in. MSZ, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, PGE, PKP, Poczta Polska, Ruch i Totalizator Sportowy.

Ponadto w artykule napisano, że Nowak wymieniał się z jednym z biznesmenów zegarkami. Artykuł był zresztą zilustrowany fotografiami nadgarstka Nowaka z zegarkami wycenionymi w sumie na ok. 70 tys. zł.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (207)
Zaloguj się
  • wiernyjacek

    Oceniono 1 raz 1

    A ja mam nadzieję, że się okaże, że to była korupcja. Przynajmniej miałbym poczucie, że Minister trzymał poziom i nie brał byle czego. Jak się okaże, że poziom Pana Ministra, jest taki, że wymienia się na zegarki z kolegami, to ręce opadają. Jak facet, który zamienia się na zegarki może być ministrem? Co on jest w stanie zrobić dla Polski, jeśli dla niego czymś zupełnie normalnym jest pożyczanie zegarka? Wyjątkowo beznadziejny człowiek, cokolwiek wyjdzie z tej sprawy.

  • plumgazeta

    0

    "stronie pozwanej także przysluguje prawo zabezpieczenia majątkowego w razie udowodnienia zlej woli powoda i zasadzenie od niego stosownej grzywny."
    A to oznacza, że jesli gazeta ma dać tytułem zabezpieczenia 30mln, to Państwo jako wielokroć bogatsze powinno dać 30 mld.

  • plumgazeta

    0

    Zwyczajne pranie pieniędzy, czyli wyprowadzanie kasy z gazety.
    Giertych ma łeb.

  • executioner

    Oceniono 2 razy 2

    ˙

    > Przeproszenie ministra warte 30 mln zł.

    Im większe g*wno tym wyżej głowę nosi.

    ˙

  • jantos51

    0

    Obrażono księcia Nowaka, nie dotykać g....

  • nowytor5

    Oceniono 3 razy 3

    cudowna akcja.
    Po Wprost płakał nie będę i kij im w oko, przestałem kupować już dawno. Ale w jakie gó... wlazło Peło i Giertych.... Ach toż to miód na moje serce.
    PO prostu ta bandycka partia pokazała swoje łajdackie oblicze. Wszyscy już na nich plują od lewa do prawa.
    Tak trzymać tuskomatoły. Brawo!!!

  • xsawer

    0

    Następny po Kurskim.
    Tusku, już widac światła końcowe twojego urzędowania.

  • gnomowladny

    Oceniono 1 raz 1

    Koń zarżał. Tylko pomyliła mu się Białoruś z Polską.Jak koń chce to sobie może tam sobie krępować wolność wypowiedzi i wolność mediów.

    Koniu won na Białoruś (i weź ze sobą Tik Taka Nowaka).

  • stary.gniewny

    0

    Ta miłość do zegarków...
    Bo czas to pieniądz...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje