Ściganie za gwałt już z urzędu. Sejm znowelizował prawo

10.05.2013 14:28
Sejm

Sejm (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

Niemal jednogłośnie Sejm uchwalił w piątek nowelę prawa karnego, w myśl której zmienią się zasady ścigania przestępstw seksualnych - m.in. ściganie sprawcy gwałtu będzie się odbywać z urzędu, a nie jedynie na wniosek ofiary.
Za uchwaleniem takiej nowelizacji było 445 posłów. Nikt nie głosował przeciw, a jedna osoba wstrzymała się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Sejm nie zgodził się na dwie poprawki zgłoszone do noweli przez PiS. Zakładały one zaostrzenie dolnych granic kar za różne typy przestępstwa zgwałcenia, aby zmienić stan obecny, w którym około 40 proc. sprawców tego typu przestępstw nie spędza ani dnia za kratami. W odpowiedzi na ten postulat wiceminister sprawiedliwości Wojciech Węgrzyn oświadczył, że według rządu aktualnie obowiązujące sankcje karne są adekwatne i proporcjonalne względem pozostałych sankcji w prawie karnym. Zarazem przyznał, że można dyskutować o zmianach w prawie, które doprowadzą do tego, że sąd nie będzie mógł wydawać wyroków z zawieszeniem wykonania kary w takich procesach.

Wystarczy samo zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa

Uchwalona w piątek nowelizacja to połączone projekty poselskie autorstwa PO i Solidarnej Polski. Podstawowa zmiana w prawie karnym, jaka z niej wynika, to założenie, że wszczynanie śledztw o przestępstwa przeciwko wolności seksualnej nie byłoby uzależnione już od wniosku ofiary. Jak wskazywali posłowie, będzie to "przełomem w ściganiu takich przestępstw".

Obecnie, aby wszcząć postępowanie w sprawie np. gwałtu, potrzebny jest formalny wniosek osoby pokrzywdzonej i nie wystarcza samo zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Po zmianach wniosek taki nie będzie już konieczny, a prokuratura lub policja będzie mogła wszcząć postępowanie z urzędu.

Przesłuchanie tylko w raz w obecności psychologa

Zgodnie z ustawą wprowadzona ma zostać zasada, że ofiary przestępstw seksualnych są przesłuchiwane w całym postępowaniu tylko raz - w specjalnym, przyjaznym pomieszczeniu i w obecności psychologa. Dźwięk i obraz z przesłuchania byłby nagrywany i odtwarzany na rozprawie sądowej. Powtórne przesłuchanie w sądzie byłoby możliwe tylko wyjątkowo i - aby ograniczyć stres ofiary - mogłoby być dokonywane za pomocą telekonferencji bez konieczności bezpośredniej konfrontacji na sali sądowej pokrzywdzonego z oskarżonym.

Ponadto w ustawie przewidziano, że pokrzywdzone osoby małoletnie do 15. roku życia w sprawach poważnych przestępstw co do zasady nie powinny być przesłuchiwane. Jeśli nie zachodziłaby dodatkowa konieczność, byłyby one przesłuchiwane tylko raz w postępowaniu przygotowawczym. Do przeprowadzania takich przesłuchań konieczne są odpowiednio wyposażone pomieszczenia. Ustawodawca daje wymiarowi sprawiedliwości półtora roku na ich przygotowanie.

Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że obecnie certyfikowanych pokoi przesłuchań dzieci w kraju funkcjonuje 65, z czego 24 znajduje się w sądach rejonowych. Zarazem wiadomo, że około 400 pomieszczeń nie posiada na razie certyfikatów, ale w przyszłości mogą one zostać dostosowane do wszelkich wymogów.

Ściganie gwałtu z urzędu to jeden z postulatów podpisanej przez Polskę w grudniu zeszłego roku konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet, który do tej pory nie był realizowany w Polsce.

Zobacz także
Komentarze (41)
Zaloguj się
  • Chronmy Dzieci

    0

    Mój syn Andrzej Tubacki twierdzi, że jego matka Beata T. z Bielska-Białej molestowała go seksualnie. Nie mam wiedzy, żeby sprawca była zatrzymana przez policjantów, mimo, że są dowody, że sprawca działała dla zatarcia czynu i dokonała czynów na szkodę zdrowia i życia syna. Temat jest znany bielskiemu wymiarowi sprawiedliwości, jednak ten "inaczej" podchodzi do sprawcy kobiety, niż gdyby sprawcą był mężczyzna. "Za karę" syn został pozbawiony wolności, a sprawca jest na wolności. Znenta nie została dotąd ukarana, bo matce wolno wszystko? Zapewne prokuratura umorzy śledztwo 3 Ds. 22454/13 PR Bielsko-Biała Północ w Bielsku-Białej, znenta Beata T. zapewne nie ma zakazu opuszczenie miejsca zamieszkania oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonego syna. / - / Szymon Englert ojciec Andrzeja Tubackiego kontakt: 535 77 22 22.

  • ulebyk

    Oceniono 7 razy -3

    Szkoda, że nikt nie ściga żydowskich morderców, takich jak brat Michnika.

  • zal.p.l

    Oceniono 22 razy -4

    TO JEST SKANDAL ! To jest wprowadzenie prawa Shariatu w stosunku do mezczyzn. Dziwne ze jeszcze nikt sie nie polapal w tych faszystowskich dążeniach kobiet. Samo rozwiązanie mogloby zostac uchwalone ALE rownoczesnie z zaostrzeniem prawa do pomówien i odpowiedzialnoscią a takze odszkodowaniem w stosunku do OFIAR pomówien. Do tej pory pomagalem kobietom w trudnych sytuacjach. Zrobilem wiecej niz wszystkie feministki razem wziete ale teraz rozwazam emigracje po rasistowskich eksceasach kobiet. W zadnym innym kraju nie zyje sie mezczyznom gorzej niz w Polsce. Dzisiaj kazda baba w ramach wyzycia sie oskarza byle faceta a ten z urzedu ląduje w wiezieniu. Przyklad: 2 tygodnie temu wyszli z resztu straznicy posądzenie o gwalt. Okazalo sie ze gwaltu nie bylo bo oni sami byli setki kilometrow od miejsca zdarzenia. Kobieta oczywiscie do dzisiaj nie odpowiedziala za pomowienie i nie siedzi w wiezieniu. Dzisiaj Multikina wprowadzają selekcje, organizują seanse dla wybranych a linia podzialu jest płec, zupelnie jak Hitler. Przypominam ze gwalty w Polsce to zjawisko marginalne, mniej niz 1% wszystkich przestepstw a mimo to uchwala sie rasistowskie prawo do aresztowan bez dowodu ! Przemoc domowa dotyka az 40% mezczyzn w związkach a mimo to nie robi sie nic, malo tego, uchwala sie kolejne prawa TYLKO DLA KOBIET. Gratuluje sprawiedliwosci, PIS wlasnie zdobyl dodatkowy glos, MOJ.

  • gregory433

    Oceniono 18 razy -4

    Trochę to niepokojące,znam kobitkę która lubi na ostro i zastanawiam się gdzie jest granica między ostrym seksem a gwałtem? Do tej pory była zadowolona,ale jak się jej coś odwidzi,przecież to kobieta i nie wiadomo co w jej głowie siedzi.

  • siwywaldi

    Oceniono 13 razy 13

    A jak będzie z bzykanymi "od tyłu" ministrantami ? Znając "chęci" organów do stawiania przed oblicze Temidy duchownych, obawiam się że szybko powstanie wykładnia: gwałtu nie było, bo ofiara miała możliwość ucieczki :-)

  • mamograf

    Oceniono 14 razy -8

    No piękne prawo ! Ciekawe ilu niewinnych facetów spędzi parę lat za kratami z powodu uproszczenia procedur.....Takie prawo jest dla sprawnego wymiaru sprawiedliwości . A czy taki nasz jest?

  • sceptyk31

    Oceniono 16 razy 0

    Jako praktyk / 33 lata praktyki w ściganiu wszelakich przestępstw / powiem, że to zmiana pozorna. Kiedyś bodaj w latach 70-tych było takie orzeczenie SN że skoro pokrzywdzona składa zawiadomienie do organów ścigania, to oznacza iż żąda ścigania. I nie demonizowałbym tego mitycznego wniosku o ściganie, mógł to być tylko jedno zdaniowy wpis do protokołu zawiadomienia o p-stwie. Ale ponieważ musza u nas być reformatorzy, z czasem wprowadzono bodaj nawet specjalny formularz wniosku o ściganie. Teraz grozi jak znam zycie , jeśli patrol gdzieś przydybie parę na wiadomej czynności, to grozi przynajmniej postepowanie sprawdzające czy aby to nie było zgwałcenie. Nie wiem też czy nauka coś zmieniła, ale kiedyś był to nie gwałt a zgwałcenie. Bo pojęcie gwałtu co innego oznaczało niż jakąkolwiek czynność seksualną.

  • anthrax_2

    Oceniono 12 razy -4

    Od 1989 r. wszystkie rządzące partie bez wyjątku próbują zyskiwać popularność na zaostrzeniu kar za gwałt
    Bo to najłatwiejsze i nic nie kosztuje

  • kibic_rudego

    Oceniono 6 razy -4

    czyli teraz księża będą mieli wygodnie,
    bo katoliccy prokuratorzy będą umarzać z urzędu ściganie księży

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje