W ruinach fabryki w Bangladeszu znaleziono żywą kobietę

10.05.2013 12:27
Nadal trwają poszukiwania ok. 150 osób

Nadal trwają poszukiwania ok. 150 osób (Fot. Ismail Ferdous AP)

Żołnierze przeszukujący ruiny budynku, który zawalił się w stolicy Bangladeszu, odnaleźli żywą osobę. Kobieta przetrwała pod gruzowiskiem 17 dni. Ludzie zebrani wokół gruzowiska zaczęli wiwatować, gdy ratownicy nieśli kobietę do karetki.
Kobieta o imieniu Reshma była uwięziona w piwnicy dziewięciokondygnacyjnego budynku Rana Plaza w mieście Savar, odległym o 30 km od Dhaki. Ratownicy poinformowali media, że odnaleziona nie jest ciężko ranna. By jej pomóc przerwano usuwanie gruzu, by ułatwić akcję ratunkową, w czasie której ratownicy użyli piły, spawarki i wiertarek, by poprzez metalowe pręty i gruz dostać się do kobiety. Natychmiast po jej znalezieniu podano jej wodę i jedzenie - czytamy w serwisie Bbc.co.uk.



Na nagraniu lokalnej telewizji Somoy Television widać, jak ratownicy przy użyciu ciężkiego sprzętu starają się dostać do kobiety. Cytowany przez agencję AP żołnierz powiedział, że kobieta pomachała ręką do ratowników i krzyczała do nich: "Żyję, proszę uratujcie mnie!". W chwili, gdy ubraną w fioletową sukienkę kobietę wydostano z gruzowiska, zgromadzony wokół tłum zaczął wiwatować. Ocaloną przewieziono do szpitala wojskowego. Relację z wydobycia kobiet spod gruzów telewizja nadawała na żywo.

W budynku, który zawalił się 17 dni temu, pracowało ponad 3,5 tys. osób. Poza pięcioma fabrykami produkującymi odzież dla zachodnich odbiorców znajdowały się w nim także sklepy i bank. Bilans ofiar śmiertelnych tej katastrofy wzrósł już do ponad 1000 osób. Ratownicy wciąż wyciągają kolejne zwłoki ofiar.

Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • canabissativa

    0

    17 DNI BEZ WODY?

  • stokrotkax26

    Oceniono 3 razy 1

    Bez jedzenia z tego co wiem mozna przezyc kolo miesiaca, ale bez wody jedynie kilka dni. To chyba jakis cud, ze ta dziewczyna zyje?

  • xagona

    Oceniono 2 razy 0

    Najlepiej to wrzucić w tłumacza kilka krótkich artykułów i zrobić z tego jeden duży, dla Polaków, których mało co obchodzi to info.
    "By jej pomóc przerwano usuwanie gruzu, by ułatwić akcję ratunkową, w czasie której ratownicy użyli piły, spawarki i wiertarek, by poprzez metalowe pręty i gruz dostać się do kobiety" "ratownicy przy użyciu ciężkiego sprzętu starają się dostać do kobiety"....w fioletowej sukience. No litości!

  • rekontra333

    Oceniono 7 razy 5

    Mam nadzieję, że jej nie zaserwowali zaraz po uwolnieniu konserwy miesnej

  • jliber99

    Oceniono 15 razy -5

    Na szczęście miała Marsa. Bo Mars jest dobry na wszystko.

  • acidity

    Oceniono 14 razy 14

    W Bangladeszu za wypadki w firmach tekstylnych płaci się odszkodowania: 2-2,5 tys euro za zgon i 500 za kalectwo. Tym razem jednak sprawa wypłynęła na forum międzynarodowe, więc ciekawe ile firmy odzieżowe są skłonne zapłacić za wyciszenie sprawy?

  • rjeka81

    Oceniono 40 razy -8

    Tłum wprost oszalał z radości. Po chwili niesieni otaczającą ich falą szczęścia i dumy, grupa siedemdziesięciu rozentuzjazmowanych mężczyzn, zgwałciła uratowaną z ruin kobietę.

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 26 razy -4

    Prywaciarze to zakały ludzkości. Socjopaci dla paru centów są gotowi zatrudniać dzieci, zatruć żywność, sprzedawać toksyczne ubrania, mają miliony i się kuszą aby oszukać na podatkach. Nad każdym socjopatą trzeba postawić policjanta i paru urzędników aby nie zrobił krzywdy ludziom, a nad nimi jeszcze paru bo socjopata korumpuje. Te ubrania sprzedają w takiej cenie jakby były wytwarzane w Europie, Różnica w cenie trafia do właścicieli firm. Są oni na czołowych miejscach najbogatszych dupków.
    paru bogatych głupków ustaliło sobie wielką wartość przedmiotów jubilerskich, torebek jakiś luksusowych marek, zegarków za sto tys. itd. WARTOŚĆ UŻYTKOWA tych przedmiotów przeważnie jest żadna, lub nieadekwatna do ich ceny. Jeszcze nie tak dawno wielką wartość stanowiło futro z dzikich zwierząt, czym bardziej rzadkie tym więcej warte. Dzięki ośmieszaniu, akcji protestacyjnych itd. futro z dzikiego zwierza stało się mało warte.
    Bogate głupki obsesyjnie dążą do otaczania się takimi przedmiotami, epatują się nimi i rywalizują między sobą. Ich żądza przechodzi w socjopatię.
    Dlatego przydała by się taka sama akcja społeczna jak z futrami. Bo wartość tych luksusowych przedmiotów tkwi tylko w głowach ludzi i nigdzie więcej.
    Aby bogate głupki mogły się cieszyć swoimi muszelkami, wyciskają z pracowników siódme poty za jak najniższą cenę, potem ten trud jest zamieniany w marną egzystencję pracowników i w poczucie wyższości bogatego socjopaty, że przesunął się w rankingu najbogatszych o parę oczek w górę.

  • maxmex

    Oceniono 11 razy -3

    A mimo to jest to jedno z miejsc gdzie Matki potrafią wychować szczęśliwe dzieci ,no ale to są Hindusi pewne wartości zostają tylko z biegiem czasu są okrajana.Tyle razy tam widziałem katastrofy powodzie trzęsienia ziemi,ale myślę że oni podchodzą do tego z dystansem.Co innego jest jak widzą cwany zachód wykorzystuje za pół darmo ,no tak czego nie widzę tego nie ma.Wtedy można mieć pytanie czy dzieję się dobrze ?,czy taka demokracja nie zawodzi .Myślę że demokracja to fałszywy twór,nie możne oddawać głosów zwierze ,które głosuje potem na drugie zwierze ,to tak jak by nogi sterowały ciałem.Głowa to kościół ,politycy to wykonawcy ,kupcy to kupcy ,Śudrowie to ja i ja znam swoje miejsce.Ale głowa i reszta cześć ciała powinna się opiekować nogami, a nie doprawiać im kajdany .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje