Tragiczny wypadek podczas treningu przed regatami o Puchar Ameryki

10.05.2013 06:18
Holowanie jachtu

Holowanie jachtu (Fot. JED JACOBSOHN REUTERS)

Brytyjski żeglarz Andrew "Bart" Simpson, złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Pekinie w 2008 r., poniósł wczoraj śmierć, kiedy jacht "Artemis", na którym żeglował, wywrócił się w Zatoce San Francisco podczas treningu przed regatami o Puchar Ameryki.
Według straży pożarnej San Francisco Simpson wraz z drugim żeglarzem byli uwięzieni pod kadłubem katamaranu o długości 22 metrów przez blisko 10 minut.

Nie wiadomo, dlaczego jacht się wywrócił

Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i przetransportowania obu poszkodowanych na brzeg Brytyjczyka nie udało się uratować. Życiu drugiego żeglarza nie zagraża niebezpieczeństwo. Pozostali członkowie załogi jachtu wyszli z opresji bez szwanku.

Rzeczniczka amerykańskiej Straży Przybrzeżnej, por. Jeanne Crump, oświadczyła, że nie ustalono jeszcze przyczyny wywrócenia się jachtu.

Simpson był członkiem załogi katamaranu "Artemis", który - wraz z drugą jednostką - ma wziąć udział w regatach, reprezentując Szwecję. Regaty o Puchar Ameryki mają odbywać się w okresie od lipca do września br.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także

Najnowsze informacje