PiS żąda dymisji Muchy w związku z koncertem Madonny

09.05.2013 16:06
Poseł PiS Marcin Mastalerek zażądał, by premier Donald Tusk zdymisjonował minister sportu Joannę Muchę. Chodzi o ustalenia NIK dotyczące możliwych nieprawidłowości przy organizacji m.in. ubiegłorocznego koncertu Madonny na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Według mediów, Ministerstwo Sportu mogło wykorzystać ponad 6 mln zł niezgodnie z przeznaczeniem. Zamiast na promocję Euro 2012 oraz piłki siatkowej, resort wydał je na koncerty Madonny i Coldplay oraz słynny już "mecz na wodzie" Polski z Anglią. Takie wątpliwości w swoim raporcie przedstawia Najwyższa Izba Kontroli, do którego dotarła "Gazeta Wyborcza" wspólnie z Radiem ZET.

PiS chce usunięcia Muchy z rządu

- Informacje Najwyższej Izby Kontroli o zmarnotrawieniu 6 mln zł przez urzędników podległych Ministerstwu Sportu są oczywiście kompromitujące dla minister Muchy, ale jeszcze bardziej kompromitujące dla premiera Donalda Tuska będzie, jeśli minister Mucha pozostanie na swoim stanowisku - mówił Mastalerek na konferencji prasowej w Sejmie.

- Domagamy się natychmiastowego wyrzucenia z rządu minister Muchy. Mamy nadzieję, że Donald Tusk nie będzie bronił tego błędu, jakim było powołanie minister Muchy - oświadczył polityk PiS. Jak podkreślił, Joanna Mucha - zanim objęła resort sportu - nie była z tym ministerstwem związana w żaden sposób, nigdy także nie zajmowała się sportem.

Mastalerek zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na "zmarnotrawieniu 6 milionów złotych" oraz działalności na szkodę spółki Narodowe Centrum Sportu.

Kaczyński: Decyzja była bezprawna

O ustalenia NIK pytany był również prezes PiS Jarosław Kaczyński. - Decyzja była z całą pewnością bezprawna. Środki przeznaczone na sport nie mogą być wydawane na zupełnie inne - w istocie mające charakter propagandowy - cele - podkreślił szef PiS na konferencji prasowej. Jak dodał, koncert Madonny miał bowiem pokazać, że stadiony zbudowane dużym kosztem na Euro 2012 są wykorzystywane.

- Z drugiej strony to jest pewien bardzo specyficzny przekaz kulturowy - nie ukrywam, że radykalnie się z nim nie zgadzam - ale być może dla niektórych jest on bardzo wygodny, takie godzenie w elementarne wartości, ostentacyjne ich lekceważenie czy zgoła deptanie - dodał Kaczyński.

Mucha nie zgadza się z zarzutami NIK

Joanna Mucha nie zgadza się z zarzutami Najwyższej Izby Kontroli o niezgodnym z przeznaczeniem wykorzystaniu rezerwy finansowej resortu na Euro 2012 i upowszechnianie siatkówki wśród dzieci i młodzieży. Na konferencji prasowej w Warszawie Mucha poinformowała, że rezerwa miała dotyczyć wszystkich imprez testowych Stadionu Narodowego.

- Środki z rezerwy były przeznaczone na cały rok 2012, na wszystkie imprezy testowe i na wszystkie koszty Stadionu Narodowego.

Gdybyśmy przyjęli inne założenie, to oznaczałoby, że po Euro 2012 powinniśmy zgasić światło i zamknąć Stadion Narodowy na cztery

spusty - powiedziała Mucha i zaznaczyła, że nie zgadza się z zarzutami przedstawionymi przez NIK. - Nie mieliśmy żadnej okazji, by się do nich ustosunkować. Zostaliśmy poinformowani znacznie później przez dziennikarzy - dodała.

Zobacz także
Komentarze (394)
Zaloguj się
  • 440922edek

    0

    o dzisiejszej wypowiedzi dr Muchy jestem pewien ,że jej awans do Rządu to czysty przypadek. Mówienie o około imprez które nie maja żadnego związku ze sportem to śmiech na sali. Kto dał doktorat tej kobiecie. Za wygląd ok ale za wiedzę nie. Do odstrzału od zaraz

  • losiu4

    0

    wy, jaja se robicie? Donek swojakowi krzywdy zrobić nie da. Nawet jak sprawa się o sąd oprze, to po ostatnich wyrokach widać ze telefony odzyskały sprawnosć a sędziowie są odpowiednio rozgrzani

    pozdrawiam

    losiu

  • dorik2

    Oceniono 2 razy 0

    Nagonka na Muchę była od pierwszego dnia jej urzędowania. Minister "spoza układu", spoza światka sportowego, w którym rządzą starzy działacze, a w dodatku młoda ładna kobieta, więc według naszych samców alfa na pewno idiotka. Egzaminowali ją z dupereli, polowali na każdą wpadkę, obwiniali o obcięcie budżetu na związki sportowe (decyzja Rostowskiego) - no i wreszcie doczekali się "mięsa" w raporcie NIK! 6 mln na koncert Madonny, to robi wrażenie. Śmieszy mnie tylko, kiedy Mastalerek z PiS wytyka Musze, że nie zna się na sporcie. Kaczy minister Lipiec był za młodu sportowcem - i wylądował w więzieniu za łapówki.

  • edza4

    Oceniono 2 razy -2

    Miejsce tej pani tam gdzie byłej premier Ukrainy,chyba że odda pieniądze z własnej kieszeni i nie tylko jej wystarczy spojrzeć jak cała klasa polityczna okrada obywateli w biały dzień bez zgody społeczeństwa serwując sobie pieniądze na partie.

  • czynnik.rakotworczy

    0

    To koncerty madonny nie zarabiają same na siebie, trzeba je dotować?

  • pulkownica

    Oceniono 1 raz -1

    Z PO każdy myśli czy legalnie czy nie o kasie.

  • apparent

    Oceniono 1 raz 1

    Bardzo śmieszne "poseł zażądał od premiera...". Poseł niech zażąda czegoś od kierownictwa klubu poselskiego.

  • 20portal

    0

    Pani sie "nie zgadza z oceną NIK" - to wystarczy, aby pani została. Czarno na białym pokazano, co dzieje się w resorcie sportu i jak rządzi minister. Sądze, że gdyby do koncertu madonny miała dopłacic swoją prywatna chocby jedna złotówke, to ten koncert by sie nie odbył. Ale przecie 6 mln podatników jest jak splunięcie do kloozetu. "gdyby chodziło o 600 mln, albo chociaż 60 mln, to byłaby jakaś sprawa" - powiedział wczoraj jeden z posłów PO odpytywany o tę historię przez dziennikarza telewizji. Wyraził w ten sposób faktyczny stosunek władzy do ciemnego ludu.

  • wydeusz

    0

    Nalezaloby, aby opinia publiczna dowiedziala sie, kto zarobil na koncercie Madonny. Takie koncerty organizuje sie po to by zarabiac pieniadze a nie finansowac z budzetu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje