Przejdzie Marsz Szmat. "Spódniczka dupy nie daje"

09.05.2013 14:00
Marsz Szmat w Berlinie

Marsz Szmat w Berlinie (Fot. slutwalkberlin.de)

Marsz Szmat, czyli prowokacyjnie i wyzywająco ubranych ludzi, po raz pierwszy przejdzie przez Warszawę. Cel: walka ze stereotypami związanymi z przemocą seksualną.
Na przykład takim, że wymuszony seks z mężem lub partnerem to nie gwałt. Albo że kobieta zgwałcona sama się o to prosiła, bo była zbyt wyzywająco ubrana.

Tak stwierdził pewien kanadyjski oficer policji - powiedział w 2011 r., że kobieta - by czuć się bezpieczną - powinna unikać ubierania się "jak szmata". To zapoczątkowało ideę Marszu Szmat (ang. Slut Walk). W Warszawie manifestacja wyruszy 18 maja o godz. 13 z pl. Trzech Krzyży, a następnie Nowym Światem, ul. Królewską i Marszałkowską dotrze na pl. Konstytucji. Marsz Szmat to główne wydarzenie majowej kampanii społecznej "Razem Przeciw Przemocy Seksualnej" zainicjowanej przez Queerowe Centrum Społeczne, nieformalną organizacją nieheteronormatywnej młodzieży. Dziś w siedzibie fundacji Feminoteka odbyła się konferencja prasowa na ten temat.

- W Polsce nie robi się praktycznie nic w kwestii instytucji przeciwdziałających przemocy seksualnej, nie ma szkoleń, które uwrażliwiałyby na kwestię przemocy np. policjantów - mówiła Joanna Piotrowska, prezeska Feminoteki. -Tymczasem policja daje porady, jak się ubrać, żeby nie prowokować, jak się nie dać zgwałcić na ulicy czy w parku. Mamy złe prawo, a skala przemocy seksualnej jest niewiadoma. Według statystyk policyjnych rocznie zgłasza się dwa tysiące zgwałconych kobiet, ale z badań kryminolożki Beaty Gruszczyńskiej z Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że ofiarą gwałtów pada nawet 100 tys. kobiet.

"Marsz Szmat idzie nie tylko dla kobiet, także dla mężczyzn"

Kampanię "Razem Przeciw Przemocy Seksualnej" rozpocznie konferencja naukowa pt. "Dość mitów. Psychologiczne, kulturowe i prawne aspekty przemocy seksualnej" inspirowana wydanym przez Feminotekę i Fundację Heinricha Bölla raportem pt. "Dość milczenia. Przemoc seksualna wobec kobiet i problem gwałtów w Polsce".

- Ten raport pokazał, że żyjemy w społeczeństwie gwałtów, a przemoc seksualna łączy się z fizyczną i ekonomiczną - powiedziała Liliana Religa z Fundacji Heinricha Bölla. W ramach kampanii odbędą się też warsztaty samoobrony dla kobiet w stylu Wing Tsun Kung Fu. Na facebookowej stronie kampanii trwa też akcja pt. "Nie znaczy nie" - każdy może przysłać swoje zdjęcie z tym hasłem.

- Marsz Szmat idzie nie tylko dla kobiet, także dla mężczyzn, bo przemoc seksualna wobec mężczyzn jest obwarowana jeszcze większym milczeniem. Jest taki stereotyp, że jak ktoś nie ma ochoty na seks, to jest niepełnowartościowym mężczyzną. Sami mężczyźni wstydzą się mówić, że padli ofiarą przemocy, że ktoś wymusił na nich seks - zwróciła uwagę prezeska Queerowego Centrum Społecznego Małgorzata Kamińska ubrana w koszulkę z czerwonym prowokacyjnym hasłem: "Spódniczka dupy nie daje".

Zobacz także
Komentarze (332)
Zaloguj się
  • maaac

    Oceniono 970 razy 276

    Jak widzisz człowieka z koloratką zakładasz, że to ksiądz. Jak człowiek z wielką torbą określonego wyglądu wypełnioną papierami - listonosz. Czlowiek szwędajacy się po mieście w polamionym kombinezonie roboczym - to robotnik z jakiejś budowy. Taki sam z plamami po smarach - urwał się z pobliskiego warsztatu mechanicznego/samochodowego. Biały długi faruch - jakieś laboratorium. Piżama na dworze? Zawiadomić Policję - prawdopodobnie jakaś chorą osoba "uciekłą" z miejsca gdzie się nia opiekowano. Itd. itp.

    Oczywiście MOŻNA się pomylić. Jednak jak się w pierwszym kontakcie z taką osobą - z normalną uprzejmością zakłada się, ze ma się doczynienia z osobą określonej profesji to ona NIE powinna się obrazić. Najwyżej grzecznie wyprowadzić z błędu.

    Dlaczego kobiety lubiące się ubierać w sposób zbliżony do pań "dyżurujących" przy niektórych drogach mają pretensje, że widząc je zakłada się, ze świadczą takie, a nie inne usługi? Naprawdę można ubrać się łądnie czy modnie i NIE przekroczyć tej granicy. Paniom jednak się wydaje, ze nagle im wszystko wolno a jakakolwiek sugestia ze strony mężczyzny to zbrodnia.

    Tak samo trzeba wiedzieć, że nie chodzi się tam gdzie grasują dzikie zwierzęta. Nie chodzi sie po dzielnicach gdzie jest niebezpiecznie. Nie świeci się pieniędzmi. Nie zostawia się w niektórych miejscach w samochodzie na wierzchu cennych rzeczy. NO i panie NIE chodzą samotnie w zbyt wyzywających strojach. Nie chodzą i już - chyba, ze uważają że są "mądzrejsze". No ale nie powinny mieć pretensji do swojego męża idioty który poszedł do baru "napić się" z portfelem pełnym pieniędzy za sprzedaż samochodu czy choćby z całą pensją. Bo jemu "też wolno" a "to państwo powinno go pijanego w barze pilnować" po tym jak wszystkim zdąrzył się pochwalić ile ma pieniędzy.

  • przy_grobli

    Oceniono 548 razy 262

    "Spódniczka dupy nie daje"
    Jak strasznym trzeba być prymitywem by maszerować pod takim hasłem!
    Ale cóż, gdy brakuje rozumu a potrzeba pokazania się jest ogromna to zostaje już tylko chamstwo i wulgaryzmy.

    Bez wyrazów i poważania
    Heteronormatywny

  • poppers68

    Oceniono 295 razy 187

    Cytat : …. „ prezeska Queerowego Centrum Społecznego Małgorzata Kamińska ubrana w koszulkę z czerwonym prowokacyjnym hasłem: "Spódniczka dupy nie daje". ….”

    Powiem tak. POTRZEBNA AKCJA POKAZUJĄCA NIE TYLKO POLSKI PROBLEM WSPARTA PROSTACKIM I KNAJACKIM JĘZYKIEM.
    Ręce po prostu opadają – wspieramy, prezentujemy swój sprzeciw używając języka „sprawców”???????
    Popaprało towarzystwo czy co ?????
    TO CO JA MAM MYŚLEĆ ? GWAŁCI PENERSTWO I PROTESTUJE PRZECIW TEM RÓWNIEŻ PENERSTWO?
    Tu i tu wulgaryzm. Żenua.

  • white_lake

    Oceniono 241 razy 125

    ale DLACZEGO trzeba się koniecznie wyzywająco ubierać? naprawdę nie rozumiem, ani to nie jest wygodne ani ładne, i jakoś głupio jest równocześnie się skarżyć na uprzedmiotowienie, kiedy takim strojem kobieta/człowiek sama robi z siebie obiekt i przedmiot

    znów automatycznie przejmujemy jakąś bzdurę wymyśloną na Zachodzie, nie sądzę, żeby takie demnostracje cokolwiek dały, do "targetu", czyli potencjalnych gwałcicieli i tak to nie dotrze, a przeciętni samcy zawsze chętnie się pogapią i poślinią
    życzę wszystkim miłej zabawy, tylko nie udajcie przy tym, że chodzi o jakieś wielkie rzeczy, błagam

  • iglxxx

    Oceniono 197 razy 87

    Zastanawia mnie tylko po jaka cholere, jesli nie jest to podyktowane popedemz kobiety ubieraja sie wyzywajaca na ulicach. Chyba tylko po to zeby moc ponarzekac ze jak facet zobaczy jej tyleczek figlarnie unikajacy spodniczki albo z zafascynowaniem patrzy sie w ten piekny przedzialek dekoldowy, to musi byc swinia i niech trzyma lapy precz. Drogie panie jest cale mnostwo facetow ktorzy lubia takie widoki i sa na tyle cywilizowani ze nie rzuca sie na was sliniac sie i machajac swoja paleczka, ale niestety sa tez tacy ktorzy spokojnie podreptaja za wammi i was zgwalca, zadna manifestacja, zaden marz czy pikieta nie zmieni tego

  • blitz27

    Oceniono 206 razy 80

    kryminolożki Beaty Gruszczyńskiej z Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że ofiarą gwałtów pada nawet 100 tys. kobiet.
    Kogo? Chyba Kryminolog, ew pani kryminolog. Po drugie, wynika na podstawie czego? Jakie dowody? Polecam książkę amerykańskiej feministki, ale o umiarkowanych poglądach, Who Stole Feminism, w której to pokazane jest jak wiele statystyk podawanych przez radykalne feministki to manipulacja, a często wręcz kłamstwa. Przemoc seksualna to ohyda, ale marsze sluts to głupota. "Zdzirowaty" strój nie jest przyzwoleniem, jednak rozsądniej jest się tak nie ubierać gdy często się chodzi parkiem późną nocą (o ile nie służy zarobkowi) i żadne naiwne marsze tego nie zmienią. Nikt nie ma prawa nas okradać, ale chyba każdy rozsądny człowiek wie, że się nie chodzi po ulicy z plikiem kasy wystającym z tylnej kieszeni, albo nie wchodzi do kibolskiego pubu w drogim garniturze, z rolexem ipadem itp (no chyba, że jest się mafiozem z obstawą). Prócz tego o co tym paniom i ich wspierającym towarzyszom chodzi? O wprowadzenie kolejnych , często martwych praw (jakby to już mało ich było) ? Facet czujący się wykorzystany przez żonę pójdzie na policję bo żona wymusza na nim udowodnienie męskości? Dziewczyna albo zona oskarży partnera o molestowanie bo ją dotknął jak akurat w danym momencie nie miała ochoty? Takie rzeczy sie załatwia między sobą, za wyjątkiem prawdziwej przemocy i gwałtów a nei sytuacji typu a miałam/miałem lub nie miałam/miałem ochoty na seks ale dla świętego spokoju itd.

  • wuetend

    Oceniono 121 razy 51

    " kampanii społecznej "Razem Przeciw Przemocy Seksualnej" zainicjowanej przez Queerowe Centrum Społeczne, nieformalną organizacją nieheteronormatywnej młodzieży."

    Nie do wiary! Czyżby organizator wymierzał tę szczytną akcję przeciwko przemocy seksualnej w związkach homo??? Uważam, iż akt ten będzie ze wszech miar miał wymiar homofobiczny. Gazeta powinna koniecznie udaremnić tę obrzydliwą akcję.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje