Biskupi ostrzegają przed wróżbitami. Ci odpowiadają: Jedni porad życiowych szukają w konfesjonale, inni u doradców w telewizji

09.05.2013 14:20
Biskupi na zebraniu plenarnym KEP w marcu 2013. Po prawej kadr z Kosmica TV

Biskupi na zebraniu plenarnym KEP w marcu 2013. Po prawej kadr z Kosmica TV (AG / Kosmica TV)

Episkopat w liście do wiernych przestrzega przed wróżbitami, ezoteryką i sektami. A wróżbici? - Jedni porad życiowych szukają w konfesjonale, inni wśród doradców życiowych w telewizji - pisze w oświadczeniu rzecznik Kosmica TV Łukasz Jakubiak. Według specjalistów rynku - wróżbitów jest ok. 100 tys., a księży katolickich - 30 tys.
List pasterski "O zagrożeniach naszej wiary" ma być odczytywany głównie przed wakacjami. Biskupi piszą przede wszystkim o sektach, które stanowią według nich "główne zagrożenie dla chrześcijańskiej wiary". Podkreślają jednak, że dużym zagrożeniem jest okultyzm i praktyki "opierające się na tajemnej wiedzy i magicznym działaniu".

"Wyraża się on [okultyzm] dziś w uprawianiu magii, wróżbiarstwa, czarów, astrologii i jasnowidztwa, w organizowaniu seansów spirytystycznych, w wierze w skuteczność amuletów i talizmanów, w opieraniu się na przepowiedniach i horoskopach. Takie praktyki nie są tylko niewinną zabawą; potwierdza to chociażby fakt, że Polacy wydają na nie rocznie ok. 2 mld złotych, co swoją drogą świadczy, iż stoi za nimi potężny biznes, lansujący też określoną modę na tego rodzaju zachowania" - piszą biskupi. Ostrzegają także przed oswajaniem dzieci z okultyzmem ("Rynek nasycony jest dziś niezliczoną ilością zabawek, gier, publikacji książkowych przesyconych wątkami fantastycznymi o charakterze nie tylko okultystycznym, ale nawet demonicznym").

"Nie chcemy popadać w obsesję zła ani dostrzegać go wszędzie (...) Celem naszym jest wezwanie do ostrożności i roztropności" - deklarują.

Kosmica TV: pomagamy ludziom

Na list zareagowała Kosmica TV: - Nasi doradcy przede wszystkim słuchają naszych widzów. Poza umiejętnościami ezoterycznymi (przepowiadanie przyszłości, wskazywanie popełnianych błędów, zalecenia w postępowaniu), doradcy życiowi są psychologami. Aktywne słuchanie, wsparcie i pomoc duchowa to ich najważniejsza rola. Nie ma to związku z atakowaniem chrześcijaństwa jako religii jednej z wielu czy namawianiem do złego. To, co mówią doradcy, nie jest też sprzeczne z podstawowymi zasadami dekalogu, czyli zbioru uniwersalnych zasad. Wręcz przeciwnie. Doradcy życiowi zachęcają do czynienia dobra i naprawiania zła - mówi Marcin Kowalik ze stacji telewizyjnej Kosmica TV.

Kosmica TV oferuje takie usługi jak stawianie kart, usługi doradców posługujących się astrologią, numerologią, runami lub jasnowidzeniem. "Możesz zapytać o miłość, uczucia, finanse, pracę, zdrowie" - zapewniają.

"Jedni porad życiowych szukają w konfesjonale - inni wśród doradców życiowych w telewizji" - pisze w oświadczeniu rzecznik stacji Łukasz Jakubiak.

Księży: 30 tys., wróżbitów: ok. 100 tys...

Aby zostać dyplomowanym przepowiadaczem przyszłości, należy ukończyć dziewięciomiesięczny kurs, za który płaci się blisko 1,4 tys. zł. Specjaliści od rynku zatrudnienia uważają, że w Polsce wróżbitów jest ok. 100 tys.; księży katolickich - diecezjalnych i zakonnych - jest w Polsce ok. 30 tys - podaje KAI.

W 2009 r. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wpisało zawód wróżbity i bioenergoterapeuty na listę zawodów, mimo protestów naukowców, którzy wystosowali do ówczesnej minister pracy Jolanty Fedak "List w obronie rozumu" "Uważamy za skandaliczne umieszczenie na tej liście szeregu profesji niemających nic wspólnego z cywilizacją XXI w., a już na pewno z oficjalnie głoszoną przez Rząd RP ideą tworzenia społeczeństwa opartego na wiedzy" - pisali w liście, pod którym podpisało się ponad 5 tys. osób.

Mikołejko: czysty katolicyzm to urojenie

Prof. Zbigniew Mikołejko, filozof i religioznawca uważa, że szacunki mówiące o 100 tys. wróżbitów są przesadzone. - Podejrzewam, że w Polsce wróżbitów jest dużo mniej, ale jednak jest ich sporo. Jeśli chodzi o Europę, najwięcej jest ich w Niemczech. To rzekomo praktyczne społeczeństwo udaje się do wróżbitów, więc Polska nie jest szczególnym ekscesem - podkreśla. - Z tej perspektywy list biskupów może dziwić, ale episkopatowi potrzebny jest jakiś wyrazisty przeciwnik na wakacje. Kiedy politycy o niezbyt przychylnych dla Kościoła poglądach wyjadą na urlopy, trzeba zagospodarować pewną przestrzeń duchową - uważa prof. Mikołejko.

Jak pogodzić sprzeczność dominującego w Polsce wyznania rzymskokatolickiego z popularnością wróżbitów? - Nigdy nie było tak zwanego czystego katolicyzmu, ani czystego buddyzmu, ani islamu. To jest urojenie - uważa prof. Mikołejko. - Należy odróżnić teologię głoszoną przez Kościoły od praktycznego życia religijnego, które zawsze jest uwikłane w kulturę, zawsze niesie ze sobą wymieszanie z magią i innymi wierzeniami. Są badania, które pokazują, że polscy katolicy masowo wierzą w reinkarnację, źle ją zresztą rozumiejąc, nie wierzą w piekło, stosują praktyki magiczne - wylicza. - Takie listy chybiają celu - uważa.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (31)
Zaloguj się
  • cat_1

    0

    wróżki to wyciąganie pieniędzy od klienta radzę zapoznać się z naukowymi badaniami na temat życia po śmierci
    www.portal.spirytyzm.pl/najnowsze-naukowe-dowody-na-istnienie-zycia-po-smierci-elaine-vieira-i-mado-martinez/

  • edward-14066

    0

    skoro wRP jest 99%katolikow to czego sie kosciol boi a coz to takiego wrozbici przepowiadaja ze musial sie zebrac KEP.powolac szariat i tych wrozbitow na stos jak w sredniowieczu ,albo kamiendo szyji jak nie winny to wyplynie a jak winny to utonie oto wam panowie chodzi ale te czasy dla was bezpowrotnie minely szkoda.

  • edward-14066

    0

    jak nazwac wystep szamana besabory przy poparciu aktywnym pana hosera sam kosciol uprawia szamanstwo skoro nikt z hierarchow koscielnych do tego wystepu sie nie ustosunkowal moze nie widzieli a moze sie bali klatwy besabory?

  • princealbert

    Oceniono 1 raz 1

    hahaha, jedni szarlatani przestrzegaja przed drugimi.

  • olena55

    Oceniono 1 raz 1

    nooo jak sie dowiedzieli ze 2 mln zl rocznie rodacy wydaja na jakies wrozby i talizmany zamiast przynosic je do kosciola, to ich mocno zezloscilo

  • atosatos1

    Oceniono 2 razy 2

    Kościelni egzorcyści wypędzający szatana z tzw. opętanych to jaskrawy przykład guseł i zabobonów.

  • 0zoja29

    Oceniono 2 razy 2

    a "przemieniany" opłatek i wino " Mszalne" - przecież to jest czysta magia !!!! O czym oni mówią ???

  • bodora73

    Oceniono 4 razy 2

    Nic to, ze nasza amulety, chodza do wrozek zamiast do spowiedzi. Drodzy Polacy, Tutaj chodzi o 2 miliardy zlotych, ktore uciekaja rocznie czarnej mafii. Oto tajemnica wiary.

  • yoonior4

    Oceniono 6 razy -4

    No tak. Mój poprzedni komentarz znikł.
    Przynajmniej link zamieszczę jeszcze raz:
    www.youtube.com/watch?v=6SkW4zYmhRA
    I informację, że osoby bawiące się we wróżbiarstwo i inne gusła często lądują w szpitalach dla psychicznie chorych. I to jest fakt.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje