Były polski dyplomata skazany za jazdę po alkoholu

09.05.2013 13:30

Fot. Micha3 Lepecki / Agencja Gazeta

Na 6 tys. zł grzywny, 2 tys. zł świadczenia pieniężnego i 2-letni zakaz kierowania wszelkimi pojazdami skazał olsztyński sąd rejonowy byłego polskiego dyplomatę z Kaliningradu Zbigniewa Ś. za jazdę autem po pijanemu. Oskarżony dobrowolnie poddał się karze.
Zbigniew Ś. został zatrzymany przez policję 11 lutego pod Dobrym Miastem, gdy prowadził samochód. Badanie wykazało 2,7 promila alkoholu w organizmie. Dyplomata tłumaczył potem śledczym, że wracał ze spotkania służbowego w Olsztynie. Po tym spotkaniu wypił - jak mówił - niewielką ilość wódki.

- Nie czułem się źle, dlatego wsiadłem za kierownicę. Chciałem wrócić do Rosji i tam wypocząć, bo następnego dnia miałem zaplanowanych mnóstwo spraw - tłumaczył Ś., który od razu po zatrzymaniu przyznał, że popełnił życiowy błąd, który przekreślił cały jego zawodowy dorobek.

Przed sądem Zbigniew Ś. przyznał się do winy, przeprosił za swe zachowanie, ale nie chciał składać wyjaśnień. Prosił sąd, by wymierzono mu karę bez orzekania o pozbawieniu wolności, nawet w zawieszeniu. W zamian proponował wyższą grzywnę i deklarował, że przez rok nie będzie kierował pojazdami.

Żal, skrucha i wysoka grzywna

Uczestnicząca w procesie prokurator zgodziła się na wyższą grzywnę kosztem wyroku w zawieszeniu, ale zażądała zakazu prowadzenia samochodów. - Pan oskarżony był pijany w znacznym stopniu - argumentowała. Ś. zgodził się na 2-letni zakaz prowadzenia aut i tak uzgodniony wyrok sąd orzekł.

- Sądzę, że wyrok jest dla pana surowy ze względu i na wysokość świadczeń finansowych i 2-letni zakaz kierowania pojazdami. W ocenie sądu wobec osób, które dotychczas były niekarane, i od początku wyrażają żal i skruchę z powodu tego, co się stało, nie należy orzekać kary pozbawienia wolności, nawet w zawieszeniu - mówił w uzasadnieniu sędzia Krzysztof Bieńkowski.

62-letni dyplomata był kierownikiem wydziału promocji handlu i inwestycji w Kaliningradzie, nadzorowanego przez Ministerstwo Gospodarki. Pracował w konsulacie jako radca konsul od stycznia 2011 r. Wcześniej przebywał na placówkach w Kazachstanie i Kirgistanie. Po dyscyplinarnym zwolnieniu z pracy Zbigniew Ś. założył własną działalność gospodarczą.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (22)
Zaloguj się
  • podobny_do_nikogo

    0

    Taką-tam małpkę pierdyknął. A że niezwyczajny - to nabił rekord. Powinni go przerobić na jakieś perpetum-alkolum. Na jednym kieliszku dałby 1000% normy.

  • jaklucz

    0

    "Chciałem wrócić do Rosji i tam wypocząć, bo następnego dnia miałem zaplanowanych mnóstwo spraw"

    To zmienia postać rzeczy. Gdyby przyjechał trzeźwy, to potraktowaliby go jak nawalonego.

  • anthrax_2

    0

    www.youtube.com/watch?v=oCSWBmmuPms
    www.youtube.com/watch?v=swlahJbvDrY

    Nie ma podstaw do wyrzucania byłych funkcjonariuszy SB zatrudnionych w MSZ, nawet jeśli przyznają się do współpracy z komunistycznymi służbami – tak minister Radosław Sikorski odpowiedział na Twitterze jednemu z internautów.

    Tego chyba jeszcze nie było w historii polskiej dyplomacji III RP. Konsul generalna w Kolonii zbuntowała się przeciwko szefostwu w Warszawie. Powód: opór przeciwko bezsensownej – zdaniem wielu znawców tematu - sprzedaży zabytkowej willi, w której znajduje się siedziba konsulatu.

    +++++++++++++++++
    Poziom polskiej dyplomacji za panowania Sikorskiego to żenada

  • kingstonny

    0

    Juz skazany, ale pozostaje anonimowy. ZADEN demokratyczny kraj na swiecie, od Norwegii do Nowej Zelandii, nie troszczy sie tak o ukrycie tozsamosci swoich przestepcow – w tym nawet straszliwych bandytow - jak Polska. No ale, moze to i racja. Wszak mogli by sie obrazic za pokazanie buzi jednego czy drugiego. Jezeli polski system troskliwego ukrywania tozsamosci nawet skazanych juz prawomocnie bandytow jest taki genialny i prawy, to dlaczego nie ma go zaden demokratyczny kraj?
    A takze, pokaz mnie jeden demokratyczny kraj na swiecie gdzie ZAROWNO prokurator jak i sedzia maja immunitety. Ten stalinowski element prawa, zapewne importowany z ZSRR gdzies w latach 1945- 50 w celu umacniania ”wladzy ludowej”, zostal w Polsce skrzetnie zachowany i ma sie dobrze. Dlaczego?

  • n0th

    Oceniono 3 razy 3

    Zaraz...jak to ku... jest

    Były dyplomata:
    6 tys. zł grzywny, 2 tys. zł świadczenia pieniężnego i 2-letni zakaz kierowania

    Normalny szarak przy 2,7 promila:
    pozbawienie wolności do lat 2, zakaz prowadzenia pojazdów na czas od 1 roku do dziesięciu lat

    czyli zabranie prawka praktycznie na zawsze

    wszystkie świnie miały być równe !

  • staryrys48

    Oceniono 5 razy 3

    Ta grzywna to jakaś kpina. Dla takiego tuza to grzywna powinna być niższa jak 30 tys.

  • hulajnoga123

    Oceniono 2 razy 2

    Caly departament na Kaliningrad, no to ile kolejnych departamentow na Rosje, ile na kazde nastepne panstwo, Polska to widocznie bardzo bogaty kraj, i wlasnie to bogactwo musi promowac- ten medialny chwyt z jazda pod wplywem to promocja w stylu Michael'a Jackson'a- super

  • ps01

    Oceniono 1 raz 1

    "W ocenie sądu wobec osób, które dotychczas były niekarane, i od początku wyrażają żal i skruchę z powodu tego, co się stało, nie należy orzekać kary pozbawienia wolności, nawet w zawieszeniu".

    Prawie nieskazitelny, czyż nie? Ale 2,7‰ to już coś, co daje bardzo dużo do myślenia o człowieku. "Zaprawiony w bojach", skoro był w stanie tym samochodem kierować. Tak sobie myślę, czy kiedykolwiek w życiu miałem we krwi choćby 1‰ - i to po imprezie, a nie za kierownicą. I tu się może zamknę, bo ktoś napisze, że "jaki tam ze mnie Polak"

  • spluwa-orginal

    Oceniono 9 razy 7

    " wypił - jak mówił - niewielką ilość wódki"...

    Niewielka ilosc wodki = 2,7 promila ?????????????????????????????????????

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje