Zawalenie fabryki w Bangladeszu. Już ponad 900 ofiar. W nocy wydobyto 100 ciał

wg, PAP
09.05.2013 07:37
W ramach śledztwa aresztowano właściciela budynku i kilka innych osób

W ramach śledztwa aresztowano właściciela budynku i kilka innych osób (Fot. Ismail Ferdous AP)

Do ponad 900 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych kwietniowego zawalenia się budynku, w którym znajdowały się fabryki odzieżowe, na przedmieściu Bangladeszu, Dhaki - poinformowały tamtejsze władze.
W nocy ze środy na czwartek ratownicy wydostali z gruzowiska ok. 100 ciał, co oznacza, że liczba zabitych w tej najgorszej w historii katastrofie w sektorze tekstylnym sięgnęła 912. Wiele ciał, do których ratownicy dotarli w ciągu ostatniej doby, trzeba było wysłać do laboratorium w celu identyfikacji DNA - podała policja.

Właściciel budynku nielegalnie dobudował piętra

Bilans może wzrosnąć, ponieważ w dalszym ciągu nie ustalono liczby ludzi, którzy 24 kwietnia, kiedy doszło do katastrofy, przebywali w budynku. Według źródeł wojskowych nadzorujących operację wydobywania ciał z gruzowiska ratownicy zostaną na miejscu jeszcze dwa do trzech dni. Ponad 2,5 tys. osób udało się uratować; wiele było rannych.

W ośmiopiętrowym budynku, poza pięcioma fabrykami produkującymi dla zachodnich marek odzieżowych, znajdowały się także sklepy i bank.

Władze twierdzą, że właściciel budynku nielegalnie dobudował trzy piętra i zezwolił na zainstalowanie w fabrykach ciężkiego sprzętu oraz generatorów. Według prowadzących śledztwo przyczyną zawalenia się budowli były wibracje wielkich generatorów. Zanim doszło do katastrofy, robotnicy na próżno sygnalizowali, że w starzejącym się wieżowcu widać pęknięcia.

Zamknięto 18 fabryk

W ramach śledztwa aresztowano właściciela budynku i kilka innych osób, w tym właścicieli zakładów tekstylnych.

W środę władze Bangladeszu poinformowały, że ze względów bezpieczeństwa po katastrofie z 24 kwietnia zamknęły w sumie 18 fabryk odzieżowych w kraju.

Tymczasem w nocy ze środy na czwartek w pożarze w innej fabryce tekstylnej w Dhace zginęło co najmniej osiem osób - podała stołeczna policja. Ogień pojawił się na trzeciej kondygnacji 11-piętrowego wieżowca. Ofiary, uwięzione na klatce schodowej, zmarły w wyniku zatrucia toksycznym dymem powstałym po spaleniu syntetycznych ubrań - powiedział agencji AFP dowódca straży pożarnej Bangladeszu Mahbubur Rahman.

Bangladesz jest jednym z największych światowych eksporterów odzieży. Eksport, głównie do USA i Europy, przyniósł krajowi w 2011 roku ok. 20 miliardów dolarów.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (40)
Zaloguj się
  • mao111

    Oceniono 114 razy 102

    Spoko. W USA zginęły 3 osoby i trąbiono o tym przez 2 tygodnie w tv. Nawet jak spaliła się limuzyna z 5 kobietami to pokazywali cały dzień, ale 900 ludzi z Bangladeszu? Czy to w ogóle ludzie?

  • miszczun

    Oceniono 150 razy 102

    A my, jak co weekend, ruszajmy do galerii na radosne szaleństwo zakupowe!!!
    Bo ciuszków nigdy nie dosyć. Ekscytujmy się kilka miesięcy z rzędu śmiercią małej dziewczynki zabitej przez jej matkę, sami nosząc zakrwawione ciuchy i żyjąc z niewolniczej pracy innych.
    Aha .. nie psujmy sobie humoru (podczas kolacji) informacjami o suszy w Somalii, Etiopii i Kenii. Tam umarło "tylko" 125 tysięcy dzieci.
    Bo ważny jest zamach smoleński (lub prawa gejów - w zależności od opcji)

  • hellbert

    Oceniono 77 razy 55

    A dzisiaj w Lidlu od rana walka przy łachach. I marudzenie, że tak drogo. Rasa panów marudzi.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 45 razy 43

    Jeżeli firmy odzieżowe chcą zachować twarz, powinny skontrolować fabryki, które dla nich szyją.

    Ekhm, pobożne życzenia... Szkoda, że tak mało o tym się mówi/pisze, ale szybkowary są bardziej nośne medialnie.

  • agajanas

    Oceniono 39 razy 37

    Jeszcze w latach 90. Polska była szwalnia Europy. Ale wtedy wstydziliśmy się, że to takie staroświeckie zajęcie, niegodne i kudy mu do np. Silikonowej Doliny. I biernie patrzyliśmy, jak idzie na dno ciągnąc za sobą setki tysięcy ludzi i całe miasta. Teraz, gdy nasz przemysł odzieżowy i odbudowuje się z gruzów - pomóżmy mu. Wspierajmy polskich producentów (nie importerów, ale tych którzy dają w kraju pracę) zakupami. Polska odzież dobrych marek może nie jest tania, ale to zakup na wiele lat, jest wysokiej jakości i często gęsto świetnie zaprojektowana. Pisze o tym na swoim blogu agnieszkaomnodzie.blox.pl. Potrzebna jest także edukacja, ale nie na zasadzie "wykorzystujemy biednych", bo często dla osób na śmieciowych umowach ta bluzka do pracy za 15 zł, to wydatek. Jestem za stosowaniem metody pokazywania dobrych praktyk i firm, które je stosują. A także uświadamiania ile firmy nieuczciwie płacące zarabiają faktycznie na tej bluzeczce za 15 zł. To wpłynie także na polepszenie warunków pracy w krajach na peryferiach demokratycznego świata. Klienci zaczną myśleć od kogo kupują. To i koncerny zaczną kontrolować, czy to co maja w papierach od swoich azjatyckich partnerów to prawda (prawie nigdy) czy fałszywka. I zaczną dbać o to, by była to prawda. Popierajmy tez akcje Clean Clothes. Tyle możemy zrobić na początek. Kropla drąży skałę.

  • puzonik48

    Oceniono 41 razy 35

    Przerażający jest ten świat ,z niewyobrażalnym niewolnictwem .90 % populacji pracuje na bogactwo 10%:(:(:(

  • kaszebe12

    Oceniono 41 razy 31

    Cala symbolika globalnego "liberalizmu" , w ktorym Bogiem i religia jest tylko ZYSK ...
    "A po nas chocby potop"

  • cothbiro

    Oceniono 18 razy 16

    Trzeba będzie pamiętać także o tych ofiarach, pisząc kiedyś "Czarną księgę kapitalizmu".

  • johnylukier

    Oceniono 21 razy 13

    Nie ważę czyjegokolwiek tym wpisem, które lepsze, które bardziej wartościowe, ale ma pobudzić do myślenia.

    Tu ginie 900 osób, które szyły łachy dla ludzi na całym świecie (głównie dla białych tyłków zdaje się)
    O nich się wspomina od czasu do czasu, że jeszcze tyle i tyle zginęło (im większa liczba tym ciekawszy news, w zasadzie od niej zależy czy jakikolwiek się pokaże news)
    a po drugiej stronie mamy że w USA jedna osoba czy kilka w czymś tam zginęła itp.
    Ciekawe ile tamte osoby wniosły do tego świata w porównaniu do tych ciężko pracujących ludzi tam?

    To prawda, to globalizacja a my jesteśmy obecnie "pod zachodnim wpływem", ale błagam USA to wielki kraj i tam co chwilę ktoś ginie lub zginie a większości Polaków to nie interesuje!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje