Prorządowa gazeta ukarana za rasistowski artykuł o Romach. Przyjaciel Orbana zapłaci za słowa o ''zwierzętach''

09.05.2013 06:42
Romowie zostali skandalicznie określeni w prorządowej węgierskiej gazecie

Romowie zostali skandalicznie określeni w prorządowej węgierskiej gazecie (Fot. SUSANA VERA REUTERS)

Węgierski Państwowy Zarząd Mediów (NMHH) ukarał grzywną prawicowy dziennik "Magyar Hirlap" za rasistowski artykuł. Zdaniem komentatorów to przełomowa decyzja, bo od utworzenia w 2010 roku urząd wymierzał kary jedynie mediom sprzyjającym opozycji.
Sprzyjająca rządowi gazeta musi zapłacić grzywnę w wysokości 250 tys. forintów (ok. 3,5 tys. zł) za tekst swego czołowego publicysty Zsolta Bayera na temat incydentu z udziałem Romów - orzekł wpływowy NMHH, powołując się na artykuł 17 węgierskiej konstytucji, zakazujący "podżegania do nienawiści na tle rasowym".

Kolega premiera

Zsolt Bayer to jeden z najbliższych współpracowników premiera Viktora Orbana. Razem z nim zakładał rządzący Fidesz i otrzymał legitymację partyjną z numerem 5. Nie pełni żadnej funkcji politycznej, ale często przemawia na wiecach u boku Orbana i organizuje prorządowe demonstracje z udziałem zwolenników prawicy.

W artykule, który ukazał się 5 stycznia, Bayer określił romską mniejszość na Węgrzech mianem "zwierząt niezasługujących na to, by żyć jak istoty ludzkie". Publicysta stwierdził, że "wielu Romów to zabójcy, których należy natychmiast wyeliminować".

Artykuł powstał po tragicznym incydencie, który miał miejsce w sylwestra w miejscowości Szigethalom niedaleko Budapesztu. Podczas bójki węgierskich bokserów z Romami jeden ze sportowców został zaatakowany nożem i w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.

Jeden artykuł, burza w całym kraju

Po publikacji artykułu na Węgrzech rozpętała się burza. Podczas masowych demonstracji organizowanych przez organizacje obywatelskie protestujący nosili szale z napisem "Jestem Romem" i żądali, by Orban osobiście potępił słowa Bayera i usunął go z partii. Szef opozycyjnego ugrupowania Razem 2014 Gordon Bajnai domagał się, by prokurator generalny oskarżył Bayera o podżeganie do nienawiści rasowej.

Od kontrowersyjnego artykułu zdystansował się wówczas wicepremier i minister sprawiedliwości Tibor Navracsics, jednak rzecznik Fideszu Mate Kocsis ocenił, że publicysta miał rację, choć wyraził się w "kontrowersyjny sposób".

W kolejnym artykule Bayer twierdził, że został źle zrozumiany. "Nie pisałem o fizycznej likwidacji romskiej mniejszości, ale o tym, że jej przedstawiciele powinni respektować zasady społecznej koegzystencji w naszym kraju" - przekonywał.

Dziennikarz od mocnych określeń

Artykuły Bayera nie od dziś budzą kontrowersje na Węgrzech. W 2009 roku publicysta zaatakował węgierskich dziennikarzy pochodzenia żydowskiego po wypowiedzi dziennikarza Rudolfa Ungvaryego, który ostrzegał, że wygrana Fideszu w wyborach oznacza objęcie władzy przez ludzi, których przodkowie zabijali Żydów.

Węgierscy komentatorzy uznali decyzję NMHH za "symboliczną i przełomową", gdyż urząd ten wielokrotnie nakładał grzywny na media sprzyjające opozycji (np. telewizja RTL Club i rozgłośnia Klubradio), ale dotąd ani razu nie interweniował w sprawach dotyczących mediów prorządowych.

NMHH został utworzony w lipcu 2010 roku na podstawie ustawy medialnej znowelizowanej głosami deputowanych Fideszu. Rządząca prawica sprawuje w nim pełną kontrolę.

Decyzje NMHH, uprawnionego do wymierzania wysokich kar finansowych mediom, które "nie reprezentują w sposób zrównoważony politycznych punktów widzenia", wielokrotnie krytykowały Komisja Europejska, Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, Helsińska Fundacja Praw Człowieka.

Zobacz także
Komentarze (49)
Zaloguj się
  • SEJBR1977

    0

    zwierzeta nie sraja we wlasne gniazdo, te degeneruchy to tylko w bydlece wagony i won do pakistanu czy bangladeszu czy skad ich tam wyjebano, tak jak ajwaje won do izraela, to chyba oczywiste, jak sie w gosciach nie potrafia zachowac jak biali ludzie.

  • grajag

    Oceniono 1 raz -1

    Cóż ,
    Węgrzy jako najlepsi przyjaciele Hitlera mają swoich pogrobowców!

  • cyklina-klimkiewicz

    0

    Może skończą z rasizmem i nienawiścią. Ale w egzekucję kary nie wierzę. Wygląda,że oni niczego i nikogo się nie obawiają. Robią co chca. B.Klimkiewicz.

  • anthrax_2

    Oceniono 4 razy -2

    Co to znaczy ,,prorządowa'' ?
    Czy GW jest prorządowa ?

  • plorg

    Oceniono 5 razy -3

    powołując się na artykuł 17 węgierskiej konstytucji, zakazujący "podżegania do nienawiści na tle rasowym".

    A cygan to jaka rasa?

  • miecio1313

    Oceniono 7 razy -3

    Polityczna poprawność nas załatwi- cała europę oni maja w d... nasze wartości, nawet nie próbują się dostosować a my w imię jakiś popieprzonych idei patrzymy przez palce i nic nie robimy.dotyczy to nie tylko romów

  • lisowski.piotr

    Oceniono 7 razy -3

    Ale na samochody mają czas, a może tam nasze feministki powinny iść promować aborcję i antykoncepcję.

  • dickers

    Oceniono 13 razy 1

    no proszę trochę prawdy i jaka afera, niech ci obrońcy zamieszkają sobie obok takich koczowisk, albo niech zaproszą do siebie trochę cyganiątek i niech zaczną ich cywilizować wtedy szacun, a jeśli to morda w kubeł bo najłatwiej drzeć japę o prawach mniejszości, skoro mniejszość zagraża większości to albo mniejszość się zmieni albo wyjazd na Ural na przykład.

  • szats69

    Oceniono 14 razy 0

    Zawsze się zastanawiam co zwolennicy Budapesztu w Warszawie sądzą o kolejnych rasistowskich, antysemickich wybrykach, które mają miejsce w tym kraju? Też chcecie nam zafundować takie tworzące się powoli Gestapo?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje