Zamkną I linię metra. Stację Centrum nawet na 3 miesiące

09.05.2013 09:00
Najpewniej nie uda się otworzyć metra z Woli na Pragę przed wyborami na jesieni 2014 roku - w końcu jest nowy termin zakończenia prac. Po drodze czekają nas jeszcze ogromne utrudnienia na I linii - m.in. zamknięcie aż na trzy miesiące stacji Centrum
Władze Warszawy w końcu ujawniły w środę nowy termin zakończenia budowy centralnego odcinka II linii metra. Po kilkumiesięcznych negocjacjach ratusz zawarł ugodę z wykonawcą, spółką AGP Metro. "Gazeta" dowiaduje się, że początkowo chciała ona przedłużenia robót aż o 19 miesięcy, do początku 2015 r.

Ostatecznie data zakończenia budowy ma się przesunąć o 11 miesięcy - zamiast pod koniec października tego roku, prace mają finiszować dopiero 30 września 2014 r. Jeśli nawet uda się dotrzymać tego terminu, to najpewniej pociągi nie ruszą przed wyborami samorządowymi zaplanowanymi na jesień przyszłego roku. Po zakończeniu robót konieczne są jeszcze odbiory techniczne różnych służb, które mogą zająć wiele tygodni. Według rzecznika Metra Warszawskiego Krzysztofa Malawki realny termin uruchomienia nowego odcinka to koniec 2014 r.

"Obiektywne przyczyny"

Według ratusza na przesunięcie terminu zakończenia robót wpłynęły "obiektywne przyczyny", których obie strony nie mogły przewidzieć. Po pierwsze, liczne niewybuchy i niewypały, które znaleziono na placu budowy (łącznie 450 sztuk, m.in. 130 pocisków artyleryjskich). To opóźniło roboty o 16 dni. - Gdyby po wojnie Warszawa była bardzo dokładnie rozminowana, tego problemu by nie było - przekonuje Malawko. Prace miała też zatrzymać zima 2011/2012 (31 dni) czy znalezione obiekty historyczne, np. fundamenty fabryki koło ronda Daszyńskiego (51 dni). Największe opóźnienie - ponad 200-dniowe - zostało spowodowane niezinwentaryzowanymi podziemnymi instalacjami. Ich brak na mapach technicznych spowodował konieczność wykonania nowych projektów i uzgodnień. - Budowa w polu byłaby prowadzona gładko, ale w centrum miasta jesteśmy narażeni na takie niespodzianki - mówi Malawko.

Wśród przyczyn opóźnień nie wskazano za to dwóch zeszłorocznych awarii na stacji Świętokrzyska i Centrum Nauki "Kopernik" (dawniej Powiśle). Na tej ostatniej skończyło się wprawdzie zabezpieczanie gruntu i wypompowanie wody, ale aż kilka tygodni ma teraz trwać sprawdzanie, czy bezpieczny jest tunel Wisłostrady. Kierowcy pojadą nim najwcześniej na przełomie czerwca i lipca (ostatnio ratusz obiecywał, że czerwiec to ostateczny termin przywrócenia ruchu). Choć przestój na budowie tej stacji trwa już prawie dziewięć miesięcy, wykonawca twierdzi, że nie wpływa na to dalsze przesunięcie terminu zakończenia wszystkich prac. Ratusz i spółka AGP Metro zapewniają też, że nie zmienia się cena za kontrakt (4,1 mld zł).

Centrum chwilowo nieczynne

Niebawem budowa II linii metra wywoła nowe, ogromne problemy komunikacyjne. Do zamkniętych już ulic czy fragmentów linii tramwajowych dołączą długotrwałe utrudnienia w kursowaniu I linii metra. Przedsmak tego czeka nas już w najbliższy weekend. Z powodu przebijania się tarczy II linii pod tunelami I linii pociągi nie będą kursować nią na sporym odcinku między stacjami Ratusz-Arsenał i Politechnika. Pasażerowie muszą się przesiadać do autobusów lub tramwajów (w sobotę i niedzielę ruszą trzy linie zastępcze). Takie same utrudnienia powtórzą się w weekend 25-26 maja, gdy pod I linią będzie się przebijać druga tarcza.

Jednak najgorsze dopiero w następnych tygodniach. Stacja Centrum może być zamknięta aż na trzy miesiące, czego wcześniej dyrekcja Metra szerzej nie ogłaszała. Trzeba tam nie tylko zamontować zwrotnicę, która umożliwi skręt z I linii do łącznika z II linią. O wiele większe zamieszanie wywoła całkowita przebudowa torów bliżej stacji Centrum. Zlikwidowane zostaną istniejące rozjazdy służące do zawracania pociągów. W zamian powstaną nowe, które umożliwią łatwiejszy przejazd z Kabat w stronę II linii (patrz schemat). Trzeba też przebudować układ zasilania i sterowania ruchem.



Czy tak duża przebudowa rzeczywiście jest potrzebna, skoro według zapowiedzi łącznik między dwiema liniami miał służyć wyłącznie do technicznych przejazdów nocą? - W razie awarii pociągu kursującego II linią musimy mieć też możliwość szybkiego przejazdu w tę i z powrotem do stacji techniczno-postojowej na Kabatach w ciągu dnia. W przeciwnym razie dwukrotne zawracanie składu sparaliżowałoby ruch na I linii - utrzymuje Malawko.

Na takie "odwrócone" ustawienie rozjazdu Metro musiało uzyskać odstępstwa od przepisów. Przy nieprzewidzianym przestawieniu się zwrotnicy istnieje bowiem większe ryzyko czołowego zderzenia pociągów. Według wstępnych założeń stacja Centrum ma być zamykana na trzy miesiące, ale rzecznik Malawko zastrzega, że długość i terminy utrudnień będą znane dopiero za kilka tygodni, po wybraniu wykonawcy przebudowy. Te prace mają być zgrane z budową ostatniej części łącznika dla pieszych przy przesiadkowej stacji Świętokrzyska. Tam też trzeba jeszcze wstrzymać ruch pociągów. Metro nie będzie więc mogło jeździć między stacjami Politechnika i Ratusz-Arsenał.

Tagi:

Zobacz także
Komentarze (1)
Zaloguj się
  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 2 razy 0

    Zabrano się do projektu od d*py strony. I nie obwiniam tu tylko obecnej WUADZY - po pierwsze, mamy od wieków gnój w dokumentacjach, przez co ponad pół roku poszło psu w d*pę, bo trzeba było sprawdzić, któren idiota pociągnął kable, rury i inne takie szmelce bez wpisania ich do jakiejkolwiek ewidencji i zaznaczenia na miejskich planach, oraz co się stanie jak się to cholerstwo weźmie i utnie w pioruny. Po drugie, brak długofalowego planowania i efekt w postaci tego nieszczęsnego przejazdu, z którego nie ma jak skorzystać (a można go było zrobić na odwrót, mając świadomość rzeczy prostej pt. DT Sezam i DT Centrum nigdzie się nie wybierają, więc jeśli kiedykolwiek miałby być robiony łącznik z jakąkolwiek drugą linią metra na tym odcinku, w oczywisty sposób najlepszym do tego celu, to trzeba rozkopać Plac Defilad i/lub Marszałkowską w dowolnym miejscu między Alejami a Królewską). A to, że obecna WUADZA robić chce, ale nie bardzo wie jak, to tylko dodatkowa okoliczność komplikująca i tak już gigantyczny, typowo polski burdel.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX