W. Brytania chce ograniczyć prawa imigrantów - tych co "nie wnoszą wkładu"

08.05.2013 17:19
Bezdomny na ulicy Londynu, luty 2013 r.

Bezdomny na ulicy Londynu, luty 2013 r. (Fot. TOBY MELVILLE REUTERS)

Królowa Elżbieta II przedstawiła dzisiaj w Izbie Lordów składający się z 15 projektów ustaw program brytyjskiego rządu na najbliższą sesję parlamentarną, w tym działania mające na celu ograniczenie niektórych praw imigrantów m.in. do świadczeń socjalnych. - Celem nowelizacji ustawy imigracyjnej jest zapewnienie, że Wielka Brytania przyciąga ludzi gotowych wnieść społeczny wkład i odstrasza tych, którzy tego nie chcą - powiedziała królowa.
Proponowana w programie zmiana ustawy imigracyjnej pod groźbą wysokich kar ma nałożyć na właścicieli mieszkań obowiązek sprawdzania, czy lokator przebywa legalnie w Wielkiej Brytanii. Imigranci nie będą mieli automatycznego dostępu do publicznej służby zdrowia NHS. Jeśli znajdują się w Wielkiej Brytanii od niedawna, to będą traktowani jak goście i zobowiązani do pokrycia części kosztów leczenia bądź będą musieli zadbać, by zrobił to rząd kraju, z którego pochodzą.

Imigranci będą mieli prawo do zapomogi dla bezrobotnych przez okres do sześciu miesięcy, jeśli nie szukają aktywnie pracy bądź nie mogą wykazać, że mają obiecującą perspektywę jej uzyskania. Rząd wyda też wytyczne dla władz lokalnych nakazujące priorytetowe traktowanie miejscowej ludności w przydziale mieszkań kwaterunkowych.

Nagradzanie ciężko pracujących, odstraszanie leniwych

Pracodawcy zatrudniający nielegalnych imigrantów będą karani wyższymi grzywnami niż obecnie. Łatwiej też będzie deportować imigrantów, którzy popadli w konflikt z prawem. Rząd chce bowiem położyć kres praktyce nadużywania zapisu o prawie do życia rodzinnego, zawartego w Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, którym posługują się imigranci skazani za pospolite przestępstwa dla uniknięcia deportacji. Powołują się na konwencję, gdy mają partnera z prawem pobytu w Wielkiej Brytanii.

- Priorytetem rządu jest umocnienie gospodarki, w tym zmniejszenie deficytu finansów. Rząd będzie promował ideę sprawiedliwego społeczeństwa, w którym nagradzani są ludzie ciężko pracujący (...). Celem nowelizacji ustawy imigracyjnej jest zapewnienie, że Wielka Brytania przyciąga ludzi gotowych wnieść społeczny wkład i odstrasza tych, którzy tego nie chcą - powiedziała Elżbieta II.

Podzielenie imigrantów na dwie kategorie

Zdaniem komentatorów wprowadzenie niektórych z tych rozwiązań może okazać się trudne w praktyce, ponieważ będzie oznaczało podzielenie imigrantów na dwie kategorie: tych, którzy zasługują na świadczenia (właściwych imigrantów) i tych, którym one nie przysługują (czasowych gości). Innym niezamierzonym skutkiem zmian prawa może być wzrost biurokracji i kosztów, ponieważ np. NHS będzie musiała sprawdzać status imigrantów i rozliczać płatne usługi.

Zgodnie z rządowym programem od 2016 roku podstawowa państwowa emerytura w Wielkiej Brytanii będzie miała stałą, jednakową dla wszystkich stawkę - 144 funtów tygodniowo. Obecnie jest to 107 funtów, ale do tego dochodzą dodatki w zależności od stanu majątkowego emeryta. Od 2026 roku będzie wprowadzony podwyższony wiek emerytalny - 67 lat.

Obrona przed napływem imigrantów z Rumunii i Bułgarii

Tradycyjne otwarcie nowej sesji parlamentu przez głowę państwa obfituje w symbolikę uświęconą tradycją i jest wyrazem układu sił między monarchą, parlamentem i władzą sądową; do czasu utworzenia Sądu Najwyższego najwyższym organem sądowym w Wielkiej Brytanii była Izba Lordów.

Podczas dzisiejszej uroczystości, po raz pierwszy od 17 lat, Elżbiecie II i księciu Filipowi towarzyszył następca tronu książę Walii Karol wraz z małżonką księżną Kornwalii Kamilą, dla której uroczystość była pierwszą, w której uczestniczyła. Odczytywane to jest przez komentatorów jako sygnał, że publiczna rola księcia Walii będzie rosła.

Wprawdzie mowa tronowa królowej została napisana jeszcze przed wyborami lokalnymi z 2 maja, w których sukces odniosła partia UKIP, to treść przemówienia odbierana jest w szczególny sposób, ze względu na sukces partii Nigela Farage'a. Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) chce bowiem ograniczenia napływu imigrantów i wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE.

Rząd, który przygotował przemówienie Elżbiety II, chciał pokazać opinii publicznej oraz prawicowej prasie, że broni się przed perspektywą dużego napływu imigrantów z Rumunii i Bułgarii w związku z otwarciem dla nich unijnego rynku pracy z początkiem 2014 roku - twierdzą eksperci.

Zobacz także
Komentarze (62)
Zaloguj się
  • andrzy

    Oceniono 212 razy 180

    Wydaje się, że to całkiem rozsądne działanie w UK.
    ---

    www.swiatstarodrukow.pl/272,Mapa-Scienna-Zjednoczone-Krolestwo-Wielkiej-Brytanii-i-Irlandii-Polnocnej

  • tableslaw007

    Oceniono 165 razy 137

    Wszędzie na świecie powinno się tępić pasożytnictwo w każdej postaci.

    Żeby wyjąć trzeba wsadzić.

  • scibor3

    Oceniono 104 razy 92

    Prawo jest za łagodne i o jakieś 20-30 lat spóźnione. No ale miło popatrzeć, że nie tylko Polak przed szkodą i po szkodzie głupi.

  • niewypadek

    Oceniono 71 razy 55

    Rozsadne wydaje sie w tym wszystkim jedno: uzyskanie paszportu brytyjskiego.

  • mieszkaniec_ziemi

    Oceniono 57 razy 33

    Obywatele polscy ktorzy mieszkaja w UK ponad 6 lat moga aplikowac o obywatelstwo brytyjskie. Nie wiadomo jacy wariaci dojda tutaj do wladzy ale wyglada na to ze sporo wyborcow kupuja retoryke mediow i panikarzy ze to imigranci sa winni temu ze kraj zadluzony, a nie np. kryminalisci z sektora finansowego.

    Lepiej sie zabezpieczyc przed mozliwa sytuacja ze ktos kto pracowal tutaj wiele lat, placil podatki, nie lamal prawa, nie przyjechal tutaj zeby wyludzac benefity bedzie wrzucony do jednego worka z napisem "immigrants" i bedzie traktowany przez panstwo jako obywatel drugiej kategorii i musial placic za uslugi ktore beda w dalszym ciagu dostepne "za darmo" np. dla niezatrudnialnych ale za to z brytyjskim obywatelstwem (wiadomo o kogo chodzi) albo wszelkiej masci oszustow i kryminalistow z roznych krajow ktorzy psuja opinie tym ktorzy nie przyjechali doic Wielkiej Brytanii jak pijawa tylko pracowac i stac sie czescia brytyjskiego spoleczenstwa.

    Tutaj wszystko jest wyjasnione: www.ukba.homeoffice.gov.uk/britishcitizenship/

  • nostradamuspl

    Oceniono 83 razy 33

    trzeba zainwestowac w loty charterowe do afryki i pakistanu....

    zastanawiam kiedy choroba poprawna w koncu sie skonczy

    zydzi juz oficjalnie stwiedzili rok temu ze murzyni sa oficjalmnym zagrozeniem dla istnienia Izraela i pakuja ich w obozy jak bydlo i wypierdu do afryki....

    www.reuters.com/article/2012/06/11/us-israel-africans-idUSBRE85A0VI20120611
    no ale o tym w GW na pewnie nie przeczytamy, bo tutaj jest tylko przedstawiane co Zydzi promuja za granicami swojego kraju....

  • milden_hall

    Oceniono 26 razy 24

    I bardzo dobrze! Przez dwa lata w UK nawet mi do głowy nie przyszło, żeby brać benefity, płacę podatki (niemałe) i złości mnie, jak słucham Polaków, Litwinów, Bułgarów, dla których benefity stanowią podstawowy cel bycia tutaj. A mogli by bez trudu pracować i zarabiać więcej... Ale się nie chce. Lenistwo. Taki poziom wsparcia jest demoralizujący i nie motywuje do rozwoju. Zgadzam się, że są ludzie, którzy tej pomocy potrzebują (czasowo), ale to mniejszość. To samo dotyczy Brytyjczyków, którzy z benefitów zrobili sobie sposób na życie. Dobre jest to, że Brytole mają jaja, żeby zrobić z tym porządek, a w Polsce nie ma odważnego, żeby ukrócić pasożytnictwo budżetówki na sektorze prywatnym...

  • the_rapist

    Oceniono 35 razy 23

    I to jest słuszna koncepcja.

  • puuchatek

    Oceniono 56 razy 18

    Rozsądne.

    "Od 2026 roku będzie wprowadzony podwyższony wiek emerytalny - 67 lat."

    To na pewno wina Tuska!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje