Zatrzymania po spektakularnej kradzieży diamentów w Belgii

08.05.2013 14:27
Międzynarodowe lotnisko w Brukseli, gdzie dokonano spektakularnej kradzieży

Międzynarodowe lotnisko w Brukseli, gdzie dokonano spektakularnej kradzieży (Fot. Yves Logghe AP)

Trzy miesiące po spektakularnej kradzieży diamentów na lotnisku w Brukseli belgijska prokuratura podała dziś, że w związku z tą sprawą w trzech krajach zatrzymano 31 osób.
Śledcza Anja Bijnens z belgijskiej prokuratury ujawniła, że jedną osobę zatrzymano we Francji, sześć w Szwajcarii i 24 w Belgii. Dodała, że w Belgii odzyskano mające związek z kradzieżą pieniądze, a w Szwajcarii diamenty, ale nie podała konkretów.

Agencja DPA informuje z Belgii, powołując się na grupę prasową Sudpresse, że w ramach śledztwa w sprawie kradzieży diamentów w środę rano ok. 200 policjantów przeszukało 40 mieszkań.

Przekręt wart 37 milionów euro

18 lutego ośmiu uzbrojonych mężczyzn sforsowało ogrodzenie brukselskiego lotniska Zaventem i zrabowało ok. 120 pakunków, zawierających głównie diamenty, które przeładowywano właśnie z pojazdu do samolotu. Światowe Centrum Diamentów w Antwerpii (AWDC) poinformowało, że skradzione kamienie były warte ok. 37 mln euro. Według mediów łupem złodziei padły też złoto i pieniądze.

Był to jeden z największych napadów rabunkowych w historii brukselskiego lotniska. Największą wartość do tej pory miały diamenty skradzione w październiku 2000 r. w czasie ich załadunku do samolotu Lufthansy lecącego do Frankfurtu nad Menem. Łupem czterech uzbrojonych napastników padły wówczas kosztowności o wartości 6,5 mln euro.

Wcześniej - w latach 1995 i 1999 - napastnicy skradli gotówkę o szacowanej wartości 1,12 i 1,8 miliona euro. Wzmocniono wówczas 20-kilometrowe ogrodzenie wokół lotniska. W kwietniu 2001 r. trzej uzbrojeni ludzie kolejny raz próbowali zaatakować furgonetkę na płycie lotniska, ale jej kierowca zdołał uciec. Kolejny raz lotnisko zaostrzyło wówczas standardy bezpieczeństwa.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (21)
Zaloguj się
  • 5rolnikzwilkowiecka

    Oceniono 9 razy 3

    "18 lutego ośmiu uzbrojonych mężczyzn sforsowało ogrodzenie brukselskiego lotniska Zaventem i zrabowało ok. 120 pakunków, zawierających głównie diamenty, które przeładowywano właśnie z pojazdu do samolotu. Światowe Centrum Diamentów w Antwerpii (AWDC) poinformowało, że skradzione kamienie były warte ok. 37 mln euro."

    Gazeta !!!
    1/A co ??? Wstyd sie przyznawać, że właśnie okradziono żydków którzy kontrolują
    cały handel diamentami zawyżając niebotycznie ich wysoką cenę ???
    2/Straty spowodowane napadem i tak są wyssane z palca, ponieważ na giełde trafiają
    tzw. "diamentowe koty w worku". Klient licytuje worek, nie znając jego faktycznej wartości.

  • tajlerdarden

    Oceniono 5 razy 3

    U nas węgiel tańszy!

  • artefakt-13

    Oceniono 5 razy 1

    Policja pewnie sie chwali, to byli profesjonaliści, więc łup dobrze ukryli.... a policja? ... No, cóż!...

  • abarski

    Oceniono 24 razy 16

    Okrasc ludzi od diamentow to troche jak zwinąc towar mafii. Maja ogromne środki, wpływy i nie pozwolą by ktoś psuł im biznes.

  • osnick

    Oceniono 15 razy 11

    Jak ja się cieszę! Odzyskano "precjoza", teraz Unia nie wpadnie w dziurę budżetową.

  • jagopa

    Oceniono 17 razy -3

    "Był to jeden z największych napadów rabunkowych w historii brukselskiego lotniska. Największą wartość do tej pory miały diamenty skradzione w październiku 2000 r. w czasie ich załadunku do samolotu Lufthansy lecącego do Frankfurtu nad Menem. Łupem czterech uzbrojonych napastników padły wówczas kosztowności o wartości 6,5 mln euro."
    ,,,,,,,,,,,,
    No to czegos nie rozumiem, a z matematyki jestem dobry. Na poczatku artykulu koles napisal:
    "Przekręt wart 37 milionów euro"
    ,,,,,,,,,,,,
    Wg. ekspertow gazety 6.5 mln ? z 2000 r. jest dzis warte wiecej niz 37 mln ? z 2013r. Niezla inflacja w tej Europie.

  • myslacyszaryczlowiek1

    Oceniono 111 razy 57

    Tych co to kupują należy ośmieszać, paru bogatych głupków ustaliło sobie wielką wartość przedmiotów jubilerskich, torebek jakiś luksusowych marek, zegarków za sto tys. itd. WARTOŚĆ UŻYTKOWA tych przedmiotów przeważnie jest żadna, lub nieadekwatna do ich ceny. Jeszcze nie tak dawno wielką wartość stanowiło futro z dzikich zwierząt, czym bardziej rzadkie tym więcej warte. Dzięki ośmieszaniu, akcji protestacyjnych itd. futro z dzikiego zwierza stało się mało warte.
    Bogate głupki obsesyjnie dążą do otaczania się takimi przedmiotami, epatują się nimi i rywalizują między sobą. Ich żądza przechodzi w socjopatię.
    Dlatego przydała by się taka sama akcja społeczna jak z futrami. Bo wartość tych luksusowych przedmiotów tkwi tylko w głowach ludzi i nigdzie więcej.
    Aby bogate głupki mogły się cieszyć swoimi muszelkami, wyciskają z pracowników siódme poty za jak najniższą cenę, potem ten trud jest zamieniany w marną egzystencję pracowników i w poczucie wyższości bogatego socjopaty, że przesunął się w rankingu najbogatszych o parę oczek w górę.

  • dyzurnydebil

    Oceniono 27 razy 1

    nikt na takich kradziezach nie traci .
    nikt z normalnych obywateli.
    pojawia sie tylko dobra koniunktura, bo jest wiecej gotowk na rynku

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje