Zespół Laska do ekspertów Macierewicza: Pokażcie dowody

08.05.2013 06:30
Maciej Lasek w Poranku Radia TOK FM.

Maciej Lasek w Poranku Radia TOK FM. (Tokfm.pl)

- Pokażcie dowody na poparcie waszych hipotez - apeluje kierowany przez Macieja Laska zespół smoleński do naukowców wspierających zespół Antoniego Macierewicza. To warunek ewentualnego spotkania ekspertów obu zespołów.
To odpowiedź na pismo, w którym eksperci zespołu parlamentarnego ds. katastrofy smoleńskiej - dr Wacław Berczyński, prof. Wiesław Binienda, prof. Kazimierz Nowaczyk - zadeklarowali chęć spotkania z premierem lub osobami go reprezentującymi i "dyskusji nad kwestiami wymagającymi wyjaśnienia".

Będą dowody, będzie rozmowa

- Przed organizacją ewentualnego spotkania zwracamy się jednak z prośbą o przekazanie pisemnych ekspertyz wraz z materiałem źródłowym, będących podstawą do formułowania przez panów Berczyńskiego, Biniendę i Nowaczyka hipotez dotyczących przyczyn katastrofy - napisano w piśmie zespołu Laska do zespołu Macierewicza.

- Bazując na materiale dowodowym, do którego mieliśmy dostęp, trudno jest nam przyjąć tezy zespołu parlamentarnego, ale trzeba rozmawiać. Jeżeli ktoś publicznie deklaruje albo ogłasza, że według niego są inne przyczyny tej katastrofy, to powinien przedstawić materiał dowodowy, a nie same hipotezy - powiedział Lasek.

- Bez materiału dowodowego, bez danych, za pomocą których można zweryfikować postawione tam hipotezy, nie może być mowy o normalnej dyskusji ekspertów - zastrzegł.

W badaniach nie ma kompromisów, są fakty

Zespół Laska, który ma wyjaśniać opinii publicznej kwestie związane z katastrofą smoleńską, pozytywnie ocenia pomysł prezesa PAN prof. Michała Kleibera, który zaproponował, by doszło do merytorycznego spotkania ekspertów obu zespołów za zamkniętymi drzwiami, bez udziału polityków i mediów. Zdaniem Laska po debacie, która mogłaby trwać przez kilka spotkań, należy upublicznić jej stenogram i urządzić wspólny briefing dla prasy.

Jak powiedział Lasek, spotkanie z ekspertami zespołu parlamentarnego to nie sposób doprowadzenia do kompromisu. - W badaniu wypadków nie ma kompromisów, są fakty, które opisują przebieg zdarzenia. Jeżeli ktoś wielokrotnie powtarza, że przyczyna katastrofy jest zupełnie inna i na dowód tego pokazuje animację, to pytam, co stanowi podstawę tej animacji, na podstawie jakich dowodów ktoś ma zadanie, że samolot nie uderzył w brzozę, lecz leciał wiele metrów nad nią? - powiedział szef zespołu smoleńskiego.

- Tylko w ten sposób można wyjaśnić opinii publicznej, że pewne teorie są poparte materiałem dowodowym, a pewne są tylko hipotezami, które nigdy nie zostaną udowodnione, bo nie ma materiału, który mógłby je potwierdzić - dodał Lasek.

Praktycznie nie ma dowodów

Jego zdaniem w raporcie o stanie badań, jaki zespół parlamentarny opublikował w trzecią rocznicę katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku, "praktycznie nie ma dowodów". Eksperci zespołu Laska przygotowują uwagi do tego opracowania. - Chciałbym, żeby jeszcze w maju te wątpliwości czy uwagi zostały upublicznione - powiedział Lasek.

Eksperci z zespołu Laska podkreślają, że dowody na poparcie swoich ustaleń opublikowali w raporcie komisji badającej katastrofę, której szefem był Jerzy Miller, i każdy może do niego sięgnąć, podobnie jak do protokołu i załączników. Przypominają, że pracowali na dowodach zebranych na miejscu katastrofy i zapisach urządzeń pokładowych - zarówno produkcji rosyjskiej, jak i polskiej i amerykańskiej.

Trzeba zrozumieć cały lot

Wiceszef zespołu Wiesław Jedynak zarzuca ekspertom zespołu parlamentarnego, że skupiają się tylko na ostatnich sekundach lotu do Smoleńska. - Dla osób, które zawodowo zajmują się lotnictwem, badaniem wypadków, analizą stanu bezpieczeństwa bardzo ważne jest zrozumienie całego lotu, co doprowadziło do tego, że samolot znalazł się na wysokości, na której nie powinien się znaleźć - powiedział Jedynak. Jak przypomniał, dane z rejestratorów lotu wskazują, że Tu-154M w pewnym momencie był poniżej poziomu lotniska.

Z kolei Lasek podkreśla, że wersje wydarzeń, które przedstawiają naukowcy wspierający zespół Macierewicza, są wzajemnie niespójne. - Poszczególni eksperci wskazują na zupełnie inne rzeczy. Nie są w stanie umiejscowić samolotu w przestrzeni - słyszymy, że samolot przeleciał 18 metrów nad brzozą, kilkadziesiąt metrów nad nią, a nawet że nie zniżył się poniżej 100 metrów, na co rzekomo są dowody - powiedział.

Wszystkie odpowiedzi w internecie

Lasek przyznał, że jego zespół ciągle jest w fazie organizacji. Przygotowywane jest m.in. zamówienie publiczne na wykonanie strony internetowej - mają się na niej znaleźć odpowiedzi na pytania, jakie od miesięcy napływają do członków byłej komisji Millera.

Jak ustaliła komisja Millera, przyczyną katastrofy samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach atmosferycznych uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. Doprowadziło to do zderzenia z przeszkodą terenową, oderwania fragmentu lewego skrzydła wraz z lotką, a w konsekwencji do utraty sterowności samolotu i zderzenia z ziemią.

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (180)
Zaloguj się
  • majo_rmajor

    0

    Ale sie wyznawcy smolenscy wsciekli:) rympalek,zygosz. Jak ktos che konkretow,a nie domyslow-wtedy nasza "prawica" drze sie na caly internet:) Tak,dalej a nie bedzie juz "prawicy". Mam taka nadzieje.

  • rympalek11

    Oceniono 2 razy 2

    "Zespół Laska" - jednostka chorobowa charakteryzująca się paranoidalnymi widzeniami brzóz powodujących eksplozje samolotów.

  • zygosz

    Oceniono 4 razy 0

    Tu problem jest powazny .

    Dublikat !

    Oni wraku nie zwroca ,trotyl nadal
    w nim plucza ,a zabieg nielatwy,
    to efekt chemicznej reakcji.

    Trotylu juz nie usuna ,inny nam podsuna,
    przymiarki juz robia ,jaka wyslac go droga.
    Wrak pozostac tam musi ,aby hanba nie
    okryc calej Rusi .

  • zygosz

    Oceniono 6 razy -2

    Nawet dzieci sa poruszone .

    Zapytajmy !

    Dzieci kiedy widza zdjecia wraku ,placza
    nam ze strachu, jaki on zniszczony.
    Ile bomb mial podlozonych?
    Przeciez to bombowiec przerobiony ,mogl
    sie rozpasc tylko na dwa czlony .

    A tu lezy taki rozerwany i kolami w gore
    skierowany ,tak naprawde on ladowal ?
    A moze jednak z gory koziolkowal ?
    My sie na tym slabo znamy ,lepiej bedzie
    gdy rodzicow zapytamy ,oni prawde znaja
    to nam ja wyznaja .

  • zygosz

    Oceniono 8 razy -2

    Pamietamy ,jaki byl poczatek slecdztwa !

    Procedura !

    Procedure dowodowana na poczatku ,
    kryla zmowa ,wraku nie zbadano ,
    trotylu nie pobrano ,jedna czarna
    skrzynke gdzies schowano z drugiej
    odczyt sfalszowano .

    A tu raport z katastrofy przekazano .
    Umysl ludzki dostrzegl klamstw,juz tyle
    raport MAK-u jedna hanba tylko kryje.
    Ludzie umyslu i serca, pomoga wyjsc
    prawdzie ze smolenskiego okrucienstwa.

  • sharn1

    Oceniono 12 razy -4

    Lasek, to wy pokażcie dowody !!!

    O zapomniałem, leżą w Smoleńsku na betonie, a czarne skrzynki w moskiewskiej szafie pancernej która będzie zamknieta jeszcze wiele lat.

  • 123456ag

    Oceniono 11 razy -3

    Jegomość Onufry Zagłoba powiedziałby:
    -"Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni !"
    Najpierw zrobili wszystko co możliwe żeby żaden dowód się nie zachował a teraz mówią :
    -"Pokażcie nam dowody!"
    Mówiąc dalej językiem Sienkiewicza:
    - "Oni kpią z nas, Mości Panowie !!"

  • felekstankiewicz

    Oceniono 6 razy 0

    Mam nadzieje ze zobaczymy autoryzowana fotografie wesolej,usmiechniej trojki co katastrofe przezyla i teraz w kawiarni w Soczi popija wyborne czerwone wino

  • a.k.traper

    Oceniono 10 razy 6

    "Profesory" niech udowodnia jedno: dlaczego ziemia tak bardzo się zbliżyła do samolotu skoro twierdzą, że leciał wyżej a brzoza w żaden sposób nie mogła samolotowi krzywdy wyrządzić.
    Czy dadzą sobie ptaszka na plasterki posiekać co do pewności swoich wydumanych teorii czy wola by to za nich Antoni zrobił, w końcu on jest gotów na wszystko dla "prawdy", tak pisze w założeniach zespołu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje