Terlikowscy u Lisa, ksiądz Lemański na straconej pozycji. "In vitro poświęca ludzkie istnienia"

Wiadomości >  Wiadomości dnia
lmg
06.05.2013 22:48
A A A Drukuj
Małgorzata i Tomasz Terlikowscy w programie Tomasza Lisa

Małgorzata i Tomasz Terlikowscy w programie Tomasza Lisa (Fot. TVP2)

- Ludzie decydujący się na in vitro wiedzą, że skazują na śmierć 95 procent istnień ludzkich - mówił bardzo emocjonalnie Tomasz Terlikowski w programie Tomasza Lisa w TVP2. Obecny w studiu ksiądz Lemański nie miał szans na spokojną odpowiedź. - Jestem przeciwnikiem in vitro, ale odrzucam język, w jaki mówi o nim episkopat - mówił duchowny
Program rozpoczęła wypowiedź Agnieszki Ziółkowskiej, pierwszej Polki urodzonej dzięki metodzie in vitro. Kobieta ogłosiła niedawno, że chce odejść z Kościoła. Zaraz po niej Tomasz Lis zapytał małżeństwo Terlikowskich, czy kiedykolwiek zastanawiali się nad zapłodnieniem in vitro. - Nigdy nie mieliśmy takiego pomysłu. Długo staraliśmy się o dziecko, chodziliśmy do ekspertów, ale takich, o których wiedzieliśmy, że nie zaoferują nam in vitro - mówiła Małgorzata Terlikowska.

- Myśleliśmy o adopcji, szczególnie mój mąż był chętny, ale in vitro w ogóle nie wchodziło w grę - dodała. - In vitro jest daniem życia - mówił Terlikowski. - Ale w jednej procedurze powołuje się 5-7 istnień, a tylko dwa się implantuje. Statystycznie trzeba poświęcić do 20 innych dzieci, by dać życie jednemu. Nie wyobrażam sobie, by ceną za życie mojego ukochanego dziecka była śmierć innych dzieci - tłumaczył.

"In vitro? Skazują na śmierć 95 proc. istnień ludzkich"

- W życiu komórka sama wybiera sobie plemnik, w procedurze in vitro robi się to sztucznie. Każde z tych dzieci, z tych istnień, gdyby dać im miejsce i pokarm, mogłoby żyć. Ludzie, którzy decydują się na in vitro, wiedzą, że skazują na śmierć 95 procent istnień ludzkich. Na coś takiego naszej zgody nie tylko jako katolików, ale również jako ludzi nigdy nie było, nie ma i nie będzie - przekonywał Terlikowski.

To sformułowanie spotkało się z ostrą reakcją księdza Lemańskiego, który nie zgadza się z używaniem takich argumentów. - Nie akceptuję i odrzucam również język zawarty w dokumencie bioetycznym episkopatu. Jest hermetyczny. W dzisiejszych czasach jesteśmy dużo mądrzejsi od świętych Tomasza i Augustyna. Państwa dzieci będą miały wiedzę jeszcze większą, również na temat poczęcia - mówił ksiądz Wojciech Lemański.

"Gdzie ksiądz studiował teologię?!"

- Co powiedzieć o zapłodnionych komórkach, ludziach, którym nie było dane się zaimplantować? Jeżeli jest taki organizm matki, w której macicy zapłodnione komórki nie mogą się zagnieździć i giną, to czy takich ludzi mamy nazwać mordercami? - pytał ks. Lemański. Odpowiedź red. Terlikowskiego była natychmiastowa: - Gdzie ksiądz studiował teologię?! Natura nie podlega ocenie moralnej. Fakt, że ksiądz umrze, nie znaczy, że mogę księdza zabić - odparował Terlikowski.

Prawicowy dziennikarz przyznał również, że słowa księdza Franciszka Longchamps de Berier (o tym, że dzieci z in vitro rodzą się z bruzdą dotykową na czole - red.) są "naukowo udowodnionym faktem". - In vitro skutkuje większą liczbą wad genetycznych - przekonywał Terlikowski.

- Rozumiem, że ludzie, którzy mają dzieci z in vitro, mogą się cieszyć z tego. Wiem, że musiało to być dla nich ogromne cierpienie i taki rodzaj zapłodnienia był dla nich aktem rozpaczy, ale to ich absolutnie nie usprawiedliwia - zakończyła Małgorzata Terlikowska.

Tagi:

  • 8
  • 17
Komentarze (346)
Zaloguj się
  • queserasera

    Oceniono 336 razy 286

    N-ty raz ten sam cyrk: show mann robiący za dziennikarza zaprasza nawiedzonego szaleńca. Hołota się cieszy jak w cyrku, oglądalność rośnie - oto Polska XXI wieku, kraj ludzi szczególnej troski

  • jachta100

    Oceniono 283 razy 221

    Zajadłość jaka zionie u Terlikowskiego świadczy o jego obsesyjnej schizofrenii,a rozlany spermolit
    dotknął również jego niedojrzałą intelektualnie żonę.Żal mi tych dzieci,które poczęła....a zaś urodziła.

  • Oceniono 163 razy 135

    Państwo Terlikowscy, przyjmijcie do wiadomości, że:
    - brak u was jakiejkolwiek kultury, nie mówiąc już o kulturze dyskutowania,
    - zamiast argumentów wnosicie podniesiony głos i niedorzeczne oskarżenia,
    - zostaliście na własne życzenie zindoktrynowani i to wasza sprawa ale jakim prawem wymuszacie stosowanie się do niej to już trudno zrozumieć,
    - zygota to nie człowiek tylko zygota nie potrafiąca samodzielnie żyć, jeżeli uważacie inaczej to zbierajcie te zygoty i uszczęśliwiajcie nimi podobnych sobie,
    - ta zygota do czasów Piusa IX nawet duszy nie miała, ale taką fantazję miał guru tej sekty i jeżeli tak uważacie to to wyłącznie wasza prywatna sprawa,
    - przydałoby się wam trochę wiedzy naukowej i szacunku dla innego człowieka a nie tylko dla zygoty.
    - współczuję waszym dzieciom takich rodziców, którzy nie rozumieją i nie potrafią zrozumieć rodziców starających się o dzieci. Oglądając was to myślę ,że te dzieci poczęliscie może i po bożemu ale bez miłości- śmiem twierdzić ,że miłość u was to coś bardzo odległego, podobnie jak i szczęście innego człowieka
    Boże chroń nas przed takimi fanatykami.

  • bromba_bez_glusia

    Oceniono 110 razy 90

    Już pojedyńczy Terlikowski był tragedią dla widza, a teraz jeszcze ze sobą babę ciąga. I to napawa przerażeniem bo mają czwórkę czy piątkę dzieci, więc obawiam się że za kilka lat klan Terlikowskich obstawi całą telewizyjną katolską opcję.

  • kniazwitold

    Oceniono 102 razy 78

    Jak długo jeszcze telewizja będzie żerować na ludzkich nieszczęściach?

    Ile razy jeszcze będą pokazywali chorych psychicznie ludzi, żeby gawiedź miała zabawę z oglądania upośledzonych umysłowo typu Terlikowski?

    Znaleźli sobie nową zabaweczkę a ten przygłup nawet nie widzi, że jest wykorzystywany do poprawiania oglądalności i podnoszenia stawek za reklamy.

  • cehaem

    Oceniono 82 razy 54

    Zapraszajac tego ciemnego fanatyka Lis udowadnia tylko, ze w jego programie chodzi o wywolanie zadymy.

  • Oceniono 66 razy 52

    Panie Terlikowski. Przestań pan zajmować się zarodkami, a zajmij się dziećmi już żyjącymi, które nie są leczone, tak jak powinny być leczone, bo ponoć nie ma pieniędzy. Tylko czy kiedy ten nieszczęsny płód - a raczej jak wy to nazywacie - dziecko poczęte - już się urodzi, to tacy jak pan mają to dziecko głęboko w d...pie. Nie wstyd panu?!
    prawo.rp.pl/artykul/757952,1006344-Ograniczone-leczenie-dzieci-chorych-na-raka.html

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX