"Wprost" znów o Nowaku: Rządzi ministerstwem jak książę. I mówi nieprawdę

06.05.2013 07:27
Minister transportu Sławomir Nowak

Minister transportu Sławomir Nowak (Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta)

- Sławomir Nowak rządzi ministerstwem jak książę - pisze "Wprost". Według tygodnika, sam budynek resortu zamieniono w twierdzę, merytoryczna pracownica jeździ z szoferem na bazar po rzodkiewki dla ministra. To już kolejna w ostatnim czasie publikacja tytułu dotycząca Nowaka. Wcześniej minister pozwał tygodnik za tekst o jego powiązaniach z biznesmenami.
Według "Wprost" już sam budynek ministerstwa zamienił się w twierdzę. Urzędnicy do 13-piętrowego budynku muszą przedostawać się przez inny, do wieżowca przechodząc łącznikiem.

"Z urzędnikami nie rozmawia"

Ministerstwem - jak pisze "Wprost" - w imieniu Nowaka trzęsie 27-letnia Karolina Kleszcz, szefowa jego gabinetu politycznego. - Ludzie boją się jej jak ognia - powiedział tytułowi. Oprócz niej najbardziej wpływowymi ludźmi w budynku są dwudziestokilkuletni doradcy i asystenci Nowaka. Jeden z rozmówców tygodnika ma żal do ministra, że nie wystarczająco wspiera się doświadczonymi pracownikami. - On nawet nie odpowiada "dzień dobry" - wytknął.

- Regułą jest, że merytoryczna pracownica biura ministra jeździ z szoferem do Hali Mirowskiej po świeże ogórki, rzodkiewki i jabłka na ministerialny stół - dodał anonimowy pracownik administracji.

Tygodnik znów o zegarkach

W kwietniu "Wprost" pisał, że Nowak wymieniał się z jednym z biznesmenów zegarkami. Artykuł był zresztą zilustrowany fotografiami nadgarstka Nowaka z zegarkami wycenionymi w sumie na ok. 70 tys. zł.

I "Wprost" w ostatnim numerze wraca do tematu, pisząc, że minister nie umieścił ich w swoim oświadczeniu majątkowym. Jak odnotowuje tygodnik, minister twierdzi, że ma tylko jeden drogi zegarek o wartości 30 tys. - Ulysse Nardin. "Tyle że Nowak mówi nieprawdę. Na jego lewej ręce w ostatnim czasie można było zobaczyć np. hubolta all black fusion, za który w salonie firmowym w Warszawie trzeba zapłacić ok. 33 tys. zł" - pisze tytuł.

"Co do zegarków, które w artykule tak ekscytują autorów i mają być ilustracją moich niejasnych powiązań, chcę oświadczyć, że oddam je tygodnikowi »Wprost « po cenach, które zadeklarował w artykule (poza prezentem - pamiątką od żony i rodziców), a całkowity dochód z tej transakcji przeznaczę na wsparcie fundacji opiekujących się ofiarami wypadków drogowych" - napisał Nowak po pierwszym materiale.

Nowak pozywa "Wprost"

Po tamtym artykule zresztą Nowak postanowił pozwać "Wprost" w związku z oskarżeniami o jego powiązania z biznesmenami. "Reprezentować mnie będzie mecenas Roman Giertych" - zapowiedział na Twitterze.

Tytuł opisał m.in. wizyty ministra w najdroższych warszawskich klubach, gdzie bywał zapraszany przez osoby związane z firmą CAM Media, m.in. w ekskluzywnym Prive. Ceny za wieczór spędzony w loży dochodzą tam do 150 tys. zł. Jak zauważa "Wprost", firma Michalewicza zarabia krocie na kontraktach z państwowymi spółkami i instytucjami rządowymi.

Zobacz także
Komentarze (275)
Zaloguj się
  • milorex10

    Oceniono 944 razy 668

    Nowak to klasyczny dyletant, których w rządzie Tuska pełno. Nie rządzą, ale raczej rujnują dziedziny którymi zarządzają. Tusk to partyjny cwaniaczek, partyjny kacyk. Dzięki mannie z nieba, w postaci corocznej góry darmowych pieniędzy z Unii, nie widać jeszcze jak tragiczne są to rządy. Już kiedyś w historii mieliśmy takiego cwaniaka, to komunista E. Gierek. Chyba w zeszłym roku spłaciliśmy ostatnie raty zaciągniętych przez niego kredytów. Oby sytuacja się nie powtórzyła, choć ogrom obecnego zadłużenia i patologie w systemie emerytalnym pustoszą polski budżet i wieszczą nadchodzącą klęskę.

  • vidi12

    Oceniono 590 razy 438

    W tłumaczenie Nowaka dotyczące "afery zegarkowej" mogli uwierzyć tylko dziennikarze TVN, Gazety Wyborczej i elektorat PO. A co do wysyłania "pracowników merytorycznych" po ogórki... to powiem, że pracownik, który na to się godzi nie powinien pracować w ministerstwie...

  • fakiba

    Oceniono 396 razy 248

    Co to za minister żre ogórki , rzodkiewki , jabłka a gdzie kawior , łosoś , szampan do bani z takim ministrem

  • zdanowicz

    Oceniono 355 razy 233

    Czy te ministerialne ciołki nie rozumieją, że jak minie ich kadencja to opozycja ich rozliczy, wszystko prześwietli i udupi ich przyszłość. Zrobi to lepiej niż Pitera, bo ta nie miała nic do odkrywania. Rozpasanie administracji i bizantyjskie uczty to się teraz odbywają, POd panowaniem Donalda Miękkiego. CO oni pokazują swoim dzieciom, że jak można to trzeba brać garściami? Dno moralne już blisko, muł wciąga.

  • johnylukier

    Oceniono 247 razy 139

    oj czepiacie się słodziaka, jest takkkki słodki i przystojny Taki słodziak nie może kłamać ;-)

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 141 razy 119

    Pannica ma 27 lat? No proszę. Czy ona tylko jest szefową gabinetu politycznego? I po kij ministrowi transportu gabinet polityczny? Rozumiem, gdyby był zespół doświadczonych doradców merytorycznych, ale jakieś piczki z młodzieżówki? Ahaaaaaaaa, to jest to oszczędne państwo. Koko spoko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje