Całe nasze życie na podglądzie. Czy wszechobecne kamery to większe bezpieczeństwo?

06.05.2013 06:00
Co naprawdę mogą
kamery monitoringu?

Co naprawdę mogą kamery monitoringu? (Fot. HANDOUT REUTERS)

- Krąży mit, że tam, gdzie są kamery, nie ma przestępców. Ale prawdziwy przestępca z kamerą sobie poradzi, np. założy kaptur. A przestępca z przypadku, np. po pijanemu dewastujący przystanek, z kamerą się nie liczy, bo robi, co mu strzeli do głowy- mówi w rozmowie z Ewą Siedlecką ekspert monitoringu Paweł Wittich.
Zwolennicy monitoringu zyskali właśnie ważny argument: zamachowcy z Bostonu zostali schwytani dzięki zdjęciom z miejskich kamer. Co prawda niewiele było na nich widać, ale sprawa była tak nagłośniona, że zgłosili się ludzie, którzy rozpoznali zamachowców.

Co naprawdę mogą kamery monitoringu? - Renomowani producenci kamer od pewnego czasu oferują algorytmy wykrywające podejrzane zachowania, ale nie ma sensu ich stosować w każdym miejscu. Z sukcesem można je wykorzystać w budynku lub na zamkniętym obszarze, ale w mieście komputery mają ogromne problemy z odróżnieniem normalnego zachowania od nietypowego - mówi Wittich.

- Komputer nie zinterpretuje nietypowego zachowania tak precyzyjnie jak człowiek. Algorytmy, które mu zaprogramowano, wykryją zagrożenie dopiero wtedy, gdy np. padną pierwsze ciosy w bójce. Przeszkolony operator wcześniej potrafi ocenić, czy grupa mężczyzn wraca spokojnie do domu, czy szuka kłopotów. Można wtedy wysłać patrol i uspokoić sytuację. Człowiek potrafi przewidzieć zagrożenie, kamera nie - dodaje.

Cały wywiad przeczytasz w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej"

Zobacz także
Komentarze (46)
Zaloguj się
  • drugiwojwa

    0

    Jak najbardziej, kamery policji powinny być w wszędzie na ulicach !
    Tylko przestępcy i ci co chcą być przestępcami w przyszłości są przeciwni kamerom i mówią o jakichś prawach człowieka ? demokracji ?
    Co to za "demokraci" co popierają handel narkotykami, podkładaniem bomb w miejscach publicznych ????
    Zasłaniają się prawami dla jednostki -

    To przestępcy !

  • lekwp

    0

    Najbezpieczniej jest w celi 1-osobowej zamykanej od zewnątrz i od środka. ;-)

  • litery99999

    Oceniono 4 razy 4

    TERRORYSCI I MORDERCY TSARNAJEWOWIE UJECI W CIAGU 5 MINUT PRZEGLADU VIDEONAGRAN, PRZEZ IZRELSKIE VIDEOKAMERY W BOSTONIE

    Jedno z największych na świecie wydawnictw finansowych Wall Street Journal opublikowało zwycięzców nagrody dla innowacyjnych technologii.

    Izraelska korporacja high-tech BriefCam, położony w Neve Ilan, otrzymał nagrodę w kategorii "Bezpieczeństwo" dla wdrożenia technologii, opracowanej przez naukowców z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, pod przewodnictwem prof Shmuela Peleg.

    Technologia ta pozwala na śledzenie stek BriefCam videokamer w tym samym czasie, wybierajac tylko "niezwykłe wydarzenia."

    Technologia pomaga zredukować videonagrania kamer, podkreślając najważniejsze zdarzenia i wyprowadza z góry określoną liczbę zdarzeń na ekrani w tym samym czasie, co zmniejsza pięć godzin przegladu na blyskawiczne pięć minut.

    Produkty Izraelskich firm, jako przodujace na swiecie, są kupowane na zlecenia organizacii rzadowych w USA, Europie i Azji Wschodniej dla potrzeb policji, wojska, kontroli granicznej i bezpieczeństwa obiektów budowlanych i sa przeznaczone zarówno dla ułatwienia śledzenia zdarzeń w czasie rzeczywistym, jak i pomocy w dochodzeniu incydentów, które miały miejsce w polu widzenia kamery .

    Nagroda Wall Street Journal - nie pierwsza nagroda w tym roku. Wcześniej BriefCam wygrał brytyjską organizację firm ochroniarskich, nagrodę Międzynarodowej Organizacji szefów policji i został uznany za najbardziej obiecujący high-tech Europy w dziedzinie bezpieczeństwa według Global Security Challenge .

    Polska , brala rowniez udzial w swiatowym konkursie na videobezpieczenstwo z aparatem fotograficznym z jedna plastykowa soczewka marki "ZUCH" z lat 1950-tych,
    totez zostala odrzucona oraz wyrzucona z udzialu we wszystkich nastepnych konkursach

  • kostuchaforreds

    Oceniono 4 razy 2

    Nie jestem ani bandyta ani wandalem pstrzacym sciany bazgrołami, nie napadam babc zeby im ukrasc emeryture i nie dewastuje przystankow etc etc etc..., ale juz od dłuzszego czasu irytuja mnie te setki kamer w Warszawie. Czuje sie jak w domu Wielkiego Brata. Na kazdym skrzyzowaniu na słupach z tuzin kamer -kazda ma innego wlasciciela, W przejsciach podziemnych dziesiatki kamer, kamer bankomatów ,kamery firm ,kamery policji strazy miejskiej,kamery jakichś zapalenców netowych itd itd itd... , jak człowiek stanie autem na światłach to strach sie w jajka podrapać bo dopada nas mysl ze ktos to obserwuje. Wszechobecna inwigilacja i podglad. Człowiek pojedzie do lasu z panienka zeby pobzykac i zaraz film z tego ląduje na jakims wykopie czy vimeo bo sie okazuje ze straz lesna pozakladała kamery na drzewach zeby łapac gosci wywalajacych nielegalnie smieci .., za troche strach bedzie podniesc klape od kibla....(

  • amur-49

    Oceniono 2 razy -2

    "Przeszkolony operator wcześniej potrafi ocenić, czy grupa mężczyzn wraca spokojnie do domu, czy szuka kłopotów." Problem w tym, że aby naprawdę skutecznie obserwować obrazy z dziesiątek, a nawet setek kamer w mieści, trzeba by zatrudnić odpowiednio dużo obserwatorów, a skąd na to wziąć pieniądze. Odpowiedni program potrafi w znacznej mierze obserwatorów wyręczyć, sygnalizując im na które obrazy powinni w danej chwili zwrócić baczną uwgę. Poza tym naiwnością jest sądzić, że dzięki monitoringowi policja zdąży np. przerwać bójkę, bo czas dojazdu patrolu w większości przypadków okaże się za dlugi. Monitoring natomiast znacznie ułatwia skutyeczne ściganie sprawców i udowodnienie im winy i w ten sposób pośrednio (a nie bezpośrednio) podnosi bezpieczeństwo publiczne. Nawiasem mówiąc zasłonięcie twarzy kapturem przy nowoczesnych metodach rozpoznania (sylwetki, sposobu chodu), śledzenia trasy przestępcy traci na skuteczności.

  • oyayebye

    Oceniono 11 razy 9

    Od lat tak drąży się umysły że ludzie niebawem dadzą wiarę w boskość tego urządzenia. Żadnej intymności, wszystko na pokaz. Za "komuny" kamer nie było a złodzieja, bandytę mieli na drugi dzień.

  • ulebyk

    Oceniono 15 razy 5

    Przykład Wielkiej Brytanii pokazuje, że naszpikowanie ulic kamerami nie wpływa na bezpieczeństwo i nie zmniejsza poziomu przestępczości. Ilustrują to setki statystyk ale tępe barany nadal godzić się będą "w imię bezpieczeństwa" aby władzuchna i jej funkcjonariusze ich szpiegowali.

  • maxmex

    0

    on działa na takim systemie

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje