Zespół Laska ma wytłumaczyć Polakom katastrofę: "Ale jak nam się nie uda, to co z tego?"

04.05.2013 08:54
Maciej Lasek

Maciej Lasek (Fot. Anna Jarecka / Agencja Gazeta)

- Wszystko, co głoszą eksperci Macierewicza, nie jest poparte materiałem dowodowym - oświadczył w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Maciej Lasek, przewodniczący nowo powołanej komisji, która ma wyjaśnić Polakom, co wydarzyło się w Smoleńsku. I choć zespół ma polemizować z ekspertami Antoniego Macierewicza, to Lasek przyjął, że fakt, iż eksperci ci "nie znają dowodów w tej sprawie, ale publicznie twierdzą, że je sfałszowaliśmy" - "zamyka dyskusję".
Maciej Lasek w rozmowie z Andrzejem Stankiewiczem nie potrafi wytłumaczyć wielu sprzeczności między ustaleniami prokuratury i rządowej komisji, której był członkiem, czy nawet zapowiedzi Donalda Tuska, że wszelkie sprzeczności między raportem Millera a MAK wyjaśni Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego. Na pytanie, dlaczego nic z tych zapowiedzi nie wyszło, odpowiedział zdziwiony: - A dlaczego niby miało coś wyjść?

Brzoza kluczowa czy nieistotna?

Ekspert z jednej strony przyznaje, że gdyby nie brzoza, w którą uderzył tupolew, samolotowi pewnie "udałoby się odejść na drugi krąg". Z drugiej jednak utrzymuje, że brzoza "jest tylko symboliczna". A zapytany o to, skąd się wzięła się półtorametrowa różnica w pomiarach prokuratury i komisji odnośnie wysokości, na której w brzozę uderzył prezydencki samolot, przyznał: - Nie jestem w stanie powiedzieć. Z punktu widzenia przekazu rzeczywiście wygląda to fatalnie.

I kto jeszcze był w kokpicie?

Lasek odniósł się też do sprzecznych ustaleń dotyczących obecności gen. Andrzeja Błasika w kokpicie Tu-154M. Przyznał, że komisja przyjęła obecność generała - mimo że biegli nie rozpoznali jego głosu, podobnie jak eksperci z Instytutu Ekspertyz Sądowych - na podstawie "rozpoznania i kontekstu sytuacyjnego". - To się układa w logiczną całość - skwitował, dodając, że "nie da się wypracować jednej wersji" wydarzeń w kabinie tupolewa.

Maciej Lasek zapowiedział też, że jeszcze w maju jego komisja opublikuje uwagi do tez wypracowanych przez zespół Macierewicza. - Nie mam pewności, że jesteśmy w stanie przekonać większość Polaków. Ale powiem brutalnie: co z tego? - zapytał. Choć na uwagę Stankiewicza, że "to będzie destrukcyjne dla państwa", przyznał: - To prawda.

Więcej w "Rzeczpospolitej "

Zobacz także
Komentarze (601)
Zaloguj się
  • dawno.urodzony

    Oceniono 752 razy 366

    wczoraj po raz pierwszy zobaczyłem "na żywo" wyznawców proroka Antoniego. Manifestowali na Placu Matejki w Krakowie, potem szli ulicą Floriańską z jakimś urządzeniem nagłaśniającym i plakatem na którym wyczytałem że PO i Tusk to zdrajcy i mordercy, z głośnika leciała jakaś pieśń z której wynikało że trzeba walczyć o wolność i powiesić zdrajców z PO. To było makabryczne przeżycie... im się niczego nie wytłumaczy. Nigdy.

  • 2uboot2

    Oceniono 305 razy 243

    Odetnijmy się nad chwilę od kontekstu politycznego. Co ma w takim razie powiedzieć przeciętny Kowalski jeżeli w prezentacjach Antka czynnie biorą udział aktualni wykładowcy z Akademii Górniczo Hutniczej i Uniwersytetu Warszawskiego ? Dlaczego nikt od Laska albo Millera nigdy nie wbił się na taką konferencję i nie powiedział czegoś w stylu - "Panie Profesorze tu zrobił Pan błąd w obliczeniach, tu Pan posłużył się złą metodologią, tam z kolei są dane błędnie przytoczone itd". Przecież skoro po stronie Laska są eksperci, to powinni wręcz stłamsić swoją wiedzą te wszystkie problemy, które wyłaniają się jakby nie patrzeć po stronie pracy ludzi, którzy na co dzień angażują się po stronie nauki polskich i zagranicznych uczelni.

  • fakiba

    Oceniono 522 razy 214

    Nazywanie ekspertami ludzi którzy wydają opinie na podstawie zdjęcia z internetu i urojeń Antka to gruba przesada

  • zgryz3

    Oceniono 257 razy 151

    Choćbyście wszystkim orłom pióra z dup powyrywali i przykleili Lechowi, i tak z niego orla nie zrobicie. Mnożone przez chorobowy zespół duperele nie zmienią faktu, że prezydent państwa zaprosił prawie stu gości z zamiarem lądowania z nimi na kartoflisku. Mało tego: mimo groźnych warunków pogodowych, nie powiedział: "Odlatujemy". Czyli dalej konsekwentnie narażał życie pasażerów. Był panem ich życia, a zachował się nawet nie jak kapral, ale jak ostatnia bezmyślna łajza. Nic tego nie zmieni.

  • zuzkazuzka111

    Oceniono 291 razy 141

    "Eksperci", którzy napisali "raport" na podstawie zdjęć ruskiego blogera nie są warci by na nich splunąć

  • oleorezyna334

    Oceniono 256 razy 110

    Tzw. "zespół Macierewicza" wcale nie bada przyczyn tej katastrofy. On tylko ubiera w pseudonaukową paplaninę newsy wyłapane z "sieci" i spod budek z piwem a następnie nagłaśnia je medialnie celem przytrzymania przy drużynie sekty tą zmanipulowaną i ślepo wierzącą w zamach część społeczeństwa do następnych wyborów. Pomagają im niestety w tym (lub może lepiej - nie przeszkadzają) ci, którzy mając wszystkie asy w rękawie nie potrafią ich wyłożyć na stół z zamknąć tą jałową dyskusję.

  • halx77

    Oceniono 149 razy 55

    www.youtube.com/watch?v=akmH-J-tZbY Tu jest przykład jak pancerny Samolot zamienia się w kule ognistą od tych słabych drzew.Koniec tego tematu z obłąkanymi nie dyskutować

  • pisowski_lud_wszystko_kupi

    Oceniono 23 razy 15

    Dlaczego Lasek ma tłumaczyć że komuś wyszło 666 cm? Oszaleliście? Szmaciarewicz pieprzy co mu do łba przyjdzie, zmienia zdanie i nie musi tego tłumaczyć. Kartofel widział brata w generalskich spodniach i nie musi tego tłumaczyć a Lasek musi tłumaczyć się z debilizmów każdego gościa w tych komisjach? Za bajzel u Ruskich tez i pomieszanie ciał?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane

Najnowsze informacje