NFZ: Karetka ma być przy każdym szpitalu. Szpitale: To miliard rocznie. Skąd go wziąć?

04.05.2013 06:00

Fot. Daniel Adamski / Agencja Gazeta

Przy najmniejszym nawet szpitalu przez całą dobę dyżurować ma karetka ze sprzętem do ratowania życia - żąda minister zdrowia. - Czy ktoś policzył, ile nas to będzie kosztować i czy nas na to stać? - pyta dyrektor szpitala w Rudzie Śląskiej. O kosztach, jakie mogą w związku z oczekiwaniami NFZ ponieść szpitale, pisze dziś "Gazeta Wyborcza".
Zapis o karetkach znalazł się w projekcie rozporządzenia o warunkach, jakie muszą spełniać szpitale, by otrzymać kontrakt z NFZ na następny rok. Mają mieć wyposażenie i obsługę "odpowiadające" zespołowi karetki specjalistycznej w pogotowiu. Oznacza to, że taki ambulans musi mieć sprzęt do ratowania życia oraz że w jego zespole musi być lekarz.

- Czy ktoś policzył, ile nas to będzie kosztować i czy nas na to stać? - denerwuje się dr Sławomir Święchowicz, szef Szpitala Miejskiego w Rudzie Śląskiej. Kilka lat temu ten szpital zamieniono w spółkę, dopiero niedawno przestał przynosić straty. Obowiązek utrzymywania nowej karetki może to popsuć. Teraz za transport chorego karetką specjalistyczną wynajętą w pogotowiu lub prywatnej firmie szpital płaci kilkaset złotych.

Zakup karetki na własność to zależnie od wyposażenia od 200 do 350 tys. zł. Zapewnienie w niej dyżurów może kosztować rocznie nawet milion złotych. Jeśli pomnożyć to przez liczbę tysiąca szpitali, w których nie ma intensywnej terapii, wychodzi miliard. Muszą wygospodarować go sami, bo w obliczu kryzysu i spadających wpływów ze składek ani ministerstwo, ani NFZ nie mają pieniędzy, by cokolwiek dorzucić.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" >>

Zobacz najnowsze wideo

Zobacz także
Komentarze (113)
Zaloguj się
  • niekandydujacy_niepolityk

    0

    W Australii za transport medyczny się płaci albo wykupuje DODATKOWE, niewielkie zresztą UBEZPIECZENIE.
    W rachunku za usługi medyczne ta pozycja jest wyszczególniona osobno, podobnie jak wartość użytych do terapii leków.
    W Polsce próbuje się wszystko "URYCZAŁTAWIAĆ" by należało się "w ramach" itp.
    To złodziejska polityka przerzucania kosztów na szpitale przy jednoczesnym obniżaniu wysokości finansowania przez PŁATNIKA - MONOPOLISTĘ.

    Ale za to ciągłe i konsekwentne rozbudowywanie BIUROKRACJI i absurdalnej SPRAWOZDAWCZOŚCI kwitnie w najlepsze.

    Na biurestwo w tym kraju pieniądze są zawsze.

  • elzbieta09

    Oceniono 1 raz 1

    Proponuję zlikwidować połowę szpitali, a na pewno wszystkie w małych miejscowościach. Wtedy każdy szpital będzie miał jedną karetkę (albo nawet dwie).

    Na poważnie: co to ma znaczyć jedna karetka? A jak będą dwa zawały? Albo wypadek i zawał równocześnie? Dotąd mieliśmy szpitale bez karetek? A jak się karetka zepsuje albo kierowca zachoruje? Nasi decydenci zachowują się jakby nawet podstawówek nie skończyli.

  • elzbieta09

    0

    Powinno być dwie karetki co najmniej. Minister zdrowia może też znaleźć inne rozwiązanie. Z braku karetek zlikwidować 30% szpitali (wszystkie w małych miejscowościach) i wówczas w każdym pozostałym szpitalu będzie 1 karetka (w niektórych nawet dwie!)

  • peloxxx

    Oceniono 3 razy 3

    pieniedzy tylko wystarcvza na utrzymanie "Ministerstwa Zdrowia" NFZ i tabuny konowalow,a na utrzymanie szpitali i jego karetek juz nie.Kazdy chory bedzie musial dojechac wlasnym srodkiem lokomocji do przybytku zwanym szpital.

  • peloxxx

    Oceniono 1 raz 1

    Konowalow pozwalniac oni nie lecza tylko wysylaja chorych na tamten swiat,a bedzie to sporo milionow zaoszczedzonych.

  • condor82

    Oceniono 2 razy 2

    Coś jeszcze dodam-od dawna widoczne jest że lokalni dziennikarze GW i innych gazet są na usługi lokalnych działaczy którzy szpitale chcą po prostu ukraść i zatajają liczne przewałki dyrektorów.
    Taka jest prawda.
    W GW przydałąby się czystka.

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 4 razy -2

    Zgadzam się. Nie mieć karetki w szpitalu, to jak nie mieć ręki i być chirurgiem. Skąd wziąć karetki? Karetki służą Polsce więcej, niż pola milionerów, które dziś leżą odłogiem. Karetki ratują życie! Trzeba spieniężyć te pola i zakupić karetki!

  • dzaga41

    Oceniono 5 razy 3

    Skąd brać.Przegonić na cztery wiatry urzędasów z NFZ-tu i pieniędzy będzie bez liku.

  • condor82

    Oceniono 3 razy 3

    Przecież właśnie chodzi o to aby prywatne ZOZy padły ,a małe szpitale zlikwidować i sprywatyzować przez znajomków oraz całkowicie zmienić profil ich działalności.
    Dodatkowa karetka nic nie da ,a personel będzie pod telefonem-oczywiście za free bo kontrakt zostanie tak napisany aby dyrektor po ekonomii co najlepiej zna się na leczeniu miał jak najwięcej kasy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje